Reklama

Kultura

Papieski plan na życie

Wydaje się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. A jednak wciąż powracają pytania najważniejsze. Skąd brała się jego duchowa siła? Co nadawało jedność jego życiu, myśleniu i działaniu? Odpowiada na nie film Maryja. Matka papieża.

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 52

[ TEMATY ]

film

niedziela z kulturą

Materiał prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reżyser Jan Sobierajski nie bierze na filmowy warsztat tematów błahych ani przypadkowych. Jego dotychczasowe filmy wyrastały z pytań o wiarę, powołanie i wewnętrzne dojrzewanie człowieka. W jego twórczości widać konsekwencję: Powołany z 2022 r., Tętno z 2023 r. oraz Powołany 2 z 2024 r. ujęte razem tworzą duchowy pejzaż, w którym kino staje się nie tyle opowieścią o świecie, ile próbą nazwania tego, co w człowieku najgłębsze. Na tym tle Maryja. Matka papieża jawi się jako krok jeszcze bardziej śmiały. To film już nie o powołaniu w ogóle, lecz o źródle jednego z największych powołań XX wieku. Otrzymujemy pierwszy obraz ukazujący mistyczną więź Karola Wojtyły z Matką Bożą – Tą, która prowadziła Jana Pawła II przez wszystkie dni pontyfikatu. W polskich kinach film emitowany jest od 17 kwietnia.

Sens papieskiego Totus Tuus

Reklama

Maryja. Matka papieża nie jest kolejną biografią ani rekonstrukcją pontyfikatu. Twórcy świadomie rezygnują z szerokiej panoramy wydarzeń, koncentrując uwagę na jednym kluczowym wymiarze życia papieża Polaka, którym jest jego duchowa więź z Matką Bożą. Maryja pojawia się tu nie jako symbol czy element religijnej tradycji, lecz jako realna obecność od narodzin Karola Wojtyły po ostatnie godziny jego życia. Jest Ona Matką i Przewodniczką, która towarzyszyła mu w jego dojrzewaniu do świętości. Papieskie Totus Tuus zostaje więc ukazane jako swoiste wyznanie życia. By jeszcze lepiej je zrozumieć, twórcy filmu oddają głos ekspertom, historykom, teologom i bliskim współpracownikom Jana Pawła II. Przewodnikami tej opowieści są więc m.in.: ks. Mateusz Szerszeń, prof. Jan Żaryn, ks. Paweł Ptasznik, Agnieszka Czyż-Mańkowska, Włodzimierz Rędzioch, ks. Tomasz Podlewski, ks. Carlos Cabecinhas, ks. Łukasz Piórkowski, o. Michał Legan, ks. Rafał Przestrzelski. Ich wypowiedzi zwracają uwagę widza na aspekty, które dla większości z nas nie były dotąd dostrzegalne. Prowadzą oni widza m.in. do konkluzji, że papież odczytywał wydarzenia swoich czasów nie tylko w kategoriach politycznych, lecz przede wszystkim w kategoriach duchowych. Wypowiedzi te, zebrane w całość przez twórców filmu, dają nam duchowy, maryjny obraz bodaj największego człowieka XX wieku. Reżyser znakomicie zbalansował obraz z wypowiedziami ekspertów, dzięki czemu ten dokument ogląda się z czystą przyjemnością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowa mapa

Film prowadzi widza przez miejsca szczególne dla Jana Pawła II. Rozpoczyna się, co oczywiste, w Wadowicach, dalej trafiamy do Fatimy, Rzymu i Watykanu, ale także do Gietrzwałdu, Częstochowy czy Ossowa. Ta geografia nie jest przypadkowa. Układa się w duchową mapę, na której splatają się dzieje Kościoła i historia Polaków, narodu od wieków powierzającego swoje losy Matce Bożej. W tym kontekście maryjność Jana Pawła II odsłania się jako rzeczywistość zakorzeniona głęboko w tradycji, a zarazem otwarta na wymiar uniwersalny.

Służyć i prowadzić

Trzeba docenić twórców filmu za uczciwość i dbałość o szczegóły. Otrzymujemy obraz kompletny, bez niedopowiedzeń i niedoróbek. Zdjęcia realizowane w sanktuariach maryjnych i muzeach, obecność świadków i ekspertów, a także wykorzystanie materiałów archiwalnych tworzą spójną całość, w której obraz i słowo wzajemnie się dopełniają. Nie jest to jednak kino, które chce imponować formą. Obraz ten raczej pragnie służyć treści i prowadzić ku refleksji, co czyni z powodzeniem.

Maryja. Matka papieża to odkrywcze spojrzenie na postać Jana Pawła II i jego pontyfikat. Twórcy filmu i eksperci pozwalają jeszcze raz odnieść się do znanych nam faktów, odkryć w nich obecność Maryi i pobudzić nas do pójścia tą samą maryjną ścieżką, którą szedł papież Polak.

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Film o św. Faustynie zajął 2. miejsce w amerykańskim box offisie tuż za „Jokerem”

[ TEMATY ]

film

W poniedziałek, 28 października, odbyła się amerykańska premiera filmu „Miłość i miłosierdzie”. Pokazy polskiej, biograficznej produkcji o św. Faustynie, pod angielskim tytułem „Love and Mercy”, zorganizowano w niemal 800 kinach. Sukces frekwencyjny okazał się tak wielki, że film trafił do czołówki dziennego, amerykańskiego box office’u, zajmując 2. pozycję, tuż za „Jokerem”. Tego dnia polska produkcja zostawiła w tyle m.in. „Czarownicę 2”, „Zombieland: Kulki w łeb” czy „Rodzinę Addamsów”.

Wiele kin wyprzedało bilety już kilka tygodni przed pokazami. Przypadek „Miłości i miłosierdzia” jest bezprecedensowy. Dotychczas żaden inny polski film nie znalazł się wcześniej na tak wysokiej pozycji amerykańskiego box office’u.
CZYTAJ DALEJ

Ojciec Pio ze wschodu. Św. Leopold Mandić

[ TEMATY ]

święci

en.wikipedia.org

Leopold Mandić

Leopold Mandić

W jednej epoce żyło dwóch spowiedników, a obaj należeli do tego samego zakonu – byli kapucynami. Klasztory, w których mieszkali, znajdowały się w tym samym kraju. Jeden zakonnik był ostry jak skalpel przecinający wrzody, drugi – łagodny jak balsam wylewany na rany. Ten ostatni odprawiał ciężkie pokuty za swych penitentów i skarżył się, że nie jest tak miłosierny, jak powinien być uczeń Jezusa.

Gdy pierwszy umiał odprawić od konfesjonału i odmówić rozgrzeszenia, a nawet krzyczeć na penitentów, drugi był zdolny tylko do jednego – do okazywania miłosierdzia. Jednym z nich jest Ojciec Pio, drugim – Leopold Mandić. Obaj mieli ten sam charyzmat rozpoznawania dusz, to samo powołanie do wprowadzania ludzi na ścieżkę nawrócenia, ale ich metody były zupełnie inne. Jakby Jezus, w imieniu którego obaj udzielali rozgrzeszenia, był różny. Zbawiciel bez cienia litości traktował faryzeuszów i potrafił biczem uczynionym ze sznurów bić handlarzy rozstawiających stragany w świątyni jerozolimskiej. Jednocześnie bezwarunkowo przebaczył celnikowi Mateuszowi, zapomniał też grzechy Marii Magdalenie, wprowadził do nieba łotra, który razem z Nim konał w męczarniach na krzyżu. Dwie Jezusowe drogi. Bywało, że pierwszą szedł znany nam Francesco Forgione z San Giovanni Rotondo. Drugi – Leopold Mandić z Padwy – nigdy nie postawił na niej swej stopy.
CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: muzułmanie najliczniejszą grupą uczniów

2026-05-12 10:23

[ TEMATY ]

Austria

muzułmanie

Wiedeń

najliczniejszą grupą

uczniów

Adobe Stock

Muzułmanów jest już więcej niż chrześcijan w wiedeńskich szkołach

Muzułmanów jest już więcej niż chrześcijan w wiedeńskich szkołach

Obecnie prawie 39 procent uczniów podlegających obowiązkowi szkolnemu wyznaje islam (tendencja wzrostowa), około 36 procent to chrześcijanie (tendencja spadkowa), a około jedna czwarta nie wyznaje żadnej religii. Zmiana ta nie jest gwałtownym zerwaniem, lecz wyrazem długoterminowych zmian demograficznych. Ogółem 44 procent wiedeńskich uczniów podlegających obowiązkowi szkolnemu nie uczęszcza na lekcje religii w szkole - poinformowała Andrea Pinz, dyrektor Archidiecezjalnego Urzędu ds. Szkolnictwa i Edukacji w Wiedniu, w poniedziałkowym programie Ö1-Morgenjournal.

W ponad 160 klasach szkół uczniowie wyznania katolickiego, ewangelickiego i prawosławnego uczą się razem. Jako przyczynę tej zmiany Pinz podała wyraźną zmianę w rozkładzie wyznań religijnych w wiedeńskich szkołach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję