Niedzielne popołudnie przy kościele zamieniło się w przestrzeń spotkania ludzi w różnym wieku. Były występy artystyczne, konkursy, wspólna zabawa, rozmowy przy stołach i śmiech dzieci korzystających z licznych atrakcji. Jednak za tym wszystkim kryło się coś znacznie głębszego niż tylko kolejny rodzinny piknik. Było to święto wspólnoty, która od lat dojrzewa i rozwija się wokół ołtarza, a później przenosi swoją codzienność poza mury świątyni.
Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter, ponieważ związane było z rocznicą konsekracji kościoła i erygowania parafii. Jak podkreślał ks. Mateusz Kopa, dla całej wspólnoty jest to przede wszystkim czas wdzięczności. – To jest nasz Dzień Dziękczynienia, obchodzony przy okazji wspomnienia Niepokalanego Serca Maryi, ponieważ właśnie wtedy został konsekrowany nasz kościół i powstała Parafia św. Jana Pawła II. Dziękujemy dziś Panu Bogu za ten szczególny dzień, ale także za ludzi, którzy tworzą tę wspólnotę. Jest ona niezwykle aktywna i zaangażowana, dlatego naprawdę jest za co dziękować – podkreślał.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Współczesny człowiek coraz częściej doświadcza samotności. Paradoksalnie, mimo łatwości komunikowania się, coraz trudniej budować relacje. Dlatego tak ważne są miejsca, w których można spotkać drugiego człowieka bez pośpiechu i bez dystansu. Takim miejscem pozostaje parafia. Ks. Mateusz Kopa zwrócił uwagę na to, że wspólnota nie może ograniczać się wyłącznie do liturgii. – Msza św. jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, bez niej parafia nie miałaby sensu. Jednak parafia jako wspólnota osób potrzebuje również spotkania twarzą w twarz. Takie wydarzenia pozwalają, by relacje, o których mówimy w kościele, nie pozostawały tylko teorią, ale stawały się czymś żywym i prawdziwym w codzienności – dodał kapłan.
To właśnie dlatego podczas festynu tak ważne były nie tylko występy dzieci z Katolickiego Przedszkola św. Jana Pawła II, koncert Wojciecha Graszy czy występ zespołu „Jarzębina”. Nie mniej istotne były rozmowy prowadzone między stoiskami, wspólne przygotowywanie poczęstunku, zaangażowanie wolontariuszy i obecność wielu grup parafialnych.
Patrząc na tłumy obecne przy Parafii św. Jana Pawła II, można było odnieść wrażenie, że współczesny człowiek wciąż bardzo potrzebuje wspólnoty. Potrzebuje miejsca, gdzie zostanie zauważony, wysłuchany i przyjęty. Kościół od wieków odpowiada na tę potrzebę, przypominając, że chrześcijaństwo nie jest drogą samotników, lecz wspólnym pielgrzymowaniem. Bo właśnie z takich prostych spotkań rodzi się prawdziwa wspólnota – żywa, otwarta i zakorzeniona w Ewangelii.
