Reklama

Wiadomości

Za i przeciw SAFE

Program unijnego kredytu zbrojeniowego ma swoje zalety, ale także wady. Najwięcej wątpliwości budzi mechanizm warunkowości, który może być wykorzystywany do nacisków Brukseli na Warszawę.

Niedziela Ogólnopolska 10/2026, str. 34

[ TEMATY ]

program SAFE

Adobe Stock, pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy SAFE został przygotowany w tajemnicy przed opinią publiczną przez unijnych urzędników. Obawy budzą krótki czas realizacji inwestycji, ograniczona możliwość doboru technologii zbrojeniowej, a przede wszystkim mechanizm warunkowości. Podobnie jak w przypadku Krajowego Planu Odbudowy (KPO) instrument SAFE może posłużyć do zmiany rządu w Warszawie wbrew woli wyborczej Polaków. – Polskiej armii są potrzebne duże pieniądze, jakie kryje program SAFE. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie jako prezydenta Polski szczególnie ważny – powiedział prezydent Karol Nawrocki w trakcie odprawy oficerów Wojska Polskiego.

Istnieje realna obawa, że Polska będzie musiała spłacać raty zaciągniętego kredytu, a pieniędzy na zbrojenia nie otrzyma, podobnie jak było w przypadku KPO. Po zmianie władzy w Warszawie środki z KPO zostały bowiem odblokowane bez żadnych zmian w polskim prawie. Jedynym przejawem „przywrócenia” praworządności w Polsce była zmiana rządu, który jest bardziej spolegliwy wobec Berlina, Paryża i Brukseli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poparcie wojskowych

Reklama

Większość wojskowych broni programu SAFE, bo ten instrument finansowy przyspieszyłby dozbrajanie Sił Zbrojnych RP. Taka jest także rola żołnierzy, by zabiegać o maksymalne wsparcie dla wojska, polskiego przemysłu zbrojeniowego, a co za tym idzie – o wzmocnienie potencjału militarnego całego państwa. Przekonują, że trzeba się zadłużać na zbrojenia dziś, bo jutro może być za późno. – Szereg spraw trzeba wyjaśnić i zgłębić, ale Polska powinna do tego programu przystąpić tak jak inne państwa flanki wschodniej NATO. Dlatego też prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien ten program poprzeć – podkreśla gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP.

Kredyt zaciągnięty przez UE jest nieco tańszy niż analogiczna pożyczka zaciągnięta samodzielnie przez Polskę. Co najważniejsze, jego spłata jest odroczona w czasie, rozciągnięta na wiele lat i nie wlicza się do deficytu budżetowego. Prawdą jest jednak, że zapożyczamy Polskę na konto przyszłych dzieci i wnuków, które ten kredyt będą musiały spłacać, ale może dzięki niemu państwo będzie bezpieczniejsze i przetrwa obecne geopolityczne napięcia. SAFE jest też szansą na rozbudowę polskiego i europejskiego przemysłu zbrojeniowego, który przez dekady postzimnowojennego odprężenia został bardzo mocno zaniedbany. – Pieniądze z programu SAFE trzeba wydać tak, by wróciły do Polski w technologii, podatkach i sile politycznej – tłumaczy gen. Rajmund Andrzejczak, były szef Sztabu Generalnego WP.

Sprzeciw USA

Program SAFE jest więc szansą na zwiększenie bezpieczeństwa Polski i wsparcie rodzimego sektora zbrojeniowego, ale jest także zagrożeniem o charakterze politycznym. Po doświadczeniach rządów Zjednoczonej Prawicy w dialogu z Komisją Europejską nie należy się dziwić, że politycy PiS atakują ten instrument finansowania. – Im zależy na tym, żeby zabetonować scenę polityczną, żeby w oparciu o Berlin mogli utrzymać się przy władzy, żeby to Niemcy decydowali o tym, kto rządzi Polską, a nie Polacy – podkreśla Mariusz Błaszczak, były szef MON.

Unijny program jest też krytykowany przez naszego głównego sojusznika. Amerykańscy dyplomaci przy NATO i UE wyrazili sprzeciw wobec dyrektywy Unii Europejskiej, która ma dążyć do ograniczenia dostępu amerykańskich producentów broni do rynku europejskiego. Ich zdaniem, osłabi to możliwości koordynacyjne w ramach działań zbrojnych NATO. USA produkują bowiem jedyne na świecie myśliwce F-35, które w czasie wojny mogłyby latać m.in. nad Polską, unikając systemów wykrywania z obwodu królewieckiego. Zamienników dla baterii przeciwlotniczych Patriot również nikt w UE nie potrafi wyprodukować.

2026-03-03 12:40

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogucki: podczas RBN nie rozwiano wszystkich wątpliwości ws. programu SAFE

[ TEMATY ]

Kancelaria Prezydenta

Zbigniew Bogucki

program SAFE

PAP

Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Po środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które dotyczyło m.in. programu SAFE, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że w czasie dyskusji w tej sprawie nie rozwiano wszystkich wątpliwości ani nie wybrzmiały wszystkie odpowiedzi na pytania KPRP.

W środę po godz. 20 zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem premiera, ministrów i liderów ugrupowań sejmowych dotyczyło programu SAFE, Rady Pokoju i wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi wyruszyli na szlak

2026-08-03 07:54

Magdalena Lewandowska

Wyruszyła 46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Wyruszyła 46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

– Bądźcie apostołami i misjonarzami pokoju – prosił pielgrzymów abp Józef Kupny.

Już po raz 46. na szlak wyruszyła Piesza Pielgrzymka Wrocławska, tym razem pod hasłem „Uczniowie misjonarze”. Mszy św. inauguracyjnej w katedrze wrocławskiej przewodniczył abp Józef Kupny, towarzyszyli mu biskupi pomocniczy, księża przewodnicy wszystkich pielgrzymkowych grup i pielgrzymi, którzy tłumnie wypełnili wrocławską katedrę. Obecni byli także duchowi pielgrzymi z grupy XVI, którzy nie wyruszą na szlak fizycznie, ale będą towarzyszyć swoją modlitwą.
CZYTAJ DALEJ

Coś więcej niż wędrówka

2026-08-03 21:30

Marzena Cyfert

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Na pielgrzymim szlaku nie wszyscy idą z tych samych powodów. Jedni proszą, inni dziękują, jeszcze inni szukają pokoju, rozeznają powołanie lub po prostu chcą być bliżej Boga. Młodzi pielgrzymi zgodnie przyznają, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie na trasie, lecz w sercu.

– Trudno opisać pielgrzymkę, trzeba po prostu na nią pójść, by przekonać się, czym jest. Idę już po raz piąty do samej Jasnej Góry i ta pielgrzymka stanowi centrum mojego roku. To pod nią układam całe wakacje – mówi Kalina z grupy 20. i dodaje: – To coś zupełnie innego niż chodzenie po górach. Owszem, tutaj też się idzie, jest zmęczenie i są ludzie, ale panuje wyjątkowy klimat modlitwy i wspólnoty. Czuję się, jakbym była innym człowiekiem. Gdy przyszłam dziś na Mszę św., zobaczyłam osoby, które już kojarzę i znam z widzenia. Poczułam, że jestem u siebie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję