Reklama

Niedziela w Warszawie

Znowu miasto

Sprawiedliwość dziejowa przyszła do nich po prawie 160 latach. Od nowego roku Stanisławów znów jest miastem.

Niedziela warszawska 6/2026, str. V

[ TEMATY ]

Stanisławów

Archiwum UMiG Stanisławów

Zabawa przeniosła się na rynek Stanisławowa

Zabawa przeniosła się na rynek Stanisławowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć formalny wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji złożono wiosną ub.r., w Stanisławowie – położonym kilkanaście kilometrów od Mińska Mazowieckiego i około 50 od Warszawy – mówiło się o tym od dawna. Przypominano, ile lat prawa miejskie obowiązywały, dlaczego je utracono i że wiele mniejszych miejscowości już je odzyskało. Największą przeszkodą był wymóg 2 tys. mieszkańców – Stanisławów miał ich jedynie 1700.

O powrocie do statusu miasta wspominano już w 1992 r., gdy staraniem radnych przywrócono historyczny herb z wizerunkiem św. Stanisława i klęczącym Piotrowinem na błękitnym tle. Radni podkreślali, że miejscowość zasługuje na odzyskanie rangi ze względu na bogatą historię, z której mieszkańcy mogą być dumni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najpierw Cisek

Zanim powstał Stanisławów, istniała tu osada leśna Cisek, leżąca przy szlaku handlowym z Warszawy na Litwę. Rozwój wsi umożliwiały głównie jej funkcje targowe. Doprowadziły one do nadania jej praw miejskich, a akt lokacyjny podpisali w 1523 r. książęta mazowieccy Stanisław i Janusz III. Od imienia starszego z braci miasto otrzymało nazwę. Uzyskało prawo do targów w poniedziałki i trzech jarmarków w roku, a także m.in. do otwarcia łaźni, woskolejni oraz postrzygalni sukna.

Reklama

Rok później powstał drewniany kościół, a dwa lata później – parafia (murowany kościół z lat trzydziestych XVI w., częściowo w zmienionej formie – dotrwał do obecnych czasów). Okres prosperity Stanisławowa zakończył szwedzki potop. Miasto tak zniszczono, że potrzebna była ponowna lokacja.

Druga lokacja

Dokument, który potwierdzał status miasta i nadawał mu przywileje – m.in. prawo do organizowania jarmarków i targów – wydał w 1677 r. król Jan III Sobieski. Dzięki temu Stanisławów rozwijał się aż do represji po powstaniu styczniowym. Wielu mieszkańców walczyło w oddziale ks. Stanisława Brzóski, co sprowadziło na miasto carskie sankcje. W 1869 r., wraz z innymi polskimi miejscowościami, Stanisławów utracił prawa miejskie na 157 lat. Teraz, od 1 stycznia, Stanisławów znów oficjalnie stał się miastem.

Długo wykluczający w walce o status miasta był dla nich wymóg 2 tys. mieszkańców. Mieli ich tylko 1700. Gdy go zniesiono, mogli myśleć o tym na poważnie. Wymagany układ architektoniczny, w tym rynek – podobno kiedyś większy od rynku Starego Miasta w Warszawie – mieli.

Wymierne korzyści

W końcu 2024 r. z inicjatywą wystąpili radni gminy, a po konsultacjach społecznych wyszło, że dwie trzecie mieszkańców gminy jest za zmianą. Mieszkańcy w nadaniu statusu miasta – orzekli radni – widzą, poza wszystkim, przywrócenie właściwego miejsca Stanisławowa.

Nadania praw miejskich powitano uroczystym i wesołym Sylwestrem. Po Mszy św. w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Stanisława Biskupa i Męczennika zorganizowano zabawę na rynku.

Reklama

Miesiąc po zmianie Hanna Pietrzyk, sekretarz gminy, twierdzi, że ten – jak mówi – akt sprawiedliwości dziejowej miejscowości i jej mieszkańcom się należał. Zyskali na razie przede wszystkim prestiż.

– Liczymy, że będzie to miało wpływ na większy rozwój Stanisławowa – mówi. W różnych dziedzinach, także w budownictwie mieszkaniowym. – Status miasta powinien przyciągać nowych mieszkańców, przedsiębiorców, inwestorów, handel wielkopowierzchniowy – ocenia Pietrzyk.

Czas pokaże, czy tak się stanie.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z kolędą

Niedziela zamojsko-lubaczowska 5/2026, str. II

[ TEMATY ]

Stanisławów

Hanna Pilarska

Dzieci podczas występu

Dzieci podczas występu

Są takie dni w roku, kiedy szkoła przestaje być tylko miejscem nauki, a staje się przestrzenią świętowania wiary. Kiedy szkolna scena zamienia się w małe Betlejem, a dziecięcy śpiew potrafi poruszyć bardziej niż niejedno dorosłe kazanie. Taki właśnie dzień przeżywali uczestnicy XVIII Stanisławowskich Spotkań z Kolędą w gminie Józefów – wydarzenia, które od lat udowadnia, że kolęda to nie tylko piękna melodia, ale prawdziwa lekcja życia.

Już od wczesnych godzin porannych mury Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Stanisławowie wypełniły się dźwiękami pieśni bożonarodzeniowych. Śpiewały dzieci w wieku przedszkolnym, śpiewali uczniowie najmłodszych klas i nastolatkowie. Różniło ich doświadczenie, głos, odwaga sceniczna, ale łączyło jedno: radość głoszenia prawdy o narodzeniu Chrystusa. W świecie, który coraz częściej próbuje spłaszczyć sens Bożego Narodzenia do dekoracji i prezentów, te dzieci przypominały, że u początku wszystkiego stoi Jezus – mały, bezbronny, a zarazem wszechmocny Bóg.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Marek Solarczyk poświęcił wielkanocne pokarmy na... stadionie

2026-04-07 08:56

[ TEMATY ]

poświęcenie

Bp Marek Solarczyk

PAP/Piotr Polak

– Niech czas modlitwy przyniesie owoce dla całej społeczności, którą tworzą sympatycy drużyny Radomiaka Radom – mówił bp Marek Solarczyk, który w Wielką Sobotę poświęcił pokarmy wielkanocne na stadionie Radomskiego Centrum Sportu. To właśnie na tym obiekcie swoje mecze w ekstraklasie rozgrywają piłkarze z Radomia.

Bp Solarczyk powiedział, że posiłek jest okazją do spotkania z Bogiem, buduje wspólnotę i zachęca do okazywania wdzięczności. – Dlatego życzę, aby ten czas modlitwy, błogosławieństwa, przynosił owoce dla was i waszych rodzin oraz całej społeczności, którą tworzą sympatycy drużyny Radomiaka Radom – mówił biskup radomski.
CZYTAJ DALEJ

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

2026-04-07 16:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Bitwa wodna na łódzkim Manhattanie

Tradycja polewania się wzajemnie wodą w Wielkanocny Poniedziałek przetrwała do dziś. Śmigus Dyngus to oblewanie się wodą jeden drugiego. Kultywuje się tę zabawę na łódzkim Manhattanie.

Już po raz trzeci odbyła się tutaj Galanta Bitwa Wodna. - Piękna tradycja połączona z super zabawą. Jak pamiętam z dzieciństwa biegałem po osiedlu, wtedy jeszcze z wiadrami i z grupą chłopaków. Nie było to takie ucywilizowane jak dzisiaj. Teraz na Manhattanie mamy prawdziwą bitwę wodną w centrum miasta, blisko ul. Piotrkowskiej. Każdy może wziąć udział, przychodzi ze swoim sprzętem, a my mamy balony z wodą i pamiątkowe koszulki – powiedział Marcin Gołaszewski radny Rady Miejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję