międzyludzkich relacji jest przemoc i agresja. Z twierdzeniem tym trudno się nie zgodzić. Przekonanie o jego słuszności wynika przede wszystkim z doświadczenia.
Ileż to razy przekonaliśmy się, obserwując otaczający nas świat, że przemoc jeszcze niczego nie załatwiła. Piszę o obserwacji przemocy w wymiarze globalnym - np. konfliktów międzynarodowych,
których pełno w codziennych programach informacyjnych, a także o obserwacji przemocy tej nam najbliższej. Wyzbycie się przemocy ma swoje korzenie w wewnętrznym
stanie ducha. Ten stan nazwalibyśmy pokojem myśli i serca. Nie chodzi zatem o coś, co trzeba osiągnąć, dlatego że jest dobre w swej istocie lub też jest przydatne ze względów
politycznych, lecz chodzi o wewnętrzną postawę, wcześniejszą niż każde konkretne działanie. Droga jest oczywiście bardzo długa i trudna i prowadzi przez ascezę. Trzeba
wejrzeć w siebie i odkryć w sobie samym każdy korzeń działania opartego na przemocy. Odkryć go w naszych odruchowych gestach, w grymasach na twarzy,
w emocjonalnych reakcjach, w napięciach czy antypatiach, które rodzą się w nas oraz w zrażaniu się do niektórych osób. Są to wszystko rzeczy, które na poziomie
świadomości są maskowane przez naszą umiejętność kulturalnego postępowania, a które jednak pozostają wewnątrz jak swoista zadra i mogą wybuchnąć agresją. Zadra ma to do siebie, że
chcący może ją wyrwać.
Do grona czczonych Założycieli należeli: Aleksy Falconieri, Bartłomiej Amidei, Benedykt Antella, Buonfiglio Monaldi, Gerardino Sostegni, Hugo Lippi-Uguccioni oraz Jan Buonagiunta Monetti.
Najbardziej znanym jest św. Aleksy Falconieri. Był kupcem i mieszkał we Florencji w czasach, kiedy kraj przeżywał rozdarcie i bratobójcze walki. W 1215 roku w samą Wielkanoc przy Ponte Vecchio we Florencji miała pojawić się Matka Boża cała we łzach, opłakująca to, że Jej dzieci są między sobą rozdarte nienawiścią i wojną. 15 sierpnia 1233 roku Matka Boża miała pojawić się po raz drugi, okryta żałobą, pełna boleści.
List Jakuba rozwija temat wytrwania w „próbie” (peirasmos). Tekst otwiera błogosławieństwo: człowiek, który znosi ucisk i pozostaje wierny dobru, po przejściu próby otrzymuje „wieniec życia” (stephanos). Jan Chryzostom porównuje tę nagrodę do koron cenniejszych niż złoto, zachowanych dla tych, którzy żyją prawie pośród utrapień.
Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.
Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają Msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak. W poniedziałek w mediach ks. Edward Pleń opublikował zdjęcia i wpis z kolejnej Mszy św. z uczestnictwem Kacpra Tomasiaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.