Reklama

Niedziela Częstochowska

Wyjątkowy świadek

Życie i działalność śp. ks. inf. Bolesława Wróblewskiego to dla nas wszystkich przykład wspaniałego kapłana, a przede wszystkim człowieka. To też wielkie świadectwo wiary i miłości do Boga – powiedział abp Wacław Depo podczas konferencji naukowej z okazji 75. rocznicy śmierci pierwszego proboszcza Parafii Świętej Rodziny w Częstochowie.

Niedziela częstochowska 25/2026, str. III

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Konferencja odbyła się w archikatedrze

Konferencja odbyła się w archikatedrze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie rozpoczęło się 12 czerwca Mszą św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego w Bazylice Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie. W konferencji wzięli udział historycy, badacze dziejów Kościoła częstochowskiego, przedstawiciele rodziny ks. Wróblewskiego oraz młodzież z częstochowskich szkół średnich.

Człowiek z misją

Aktywność kapłańska ks. Wróblewskiego przypadła na czasy ogromnych przemian historycznych. Wspólną, charakterystyczną cechą wielu kapłanów żyjących w okresie rozbiorów Polski i ich późniejszej działalności w dwudziestoleciu międzywojennym była umiejętna odpowiedź na potrzeby ludzi żyjących w tamtych czasach. Ksiądz Wróblewski nie tylko koncentrował się na pracy stricte duszpasterskiej, ale angażował się również w działalność społeczną i charytatywną. – Słynął przede wszystkim z niesienia pomocy ludziom ubogim, a w sposób szczególny dzieciom. Stąd też m.in. w parafii katedralnej założył i prowadził sierociniec, gdzie dzieci doświadczały Bożej opieki – przypomniał ks. Paweł Kostrzewski, archiwariusz Archiwum Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kapłan pomagał również osobom starszym, przyczynił się do budowy przytułku i noclegowni. – Ta działalność była bardzo szeroka, ale wypływała z misji, którą pełnił jako ksiądz. Misji polegającej na niesieniu ludziom Boga, Jego miłości i dobroci – podkreślił ks. Kostrzewski. – W czasie okupacji niemieckiej organizował pomoc materialną dla Polaków wysiedlonych z innych regionów Polski oraz ratował ludność żydowską. Ratowanym dzieciom i osobom dorosłym wydawał katolickie metryki chrztu – przypomniał abp Depo. I przywołał zachowane wspomnienia ks. Wróblewskiego: „Nie polewam ich wodą święconą, jeśli tego nie chcą, ale jak im ten papier daję, to robię nad nimi znak krzyża, żeby Pan Jezus wziął ich pod opiekę. Wierzę, że On mi to oszustwo wybaczy”. – Kiedy w 1917 r. został mianowany proboszczem nowo powstałej Parafii Świętej Rodziny, to od samego początku dał się poznać jako pasterz o wrażliwym sercu. Doskonale wyczuwał potrzeby ludzi, którzy tutaj mieszkali – wspominał ks. Włodzimierz Kowalik, proboszcz parafii archikatedralnej.

Wyjątkowa postać

– Jest to postać wyjątkowa dla naszego miasta, bo był przede wszystkim wybitnym Polakiem i kapłanem, ale również bojownikiem o naszą niepodległość – mówił Ryszard Stefaniak, zastępca prezydenta Częstochowy.

Kolejne etapy życia i działalności ks. Wróblewskiego omówili prelegenci: ks. dr Kamil Kęsik (Wieluńskie Towarzystwo Naukowe), ks. dr Michał Widera (Uniwersytet Opolski), prof. dr hab. Dariusz Złotkowski (Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie) oraz ks. dr Paweł Kostrzewski (Instytut Wyższych Studiów Teologicznych w Częstochowie).

Ksiądz Wróblewski za swoją działalność w okresie międzywojennym został odznaczony Medalem Niepodległości, a za ofiarną pomoc na rzecz Żydów – pośmiertnie, Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Konferencję zorganizowały Parafia Świętej Rodziny w Częstochowie oraz Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego.

2026-06-16 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klucz do dobrego słowa

Niedziela częstochowska 12/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Parafianie nie przeszli obojętnie obok doby nawiedzenia

Parafianie nie przeszli obojętnie obok doby nawiedzenia

Po głoszonych misjach otworzyłam się. Był moment, że straciłam zaufanie do Kościoła, byłam zbuntowana, a nawet myślałam o odejściu – zwierza się krótko przed przybyciem Ikony Nawiedzenia Halina Bajer.

W poniedziałek 10 marca Matka Boża w swym jasnogórskim wizerunku dotarła do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie, na Lisińcu. Peregrynującą kopię cudownego obrazu wraz z parafianami oraz licznie przybyłymi księżmi powitał bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Nie będzie referendum w sprawie odwołania władz miasta

2026-09-29 07:38

[ TEMATY ]

Warszawa

PAP/Marcin Obara

Rafał Trzaskowski

Rafał Trzaskowski

Wynik naszej zbiórki wynosi 111 tys. podpisów, czyli jest to poniżej zakładanego minimum 132 tys. podpisów. Nie będzie w Warszawie referendum w sprawie odwołania władz miasta - powiedział w poniedziałek na briefingu inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.

Inicjatorzy akcji zbierali podpisy pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego oraz rady miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję