Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Wydziedziczenie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakie warunki muszą być spełnione, by kogoś wydziedziczyć? Czy to, że córka się nami nie interesuje i nie mamy z nią kontaktu, wystarczy, by po nas nie dziedziczyła?

Odpowiedź eksperta
W polskim prawie spadkowym w dziedziczeniu ustawowym mamy do czynienia z określoną hierarchią spadkobierców. W pierwszej kolejności dziedziczą osoby najbliższe – dzieci, małżonek, rodzice. Dopiero w przypadku braku takich osób spadek może przejść na dalszych krewnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najistotniejszą rzeczą, o której trzeba wiedzieć jest to, że nieuwzględnienie bliskiego w testamencie, a więc niezapisanie mu niczego, nie jest wydziedziczeniem.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym wydziedziczenie jest pozbawieniem kogoś z bliskich krewnych (dzieci, wnuków, rodziców, małżonka) prawa do zachowku (art. 1008 k.c.); czyli żądania zapłaty określonej kwoty od osób, które otrzymały spadek, a więc które będą dziedziczyć niejako zamiast wyżej wymienionych.

Wydziedziczenie jest stosowane w testamencie wraz z powołaniem innych osób do spadku. Dozwolone jest również wydziedziczenie bez powoływania spadkobierców – wydziedziczona osoba zostaje wówczas pozbawiona zachowku, reszta spadkobierców natomiast dziedziczy ustawowo.

Testamentem można skutecznie wydziedziczyć osobę tylko w określonych przypadkach wymienionych w art. 1008 pkt 1-3 k.c. Wydziedziczenie może nastąpić, jeśli spadkobierca:

Reklama

„1. wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;

2. dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;

3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych” – wydziedziczony dopuszcza się tego, gdy na przestrzeni długiego czasu wielokrotnie uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, opieki czy dbania o zdrowie testatora.

Należy przy tym zauważyć, że przyczyny wydziedziczenia dotyczące pkt 1. oraz 3. muszą mieć charakter uporczywy. Jednorazowe czy krótkotrwałe zachowania nie mogą stać się przyczyną wydziedziczenia.

Wydziedziczyć można wyłącznie w testamencie. Co bardzo ważne, musi on w treści dokumentu nie tylko wskazać wolę wydziedziczenia określonej osoby, ale także określić konkretną przyczynę wydziedziczenia. Przyczyna ta musi być prawdziwa, będzie ona bowiem właśnie pod tym kątem, czyli jej prawdziwości, badana w postępowaniu sądowym po śmierci spadkodawcy.

Wydziedziczenie nie obejmuje zstępnych (dzieci, wnuki) osoby wydziedziczonej i nie można wydziedziczyć osoby, której spadkodawca wybaczył niewłaściwe zachowanie.

2026-03-17 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy polisę na życie się dziedziczy?

Mam polisę na życie, chcę ją przekazać sąsiadce, która się mną opiekuje. Czy syn, z którym nie utrzymuję kontaktu, może sobie rościć prawo do tych pieniędzy?
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to nie przeżytek. Ponad tysiąc osób usłyszało te słowa w Bardzie

2026-10-04 10:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Bardo

pielgrzymka różańcowa

rożaniec

o. Samuel Karwacki OSPPE

Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca

Archiwum prywatne

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Ponad tysiąc pielgrzymów zgromadziła w sobotę 3 października XV Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Uczestnicy usłyszeli mocne wezwanie, by różaniec nie był jedynie modlitwą odmawianą ustami, ale szkołą życia, zawierzenia i codziennej wierności Bogu.

Do Barda przyjechały róże różańcowe z terenu całej diecezji świdnickiej. Doroczne spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty, po którym konferencję wygłosił o. Samuel Karwacki, paulin i proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w 800. rocznicę śmierci św. Franciszka: On, jego śmierć owocuje nami wszystkimi

2026-10-05 06:41

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Kard. Grzegorz Ryś

800. rocznica śmierci

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

- Franciszek nie umierał dwa, trzy dni. Franciszek umierał lata. Był jak ziarno, które obumiera i dlatego rodzi życie. Dlatego jesteśmy dzisiaj tak tu tłumnie, bo on, jego śmierć nami wszystkimi owocuje - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości odpustowych z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu w krakowskiej bazylice jemu poświęconej.

W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę na zdanie z Listu św. Pawła do Galatów: „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” i jego echo w „Napomnieniu V” św. Franciszka. Święty w tym tekście zaznacza, że żadne stworzenie nie ma takiej godności jak człowiek, który nosi w sobie obraz i podobieństwo Syna Bożego. Równocześnie zauważa, że każde stworzenie na ziemi służy Bogu lepiej niż człowiek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję