Reklama

Na marginesie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Redakcjo tygodnika „Niedziela”!

Jesteśmy społeczeństwem katolickim (przynajmniej większość deklaruje się jako wierzący, tylko w kogo lub w co?), ale jakże odmiennie jest to rozumiane przez jednostki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niezaprzeczalną prawdą jest, że osoby „w pewnym wieku”, z bagażem doświadczeń życiowych, samotne, być może nieśmiałe, trudniej zawierają nowe znajomości. Ale wiem z autopsji, że osoby naprawdę ceniące i kultywujące wartości chrześcijańskie też mają problemy ze znalezieniem bratniej duszy.

Zdaję sobie sprawę, że rubryka korespondencyjna w „Niedzieli” nie jest rubryką matrymonialną. Stworzona przez samych czytelników (a pięknie redagowana przez Was) służy do nawiązywania korespondencji z osobami o podobnych upodobaniach i oczekiwaniach, w rezultacie do wzajemnego poznawania się. Podoba mi się, że w drukowanych anonsach zainteresowanych wspaniałomyślnie nie dokonujecie (lub czynicie to minimalnie) korekty treści odnośnie do pokładanych nadziei na znalezienie drugiej połówki, kogoś na dobre i na złe, lubiącego ognisko domowe czy po prostu wykazującego chęć poznania drugiej osoby w celu stworzenia stałego związku. Sądzę, że zamieszczenie szczerych, płynących z serca konkretnych informacji jest jak najbardziej na miejscu. Nie powinno być odbierane jako zuchwalstwo lub przejaw pychy.

Reklama

Prośmy więc nieustannie Matkę Bożą w codziennym Różańcu o umacnianie nas w wierze, nadziei i miłości.

DZIĘKUJĘ Wam w imieniu własnym i wszystkich przyszłych użytkowników kącika korespondencyjnego za przywrócenie rubryki do życia na łamach Szanownego Tygodnika.

Z wyrazami szacunku – Piotrkowianka

Od czasu do czasu warto sobie przypomnieć, gdzie jesteśmy i po co. Lata płyną, pokolenia się zmieniają, a my trwamy uwięzieni w naszej codzienności, otoczeni często nieprzyjaznym światem, niosąc uparcie światełko wiary. Niesiemy je pod sztandarem Niedzieli już wiele lat, rok po roku.

Raz lepiej, raz gorzej, ale – jak mawiają mądrzy ludzie – nadzieja gaśnie ostatnia. Przecież nie można iść przez życie całkiem samotnie, nawet jeśli nie znajdzie się nikogo do pary... Bo zawsze na wyciągnięcie ręki jest jakaś wspólnota, do której możemy dołączyć i która nas przyjmie...

2026-05-05 14:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

535. pluton Słowaków ze sztandarem

535. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków, ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję