Reklama

Niedziela w Warszawie

Schrony po warszawsku

W stolicy jest wiele starych zaniedbanych schronów, którymi od dekad nikt się nie zajmował. Nie ma też procedur na wypadek ataków powietrznych.

Niedziela warszawska 3/2026, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Artur Stelmasiak/Niedziela

W bemowskim ratuszu jest schron dla 100 osób, odremontowano go decyzją mieszkańców z budżetu obywatelskiego

W bemowskim ratuszu jest schron dla 100 osób, odremontowano go decyzją
mieszkańców z budżetu obywatelskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polska Rzeczpospolita Ludowa miała ambitne cele budowy schronów i miejsc schronienia dla 100% ludności miejskiej. Rzeczywistość była nieco inna, niemniej w największych miastach schronienie mogło znaleźć 50-60% ludności. W latach 80 XX w. w stolicy aż 70-80% jej mieszkańców mogło ukryć się w: budynkach rządowych, szkołach, urzędach, zakładach pracy i powojennych osiedlach.

Współczesna Warszawa jest o wiele bardziej nowoczesnym i kolorowym miastem, ale pod względem schronów z prawdziwego zdarzenia obraz stolicy jest bardziej ponury niż w czasach szarego PRL-u. Na osiedlach z wielkiej płyty miejsca schronienia są zagracone, a potężnych schronów w zakładach pracy już nie ma, bo w latach 90. zakłady upadły. W ich miejsce wybudowano nowe osiedla i szklane wieżowce, ale bez schronów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Nowość” na Bemowie

Warszawa kryje pod swoimi ulicami dziesiątki schronów, których historia i stan techniczny są owiane tajemnicą. Na mapie inwentaryzacji – wykonanej przez strażaków – wskazano, że potencjalnych miejsc schronienia jest dużo, ale nie są one przystosowane do użytkowania. Po 4 latach wojny na Ukrainie, gdy wrogie drony latają także nad Polską, prezydent Rafał Trzaskowski zapowiada, że miejsca te zostaną przystosowane i wyposażone. Funkcje ochronną dla ok. 100 tys. osób ma pełnić również metro, lecz wcześniej trzeba je dodatkowo wyposażyć.

Reklama

Pozytywnym, choć skromnym przykładem może być Bemowo, gdzie decyzją mieszkańców z budżetu obywatelskiego odremontowano schron w ratuszu. Niestety, może on pomieścić jedynie 100 osób w dzielnicy, która liczy aż 145 tys. mieszkańców. Inne przykłady są o wiele bardziej bulwersujące. Sporo zamieszania było na Ochocie przy ul. Filtrowej, gdzie w 2025 r. Zakład Gospodarowania Nieruchomościami planował remont podwórka, który wiązałby się z zasypaniem schronu mogącego pomieścić 800 osób. Z kolei przy ul. Kłobudzkiej miasto chciało sprzedać działkę ze schronem. Oznacza to, że nikt w Warszawie nie koordynuje ochrony przeciwlotniczej dla ludności.

Brak schronów i szkoleń

Pozytywny przykład z Bemowa jest ciekawy także dlatego, że w ratuszu dzielnicy jest jeden z najmłodszych schronów w Warszawie. Budynek został wybudowany przed 2002 r., gdy weszła w życie nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Zniesiono wówczas powszechny obowiązek budowy schronów dla obiektów m.in. użyteczności publicznej i zakładów pracy. Po wejściu Polski do NATO przestano także interesować się wybudowanymi już schronami.

Zupełnie inaczej jest w Finlandii i Szwajcarii, gdzie dobrze wyposażone schrony mogą pomieścić ponad 100% populacji kraju. Szkołą obsługi szwajcarskich schronów jest powszechna służba wojskowa. W ramach obowiązkowego szkolenia każdy mężczyzna musi przetrwać dwa tygodnie w schronie odciętym od świata zewnętrznego.

W Polsce nie ma schronów, szkoleń i obowiązkowej służby. Jak się zachować w czasie kryzysu lub wojny nie wiedzą nauczyciele, wychowawcy, urzędnicy, a nawet niektórzy funkcjonariusze służb publicznych. Do tej pory nie było szkoleń na wypadek „W” dla nauczycieli w szkołach i przedszkolach.

Dlatego najlepszą lekcją na radzenie sobie w takich sytuacjach, jak ataki bombowe, rakietowe i dronowe, jest obserwacja naszych sąsiadów na Ukrainie.

Nawet jak nie ma schronu, to można zejść do piwnicy albo we własnym mieszkaniu schronić się w pomieszczeniu bez okien – w przedpokoju czy klatce schodowej, gdzie od zagrożenia chroni nas przynajmniej kilka grubych ścian nośnych. Schronieniem może być także łazienka bez lustra i z oklejoną szybą w drzwiach. Przykłady z Ukrainy wskazują, że w trakcie nalotów przydaje się także żeliwna wanna, która jest niczym osobisty pancerz.

2026-01-13 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Orszak idzie w świat

Niedziela warszawska 1/2013, str. 1

[ TEMATY ]

Warszawa

Orszak Trzech Króli

Archieum szkół św. Franciszka

W tym roku Orszak Trzech Króli można zobaczyć na ulicach prawie 100 polskich miast. Przekroczył już nawet granice naszego kraju - idzie na Ukrainie, w Afryce oraz w odległej Brazylii. A wszystko zaczęło się w Warszawie

Początki były skromne. Twórcy Orszaku zaczynali od zwykłych szkolnych jasełek, w których obok dzieci swoje role mieli także rodzice.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

„Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?” (J 8,43)
CZYTAJ DALEJ

Zielona Góra: W wypadku balonu zginęła mistrzyni Polski

2026-03-09 13:57

[ TEMATY ]

Zielona Góra

PAP/Lech Muszyński

W wypadku balonu, do którego doszło w Zielonej Górze zginęła pilotka Aeroklubu Ziemi Lubuskiej Jagoda Gancarek. W ub. roku zdobyła ona tytuł mistrzyni Polski na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie – poinformowała rzeczniczka Aeroklub Ziemi Lubuskiej Katarzyna Mayer-Bzowa. Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura.

„Jagoda realizowała swoje pasje jako instruktorka samolotowa. Latała też jako pilota samolotów przeciwpożarowych. Miała duże doświadczenie lotnicze i tym doświadczeniem dzieliła się z innymi (...) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania. Myślami jesteśmy z jej rodziną, przyjaciółmi oraz wszystkimi członkami Aeroklubu Ziemi Lubuskiej” - napisała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję