Reklama

Porady

Nasze zdrowie

Skóra do skóry

Serdeczny dialog często nie potrzebuje słów. Tak jest również w przypadku kangurowania, czyli bezpośredniego kontaktu noworodka z ciałem mamy lub taty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kangurowanie to kontakt skóra do skóry. Na oddziałach położniczych w Polsce kiedyś był rzadkością, ale w 2019 r. został wpisany do Standardów Opieki Okołoporodowej. Dotyczy zarówno noworodków zdrowych, które przyszły na świat siłami natury, tych, które urodziły się przez cesarskie cięcie, jak i dzieci urodzonych przedwcześnie – o ile lekarz zdecyduje, że stan zdrowia wcześniaka na to pozwala. Również najnowsze rozporządzenie dotyczące okołoporodowych standardów, które wejdzie w życie 6 maja 2026 r., gwarantuje co najmniej 2-godzinny nieprzerwany kontakt matek z noworodkami, skóra do skóry, który nie powinien być przerwany ważeniem i mierzeniem dziecka.

W czasie kangurowania noworodek jest układany na brzuszku na piersi matki, w takiej pozycji, by słyszał dobrze sobie znany dźwięk – bicie jej serca. Oboje okrywani są kocykiem. Jeżeli u mamy było wykonane cesarskie cięcie, jest możliwe, by rolę „kangura” przejął przebywający w sali obok tata. Wtedy dziecko jest układane bezpośrednio na jego klatce piersiowej w identyczny sposób. Być może wzięcie w ramiona kruchej istotki będzie wymagało od taty aktu odwagi, ale pozwoli na przeżycie niezapomnianych emocji i nawiązania więzi z dzieckiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jest oczywiste, że kangurowanie zapewnia noworodkowi poczucie bezpieczeństwa i lepsze warunki adaptacji do życia poza organizmem mamy, a równocześnie przynosi obojgu wiele korzyści medycznych. Ponieważ pojęcie „kangurowanie” pojawiło się w medycynie ponad 40 lat temu, było sporo czasu na zebranie obserwacji i wykonanie badań. Dzięki temu stwierdzono, że kangurowanie pozwala na kolonizację skóry noworodka florą bakteryjną matki (lub ojca), zmniejsza ryzyko problemów z układami oddechowym, immunologicznym lub krążeniowym, zmniejsza ból, którego dziecko doznaje w czasie zabiegów medycznych, i ułatwia zasypianie. Tak intymny pierwszy kontakt z dzieckiem powoduje, że w organizmie matki zwiększa się wydzielanie oksytocyny, która przyspiesza obkurczanie się macicy po porodzie i ułatwia rozpoczęcie laktacji, zmniejsza stres i ryzyko wystąpienia depresji związanej z porodem, umożliwia szybsze odnalezienie się w nowej sytuacji. Zaobserwowano również, że wcześniaki, których rodzice systematycznie przychodzą na oddział szpitalny, by je kangurować, lepiej przybierają na wadze, szybciej uzyskują regulację temperatury ciała i wcześniej opuszczają inkubator, a następnie szpital.

Jest wskazane, aby kangurowanie było kontynuowane również w domu, przynajmniej przez jedną godzinę dziennie, chociaż „dawka” może być większa. Bezpośredni kontakt z mamą i tatą – o ile są zdrowi – pozwala budować pełną miłości relację, ułatwia wyciszenie i spokojny sen, zwłaszcza w przypadku dzieci pobudliwych, potrzebujących większego poczucia bezpieczeństwa. Ponadto układanie dziecka na brzuszku chroni je przed tzw. kolką jelitową.

Jako standardowy czas zaprzestania kangurowania lekarze wskazują ukończenie przez dziecko trzeciego miesiąca życia. Niemowlaki rozwijają się jednak w indywidualnym tempie, pod względem zarówno fizycznym, jak i emocjonalnym, dlatego trzeba uważnie obserwować reakcje dziecka, które być może samo da sygnał do skrócenia tego czasu, a być może będzie chciało trochę go przedłużyć.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2026-02-24 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek o kulturze zdrowia

[ TEMATY ]

zdrowie

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Przyjęcie, współczucie, zrozumienie i przebaczenie – te Jezusowe postawy Papież Franciszek wymienił jako zasadnicze elementy tworzenia kultury zdrowia. Uczynił to w czasie audiencji dla uczestników watykańskiej konferencji „Kultura zdrowia (salus) i przyjęcia w służbie człowiekowi i planecie”. Międzynarodowe spotkanie zorganizowała już po raz 30. Papieska Rada ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych.

„Bliskość z drugim, ta prawdziwa, a nie udawana, aż do uznania go za swojego, także nieprzyjaciela jako brata, pokonuje wszelkie bariery: narodowości, pochodzenia społecznego, religii, jak uczy nas tego Miłosierny Samarytanin z ewangelicznej przypowieści. Przezwycięża także tę negatywną kulturę, według której zarówno w krajach bogatych, jak i biednych ludzie są akceptowani bądź odrzucani według kryteriów użyteczności, w szczególności użyteczności społecznej i ekonomicznej – mówił Papież. – Ta mentalność jest siostrą tzw. «medycyny pragnień», postawy coraz bardziej rozpowszechnionej w krajach bogatych, charakteryzującej się poszukiwaniem za wszelką cenę doskonałości fizycznej, w ułudzie wiecznej młodości. Jest to postawa, która prowadzi do odrzucenia i zmarginalizowania tych, którzy nie są «wydajni», którzy są widziani jako ciężar, przeszkoda czy są po prostu brzydcy”.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Bliższy mi, niż ja sam sobie. Gospodarz mnie samego

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Fot. Graziako

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa (Kaplica Jabłonowskich)

Serce Jezusa, świątynio Boga; przybytku Najwyższego… Na pierwszy rzut oka te dwa wezwania wydają się mówić zasadniczo o tym, co już rozważaliśmy dwa dni temu, zatrzymując się przy prawdzie o nieskończonym majestacie Serca Jezusowego.

Oto ludzkie serce Zbawiciela mieści w sobie majestat Boga, a dla nas staje się obietnicą i rękojmią, że i nasze serca mogą tego doświadczyć. I rzeczywiście, nazwanie Najświętszego Serca „świątynią Boga” i „przybytkiem Najwyższego” mówi o zamieszkiwaniu Bożej obecności w sercu Człowieka z Nazaretu i w naszych sercach. Wezwania te zdają się jednak akcentować przede wszystkim stałość tego zamieszkania i obecności. Świątynia to przecież miejsce oddane Bogu na własność. Nie jest tu gościem, ale gospodarzem z pełnią praw przysługujących Mu z tego tytułu.
CZYTAJ DALEJ

Całe moje życie to kapłaństwo, mawiał śp. ks. inf. Jan Sobczak

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

W osobach kard. Konrada Krajewskiego, duchownych, sióstr zakonnych i wiernych parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Archidiecezja Łódzka pożegnała ks. inf. Jana Sobczaka - najstarszego duchownego Kościoła Łódzkiego.

Uroczystości pogrzebowe - którym przewodniczył metropolita łódzki - odbyły się dziś przed południem w najstarszym kościele łódzkiej Retkini, którego budowniczym i wieloletnim proboszczem był zmarły kapłan.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję