Grupa wraz z obsługą liczyła 60 osób. Rozpoczęliśmy od Mszy św. na lotnisku Chopina w Warszawie. Następnie polecieliśmy do Lyonu. Tam m.in. nawiedziliśmy grób bł. Pauliny Jaricot, która 200 lat temu założyła Żywy Różaniec. Stamtąd pojechaliśmy do Ars, żeby nawiedzić Parafię św. Jana Marii Vianeya, patrona proboszczów. Następny punkt to położone malowniczo w górach La Salette, gdzie w 1846 r. objawiła się płacząca Matka Boża. Spędziliśmy tam następny dzień. Tak się złożyło, że spotkaliśmy ekipę Telewizji Trwam, która realizowała program na 180. rocznicę objawień. Zostaliśmy zaproszeni przez dziennikarkę Edytę Chmielewicz przed kamery, żeby podzielić się przeżyciami.
Kolejny punkt to Księstwo Andory. Mogliśmy zwiedzić to niewielkie państewko, a Msze św. odprawialiśmy w sanktuarium maryjnym w Meritxell, które określa się „andorską Częstochową”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W pierwszą sobotę czerwca dotarliśmy do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes. Po zakwaterowaniu wzięliśmy udział po raz pierwszy w procesji różańcowej. Niedzielę rozpoczęliśmy od Mszy św. odprawianej w Grocie Masabielskiej o godz. 6. O tej godzinie miała miejsce większość objawień. Zwiedzaliśmy miejsca związane ze św. Bernadetą Sobiroux i objawieniami. Po południu wzięliśmy udział w procesji eucharystycznej Bożego Ciała oraz wieczornej procesji różańcowej przy pięknie zachodzącym słońcu.
Poniedziałek zaczęliśmy Mszą św. sprawowaną w Lourdes o godz. 6. Ostatni raz poszliśmy do groty. Napełniliśmy butelki wodą ze świętego źródła. Czekał nas bardzo długi przejazd do Paray le Monial w Burgundii, które leży nieopodal słynnego historycznego opactwa w Cluny oraz współcześnie znanego Taize.
Po drodze głosiłem konferencje o Sercu Jezusa i opowiadaliśmy o cudownym obrazie Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc. Oczywiście, słyszeli o nim pielgrzymi z diecezji drohiczyńskiej, siedleckiej, ale także osoby z Krakowa, Warszawy i Gdańska, z Dolnego i Górnego Śląska obecne w grupie. Łączyliśmy się telefonicznie z kustoszem Milejczyc ks. Jarosławem Rosłonem. Na koniec dnia, odpowiednio usposobieni duchowo, odwiedziliśmy romański kościół z XII wieku – Bazylikę Serca Jezusa i kaplicę w pojezuickim klasztorze, który od 1629 r. do dzisiaj zamieszkały jest przez siostry wizytki. W tym miejscu św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90) miała objawienia Serca Jezusa. Najważniejsze objawienie miało miejsce 19 czerwca 1675 r. w oktawie Bożego Ciała, kiedy modliła się przy wystawionym Najświętszym Sakramencie. Jej relikwie – nierozłożone ciało – znajduje się w szklanej trumnie w bocznym ołtarzu. Trafiliśmy na Nieszpory eucharystyczne w oktawie Bożego Ciała. Jedna z sióstr wywołała mnie i poprosiła żebym pobłogosławił siostrom za klauzurą i zgromadzonemu ludowi. Po modlitwie zawierzaliśmy siebie, rodziny, parafie, diecezje, Ojczyznę, ja zawierzałem swoje kapłaństwo, diecezję drohiczyńską, do której należę, WSD w Drohiczynie im. Najświętszego Serca Jezusa, w którym przygotowałem się do kapłaństwa oraz uroczystość, która miała odbyć się 12 czerwca w Milejczycach. Następnie odmówiliśmy po polsku Litanię do Serca Jezusa i Akt zawierzenia rodzaju ludzkiego Sercu Jezusa. To był ostatni duchowy punkt pielgrzymki. Zakończyliśmy ją Mszą św. w lotniskowej kaplicy. Pełni wiary nadziei i miłości pojechaliśmy się do domów.
