Reklama

Głos z Torunia

Piękno, które przyciąga

Liturgia i śpiew to dwie siostry, które są bardzo z sobą zżyte i nie można ich rozdzielać – mówił ks. Maciej Kępczyński w rozmowie z Ewą Melerską o śpiewie i muzyce w Kościele.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Jaką rolę pełni śpiew w czasie Eucharystii – czy to tylko „oprawa”, czy może coś więcej?

Ks. Maciej Kępczyński: Osoby, które zajmują się śpiewem w Kościele, zawsze zwracają uwagę na to, że nie jest wyłącznie oprawą. Liturgia ma charakter całościowy, więc śpiew też jest liturgią – nie jest dodatkiem do liturgii.

Oczywiście, mamy liturgie, które są bez śpiewu, np. Msze św. recytowane oraz mamy czas w Kościele, w którym się ogranicza muzykę. Ale śpiew jest współtworzeniem liturgii i posiada parametry, które go cechują, czyli ma wymiar ewangelizacyjny. Nadrzędny cel śpiewu kościelnego jest tożsamy z celem liturgii, czyli jest to uwielbienie Boga i uświęcenie wiernych – poprowadzenie ich w Jego stronę. Liturgia i śpiew to dwie siostry, które są bardzo z sobą zżyte i nie można ich rozdzielać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czyli muzyka pomaga wiernym głębiej przeżywać spotkanie z Jezusem.

Reklama

Powinna pomagać. Czasami bywa z tym różnie, bardzo rzadko, ale nieraz napotykamy sytuacje, w których to muzyka nie pomaga, ale wytrąca ludzi. Są to sytuacje, które nie są zgodne z misją muzyki w Kościele. Kiedy tak może się stać? Wtedy, kiedy zaciera nam się charakter służebny posługi, nie tylko w wymiarze muzyki, ale w ogóle posługi w Kościele. Kiedy tracimy z horyzontu cel naszej służby i zaczynamy kierować uwagę na siebie, wtedy ani liturgia, ani muzyka nie pomogą nam w spotkaniu z Jezusem i będą nas wytrącać, ponieważ będą nakierowane na człowieka, który być może chce wykazać się swoimi umiejętnościami. Trzeba pamiętać, że szatan kusi nas w różny sposób, a główną pokusą, którą nam podsuwa, jest pokusa związana z egoizmem. Jeżeli ktoś w czasie liturgii ukierunkowuje chwałę na siebie, odbiera tę chwałę Komuś, komu ona się należy, czyli stawia się w miejscu Boga.

Co w posłudze muzycznej w czasie liturgii jest dla Księdza najbardziej poruszające?

W ostatnim czasie moja posługa w głównej mierze wiąże się z toruńską katedrą. Poruszające dla mnie jest, kiedy wyśpiewujemy wspólnie Bogu chwałę. Spoglądam wtedy na ludzi, którzy są przede mną i widzę, że oni przeżywają tę liturgię i to, co śpiewają. Czasami komuś zakręci się w oku łza – jest to znak, który trzeba zauważyć i o nim mówić, że Bóg przez śpiew dotyka ludzkiego serca. Sam mam takie momenty, że jest mi trudno śpiewać, ponieważ czuję, że właśnie Bóg dotyka mnie w danej chwili i pokazuje mi, że ja nie wyśpiewuję piosenki, tylko śpiewam do samego Boga.

Reklama

Druga rzecz, którą często zauważam na liturgiach parafialnych, np. pogrzebach kapłanów, to zetknięcie się ze śpiewem ludu, na który nikt nie wywierał sztucznego wpływu. Do moich uszu dociera śpiew starszej kobiety, która nigdzie się nie kształciła, robi to w sposób bardzo prosty, a zarazem bardzo głęboki. Ten śpiew niesie w sobie mocne znamiona autentyczności – to jest prawdziwa modlitwa, a nie ukierunkowanie na wzorcowe wykonawstwo czy odzwierciedlenie zapisu nutowego czy strzeżenie w głowie zasad emisji głosu. Jest to szczera modlitwa prostego ludu. Mnie to dotyka, ponieważ sam wywodzę się z takiego środowiska i wiem, że nie można na siłę zmieniać zwyczajów, które w danej wspólnocie czy miejscu są głęboko zakorzenione.

Jaką rolę pełnią schole, chóry, organiści czy kantorzy w budowaniu wspólnoty liturgicznej?

Oczywiście ich rola jest ogromna, ale ich odpowiedzialność również. Zauważmy, że ludzie idący obok kościoła, nawet przypadkowo, zanim usłyszą Słowo Boże z ust prezbitera, słyszą muzykę i śpiew. Jako osoby posługujące muzycznie możemy tych ludzi zachęcić do wejścia do świątyni lub sprawić, ze podejmą decyzję, że jednak nie warto do kościoła wchodzić. Tu przejawia się rola ewangelizacyjna. Warto wspomnieć historię św. Augustyna, który chcąc szkolić swój warsztat retorski, usłyszał, że w Mediolanie jest bp Ambroży, który jest świetnym mówcą. Jeden z przekazów mówi, że Augustyn nawraca się słuchając kazań Ambrożego, ale nie jest to cała prawda o tym wydarzeniu. Sam Augustyn zapisuje swoje reakcje jeszcze sprzed wejścia do kościoła, kiedy to usłyszał śpiew, który tak dotknął jego serca, że zaczął płakać i dalej w „Wyznaniach” opisuje, że nie chciał, aby ten śpiew się skończył.

Jako muzycy w kościele jesteśmy lekarzami pierwszego kontaktu – i albo przekierujemy kogoś do „Specjalisty” albo osoba, która szuka zdrowia, odejdzie z niczym…

Dlaczego śpiew wspólnotowy w czasie liturgii jest tak ważny?

Reklama

Ponieważ wyraża wspólnotę. Wspólnota to nie tylko zgromadzenie się w jednym miejscu, ale to bycie razem, wspólna modlitwa i właśnie wspólny śpiew.

Czasami bywa tak, że organista czy kantor wykonują trudne utwory i wierni się wycofują, ale nieraz też ludzie w kościele są bierni, przyjmują postawę widza. Oczywiście, liturgia zawsze zawierała elementy „theatrum”, ale sama w sobie jest czymś więcej, stąd powód dlaczego powinniśmy angażować się we wspólny śpiew. Radością dla wszystkich jest, kiedy Kościół śpiewa. Mamy przykład z Liturgii Paschalnej, kiedy po okresie Wielkiego Postu wszyscy z radością wyśpiewują „Alleluja!”. Są jednak w liturgii momenty, w których jesteśmy nastawieni na słuchanie. Czasami wysłuchujemy bardziej ozdobnego śpiewu czy pieśni w języku łacińskim, aby dostrzec jego wagę – mamy tu przykład śpiewu „Orędzia Paschalnego”, które wykonuje jedna osoba raz w roku, a w nasze serca przez ten śpiew są wlewane prawdy wiary, historia Zbawienia. Wtedy przyjmujemy postawę ucznia słuchającego, ucznia, który nie tylko wykonuje zadania, ale najpierw słucha.

Czy na trwający już Rok Eucharystii jest przeznaczona jakaś pieśń?

Wraz z Komisją Muzyki Kościelnej zaproponowaliśmy hymn na ten szczególny czas w naszej diecezji. Zdecydowaliśmy się na uszanowanie dziedzictwa kulturowego i odszukaliśmy zapomnianą pieśń eucharystyczną, która zarazem jest spokojna i podniosła: „Uniżam się z największą czcią”. Wspomniana pieśń w XIX w. była bardzo popularna na terenach diecezji chełmińskiej. Jest to utwór autorstwa XVII-wiecznego mistyka i teologa Johanna Schefflera, znanego pod pseudonimem Angelus Silesius. Warto wspomnieć, że autor tekstu z tęsknoty za Eucharystią przeszedł konwersję na katolicyzm w 1653 r., a po kilku latach przyjął święcenia kapłańskie. Utwór znalazł swoje miejsce w tzw. Śpiewniku Pelplińskim autorstwa ks. Szczepana Kellera, a w związku z publikacją pieśni w oficjalnym śpiewniku diecezji chełmińskiej została ona utrwalona w polskiej tradycji liturgicznej. Nie znajdziemy już osób, które śpiewały tę pieśń w dzieciństwie, ale mury naszych kościołów ją pamiętają i dlatego zdecydowaliśmy się na przywrócenie jej do życia. Mogliśmy ją usłyszeć i wspólnie wykonać na Mszy św. z poświęceniem Krzyżma, która zainaugurowała Rok Eucharystii w naszej diecezji w Wielki Czwartek trwającego roku.

2026-04-28 22:20

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. dr Stanisław Adamiak nowym rektorem toruńskiego semiarium

W poniedziałek 17 czerwca biskup toruński Wiesław Śmigiel podziękował ks. prof. dr. hab. Dariuszowi Zagórskiemu za wieloletnią posługę rektora w Wyższym Seminarium Duchownym w Toruniu i mianował nowym rektorem ks. dr. Stanisława Adamiaka.

Ks. Stanisław Adamiak urodził się w Toruniu w 1980 roku. Maturę uzyskał w IV Liceum Ogólnokształcącym w Toruniu w 1998 roku. Po roku międzywydziałowych studiów humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Święcenia prezbiteratu przyjął w 2004 roku, następnie przez rok pracował jako wikariusz w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grudziądzu. W 2005 rozpoczął studia z historii Kościoła na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 2011 roku obronił doktorat na temat: „Carthage, Constantinople and Rome: Imperial and papal interventions in the life of the Church in Byzantine Africa (533-698)”. Następnie wykładał na Uniwersytecie Gregoriańskim i na Wydziale Teologicznym UMK. Od 2014 do 2019 roku adiunkt naukowy w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, pomagał w tym czasie jako rezydent w parafiach pw. Trójcy Świętej oraz św. Michała Archanioła w Warszawie. Związany z Ruchem Światło-Życie, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego ks. Franciszka Blachnickiego. Współpracownik i były stypendysta opiekującego się zdolną młodzieżą Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję