Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Całym sercem przy chorych

Siostry Pasjonistki mówią: „Chcemy, by mieszkańcy czuli się tutaj jak u siebie w domu”.

Niedziela sosnowiecka 13/2026, str. V

[ TEMATY ]

Dąbrowa Górnicza

Mikołaj Wójtowicz

Codzienna Msza św. w kaplicy domu

Codzienna Msza św. w kaplicy domu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dom im. Józefy Hałacińskiej w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach, prowadzony przez Siostry Pasjonistki, jest miejscem opieki nad osobami starszymi i chorymi, ale także przestrzenią codziennej bliskości, modlitwy i towarzyszenia człowiekowi w najtrudniejszych momentach życia.

Placówka przeznaczona jest dla 38 osób. Jak podkreśla s. Emmanuela, dyrektor domu, jego wyjątkowość polega nie tylko na zapewnieniu mieszkańcom codziennej opieki, ale również na tworzeniu atmosfery, w której każdy może poczuć się bezpieczny, potrzebny i zaakceptowany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jest to dla mnie ogromna radość i szczęście, ponieważ – jak mówiła matka Józefa, nasza założycielka – w każdym człowieku powinniśmy dostrzegać Chrystusa i Jemu służyć. Chcemy, aby mieszkańcy czuli się tu jak w domu: kochani, potrzebni i akceptowani. Myślę, że pracownicy również kierują się powołaniem i traktują swoją pracę jako misję, a nie tylko obowiązek – podkreśla s. Emmanuela.

Siostra zaznacza, że we współczesnym świecie ludzie szczególnie potrzebują miłości, akceptacji i bliskości. To właśnie te wartości wspólnota domu stara się przekazywać mieszkańcom każdego dnia. Jak dodaje, największą radość sprawiają jej słowa podopiecznych, którzy mówią, że czują się tu naprawdę jak u siebie.

Reklama

– Czasem przychodzą osoby kontrolujące placówkę i pytają mieszkańców, jak się tu czują. Słyszą wtedy w odpowiedzi, że jest to „przedsmak nieba”: mają ciepły posiłek, opiekę, życzliwość i wsparcie duchowe, a czasem nawet czują się lepiej niż we własnych domach. Dla mnie największą radością jest widok ich uśmiechów, gestów czułości i słów wdzięczności. Tego nie da się opisać – trzeba tego doświadczyć – mówi siostra dyrektor.

Dom wyróżnia także codzienne życie religijne. Od poniedziałku do soboty Eucharystię sprawują franciszkanie z Gołonogu, a w niedziele kapłani z parafii. Mieszkańcy uczestniczą również w modlitwie różańcowej, a w Wielkim Poście w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Dla wielu osób jest to ważna część codzienności i źródło duchowego umocnienia.

Siostra Emmanuela przyznaje, że szczególnie poruszające są chwile towarzyszenia osobom odchodzącym. Wspomina kobietę, która trafiła do domu w bardzo ciężkim stanie i przebywała tu zaledwie trzy dni. Po latach przystąpiła do spowiedzi, przyjęła Komunię św., została otoczona opieką i spokojnie odeszła. Ta historia, jak podkreśla siostra dyrektor, pokazuje, jak wielkie znaczenie mają proste gesty: obecność, opatrzenie ran, czułość i duchowe wsparcie. Takich doświadczeń jest więcej, a każde z nich pozostawia ślad zarówno w mieszkańcach, jak i w osobach posługujących.

W domu są także osoby przebywające tu od wielu lat. Siostra Emmanuela wspomina jedną z mieszkanek, od szesnastu lat przykuta? do łóżka, która mimo trudnych doświadczeń i cierpienia nie wypowiada słowa skargi. Dla sióstr i pracowników jest to niezwykłe świadectwo pokoju, zawierzenia i duchowej siły.

Siostra dyrektor domu przyznaje również, że objęcie tej placówki było dla niej samej trudnym doświadczeniem. Przez osiemnaście lat pracowała w katechezie i nie wyobrażała sobie siebie w roli osoby kierującej takim miejscem. Dziś jednak mówi o tym, jako o drodze zaufania. – Powiedziałam wtedy Bogu, że przyjmuję tę posługę z posłuszeństwa i miłości, ale to On jest prawdziwym gospodarzem tego miejsca. To On przyprowadza ludzi i pracowników oraz kieruje wszystkim, co się tu dzieje. Wierzę, że to właśnie Bóg prowadzi ten dom, ponieważ sama nie podołałabym temu zadaniu – podkreśla s. Emmanuela.

Dom im. Józefy Hałacińskiej pozostaje więc nie tylko miejscem opieki nad osobami starszymi i chorymi, ale także przestrzenią, w której człowiek może odnaleźć bliskość, życzliwość i duchowe wsparcie. To właśnie dlatego dla wielu mieszkańców staje się prawdziwym domem.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Patrona Zagubionych

Niedziela sosnowiecka 19/2025, str. III

[ TEMATY ]

Dąbrowa Górnicza

Ks. Przemysław Lech

Sanktuarium w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu

Sanktuarium w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu

Dwie parafie, w których posługuje Zakon Franciszkanów to diecezjalne sanktuaria, a zarazem kościoły jubileuszowe. Dziś w naszym cyklu wdrapujemy się do św. Antoniego, który odbiera cześć na Górce Gołonoskiej w Dąbrowie Górniczej.

Lubię widok, gdy jadę z centrum Dąbrowy Górniczej w stronę Gołonoga, a na wzgórzu przede mną ukazuje się jasna bryła kościoła, nieco schowana wśród drzew. Górka to może nie tatrzański, ani nawet beskidzki szczyt, ale trzeba nieco wysiłku, by wspiąć się te 335 metrów ponad poziom morza.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję