Reklama

Rodzina

Sztuka bycia razem

Na czym polega sukces małżeńskiego maratonu? Jak dobiec do mety razem, a po drodze grać wobec swojej drugiej połowy fair play? Poniżej TOP 12 rad od długodystansowca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podziwiamy wielkich artystów: malarzy, rzeźbiarzy, poetów, pisarzy, kompozytorów. Piejemy z zachwytu nad ich talentem i kunsztem; kontemplujemy dzieła ich geniuszu, w czym nie przeszkadzają nam ich – jakże często – poplątane ścieżki życia prywatnego, infantylny charakter czy pożałowania godne ideologiczne wybory. A czy przyszło nam kiedykolwiek do głowy, by podobnymi „och” i „ach” obdarzać udane małżeństwa, zwłaszcza te wieloletnie? Czy 40, 50 lat spędzonych wspólnie w miłości, zgodzie, wzajemnej ofiarności to przypadkiem nie artyzm najwyższej próby?

Jak wynika z twardych statystyk, w Polsce co trzecie małżeństwo kończy się rozwodem. Ile spośród tych, które nominalnie przetrwały, cierpi z powodu wypalenia, rutyny, braku rzeczywistej więzi i bliskości, nałogów i uzależnień? – to wymyka się statystykom, ale kto ma oczy, ten widzi. Ślubne życzenia: „Niech wasza wzajemna miłość będzie dziś... najmniejsza”, wywołują zdziwienie, a czasem wręcz osłupienie. No bo jak? Tuż po ceremonii ślubnej miłość chyba powinna sięgać chmur czy wręcz szybować na granicy kosmosu – więc niby jak za rok, 5, 10, 20 lat miałaby być jeszcze większa?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

To błąd. Małżeństwo nie polega na tym, aby zaczynać od wysokiego „C”, a potem już tylko – najpierw powoli, a potem na łeb na szyję – „zwijać” ten interes. Jest zupełnie odwrotnie. Prawidłowo przeżywane małżeństwo jest jak idealnie rozplanowany bieg maratoński: pierwsze 21 km wolniej, drugie – szybciej (fachowo nazywa się to negative split), z czerwonym dywanem prowadzącym na ostatnich 195 m do mety. Czy po drodze obejdzie się bez trudności, chwil cierpienia, zwątpienia? Pewnie, że nie – odpowiedzą zgodnym głosem małżonek i maratończyk. Ten drugi powoła się na odpowiednie wytrenowanie i mocną psychikę jako czynniki gwarantujące sukces. A na co powoła się ten pierwszy?

No właśnie... Na czym właściwie polega sztuka małżeńskiego bycia razem, a nie obok siebie? Usiadłem wygodnie, głęboko się zamyśliłem i odbyłem podróż sentymentalną w przeszłość, pozbierałem przeżycia, wspomnienia i obserwacje zarówno z własnego, jak i z setek (jeśli nie tysięcy) innych małżeńskich podwórek. Efektem jest TOP 12 – przepis na małżeństwo, które w dniu ślubu bardzo (oj, jak bardzo!) się kochało, a mimo to tamta miłość była... najmniejsza, bo potem – pomimo wszelkich wzlotów i upadków – nastąpiły jej rozwój i uszlachetnienie. Zaczynamy chronologicznie – od dzieciństwa.

1. Trening indywidualny – praca nad sobą od najmłodszych lat. Cudownie, jeśli wszystko zaczyna się od wychowania do wartości – gdy z domu rodzinnego rusza w świat nie zapatrzony w siebie narcyz, lecz młody człowiek odpowiedzialny za swoje wybory, stawiający sobie wymagania, wrażliwy na potrzeby innych.

2. Rozeznanie małżeństwa jako powołania, drogi dla siebie, a nie impulsywne, nieprzemyślane rzucenie się w nie, „bo my się kochamy”, „bo jakoś to będzie”.

Reklama

3. Dojrzałe poszukiwanie „drugiej połówki”. Nie seks na pierwszej randce, tylko niezliczone rozmowy, a w nich – uzgodnienie wspólnych priorytetów, umówienie się co do hierarchii wartości, którymi będziemy się kierować. Oczy szeroko otwarte na to, jak on zachowuje się na imprezach, na których jest alkohol, jak ona traktuje swoich rodziców i rodzeństwo, jak oboje radzą sobie w sytuacji, kiedy wysoko w górach złapie ich ulewa i z romantycznej wycieczki zrobi się żmudny powrót w doliny...

4. Przeżywanie małżeństwa „w trójkącie” z Chrystusem – czyli czerpanie z łaski sakramentu małżeństwa. Stan łaski uświęcającej jako norma. Wspólnie prowadzone życie wiary, pojętej jako relacja z Bogiem, którego prosimy o siły, radę, podpowiedź, jak „ugryźć” ten czy ów problem. Wspólna, najlepiej codzienna modlitwa (nie klepany bezmyślnie „paciorek”, tylko realne przedstawienie Bogu naszego „tu i teraz”).

5. Prawidłowa hierarchia wartości. Bóg na pierwszym miejscu, żona/mąż na drugim (a zatem umiejętność odcięcia „pępowiny” łączącej z domem rodzinnym. Małżeństwo potrafi rozbić nieżyjąca teściowa, a co dopiero żywa). Mąż/żona ważniejszy(-a) od dzieci (żeby potem nie było syndromu opuszczonego gniazda, w którym małżonkowie zostają we dwoje i... nie wiedzą, co z tym zrobić). Dzieci ważniejsze od pracy zawodowej (choćby była nie wiem jak pochłaniająca i intratna, dla dzieci musi znaleźć się czas, a nie jego ochłapy). Rodzina ważniejsza od obejrzenia meczu, wyjścia na siłownię, buszowania po internecie.

6. Nieco w kontrze do poprzedniego punktu – szacunek dla rodziny, z której pochodzi mąż/żona.

7. Przez cały czas, od ślubu do grobowej deski – praca nad sobą: eliminowanie wad, budowanie cnót i sprawności. Wyłapywanie, która z moich cech sypie piach w tryby mojego małżeństwa, a której mi brakuje, aby te tryby „naoliwić”.

Reklama

8. Służba żonie/mężowi, a nie własnemu egoizmowi. Jestem dla niej/dla niego (swoje szczęście czerpię z tego, że – przy mojej pomocy – on/ona jest szczęśliwy[-wa]), a nie dla własnego dobrostanu.

9. Troska o komunikację – nieustanna rozmowa jako styl życia, coś oczywistego na co dzień, a nie od święta. Trwanie w dialogu dającym wiedzę o tym, czym żyje mąż/ żona. Codzienna kawa lub inny rytuał, przy którym jest czas, by posłuchać, co „gra” w drugiej duszy.

10. Gotowość do wzajemnego przebaczenia. Dbanie o to, aby było jak najmniej rzeczy, które druga strona miałaby do przebaczenia. „Zamykanie tematów” – niedopuszczanie do tego, aby każde nieporozumienie oznaczało wypominki sięgające „Adama i Ewy”, a jednocześnie wyjaśnianie nieporozumień, a nie „kiszenie” w sobie żalów i pretensji. Unikanie w trakcie co gorętszych sprzeczek słów: „bo ty zawsze”, „bo ty nigdy”.

11. Dbałość o trwanie i rozwój relacji intymnej, pożycia małżeńskiego, na wzór pewnego 84-letniego profesora, zapytanego przez studentów, kiedy „te sprawy” kończą się między małżonkami. Wieść gminna niesie, że profesor uśmiechnął się i odrzekł: „Dokładnie nie wiem, ale na pewno nie w wieku 84 lat”.

12. Wspólne zainteresowania i pasje. Niedobrze, jeśli ona uwielbia podróżować i chciałaby pojechać na Rodos, a on najchętniej zamknąłby ją w RODOS (Rodzinnym Ogródku Działkowym Otoczonym Siatką). Cudownie, jeśli razem chodzą na kurs tańca, pływają kajakiem, bywają na koncertach, w kinie, teatrze, operze, dyskutują o przeczytanych książkach. Cudownie, gdy czekają na urlop, bo wreszcie dużo czasu spędzą razem, a nie kombinują, jak by tu „urwać się” gdzieś w pojedynkę i odpocząć od siebie... A jednocześnie – zrozumienie dla pasji męża/żony, których nie podzielamy.

Uff... Wyszło mi TOP 12. Czy to wszystko? Nie – to czysty przypadek. Gdyby dobrze się zastanowić, tych punktów byłoby dużo więcej. Pora jednak kończyć, gdyż... 700 znaków temu wyczerpałem limit przyznany mi przez redakcję :-).

2026-07-06 18:19

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: małżeństwo to sakrament a nie tylko piękne wydarzenie

Małżeństwo jest sakramentem a nie pięknym wydarzeniem, które dawno już minęło. Trwa ono tak długo jak długo żyją małżonkowie - podkreślił abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski przewodniczył w niedzielę mszy św. w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim, gdzie otworzył czternasty na terenie diecezji Ośrodek Formacji Rodziny. - Chcemy pomagać ludziom, zwłaszcza młodym w dojrzewaniu do prawdziwego życia rodzinnego, które promieniuje na swoje otoczenie, przez co z czasem przyczynia się do zdrowia całego społeczeństwa - powiedział abp Hoser.
CZYTAJ DALEJ

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze Prisztiny usunęły ogromną flagę Ukrainy

2026-08-10 07:30

[ TEMATY ]

Kosowo

Wołodymyr Zełenski

PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

W związku z wypowiedzią prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nt. niepodległości Kosowa, wygłoszoną w sobotę w Belgradzie, władze Prisztiny usunęły w niedzielę z centrum kosowskiej stolicy ogromną flagę z napisem „Wolna Ukraina” - poinformował dziennik „Koha Ditore”.

„Kosowo musi być szanowane. Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – zawsze reaguje tak samo. Nasza empatia i solidarność zawsze będą po stronie narodów mierzących się z wojną, przemocą i prześladowaniami. Wiemy bowiem – lepiej niż wielu innych – co oznacza walka o wolność, godność i prawo do istnienia jako państwo. Żadnej sprawy ani polityki nie da się jednak budować w oparciu o deprecjonowanie państwowości Kosowa i poświęcenia jego mieszkańców” – napisał na Facebooku burmistrz Prisztiny, Perparim Rama.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 września zmiany w zasadach żywienia przedszkolaków i uczniów

2026-08-11 13:33

[ TEMATY ]

żywienie

Adobe Stock

Resort zdrowia przypomniał, że od 1 września zaczną obowiązywać zmiany w zasadach żywienia przedszkolaków i uczniów. W ich jadłospisach obok mięsa będą musiały regularnie pojawiać się m.in. ryby i strączki, a ograniczane będą cukier i sól. Zmiany mają pomóc w przeciwdziałaniu otyłości wśród dzieci.

„Od 1 września jedzenie w szkołach i przedszkolach będzie zdrowsze. To właśnie w szkołach i przedszkolach dzieci kształtują nawyki żywieniowe na całe życie. Dlatego w nowym roku szkolnym dostępne będzie w nich wyłącznie zdrowe, zbilansowane i różnorodne jedzenie” - podkreślił resort zdrowia w opublikowanym we wtorek wpisie na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję