Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Kapłan wielu pokoleń

Za tą imponującą rocznicą kryje się jednak coś więcej niż liczby. To historia życia przeżytego dla Boga i człowieka.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 28/2026, str. IV

[ TEMATY ]

jubileusz kapłaństwa

Abp Wiesław Śmigiel

Archiwum prywatne

Jubilaci i inny kapłani wraz abp. Wiesławem Śmiglem

Jubilaci i inny kapłani wraz abp. Wiesławem Śmiglem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są wydarzenia, które na długo pozostają w pamięci wspólnoty. Takim dniem dla Parafii Chrystusa Króla w Świnoujściu była pierwsza niedziela czerwca. Wierni zgromadzili się, aby dziękować Bogu za dar kapłaństwa oraz uczcić rocznice święceń kapłańskich. Szczególne miejsce wśród jubilatów zajmował ks. prał. Kazimierz Sasadeusz, który wraz ze współbraćmi z rocznika święceń obchodził wyjątkowy jubileusz 60-lecia prezbiteratu. W gronie świętujących znaleźli się również księża: Józef Chmiel, Piotr Kozieł, Józef Kłak i Apolinary Żelawski. Z powodu choroby w uroczystości nie mógł uczestniczyć ks. Jan Giriatowicz. W jubileuszowym spotkaniu udział wzięli także ks. kan. Tadeusz Albański oraz ks. prał. Roman Garbicz.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Wiesław Śmigiel. Już na długo przed rozpoczęciem Mszy św. Sanktuarium Chrystusa Króla wypełniło się wiernymi. Wśród zgromadzonych nie brakowało osób, które przez dziesięciolecia doświadczały duszpasterskiej troski ks. prał. Kazimierza. Dla wielu właśnie jego osoba była szczególnym powodem udziału w tym niezwykłym wydarzeniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowy przewodnik pokoleń

Reklama

Ksiądz Kazimierz Sasadeusz od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła w Świnoujściu. Dla wielu mieszkańców stał się nie tylko duszpasterzem, lecz także przewodnikiem duchowym, świadkiem najważniejszych chwil ich życia oraz człowiekiem, do którego zawsze można było zwrócić się po radę, pomoc i modlitwę.

W imieniu kapłanów posługujących obecnie w parafii słowa wdzięczności do wszystkich jubilatów skierował proboszcz ks. Bogusław Gurgul. Podkreślił ich wieloletnią, ofiarną pracę duszpasterską, wierność powołaniu, oddanie wspólnocie Kościoła oraz cenny wkład, jaki przez lata wnosili w życie powierzonych im parafii i środowisk.

Droga kapłańska ks. Kazimierza rozpoczęła się w szczególnym czasie obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. W okresie, gdy cały naród przeżywał wielki jubileusz swojej chrześcijańskiej historii, a komunistyczne władze nie wyraziły zgody na przyjazd papieża Pawła VI do Polski, święceń nowym prezbiterom na Jasnej Górze udzielił bp Wilhelm Pluta, ówczesny ordynariusz gorzowski.

Do Świnoujścia ks. Kazimierz przybył w 1979 r. Najpierw pełnił posługę w Przytorze, a od 28 lipca 1988 r. na stałe związał się z Parafią Chrystusa Króla. Przez kolejne lata pozostawił po sobie nie tylko widzialne dzieła, takie jak budowa domu parafialnego, lecz przede wszystkim wspólnotę ludzi umocnionych w wierze i związanych z Kościołem.

Słowa, które pozostały w sercach

Każdy kapłan pozostawia po sobie ślad. W przypadku ks. prał. Kazimierza są nim przede wszystkim relacje z ludźmi. Parafianie wspominają jego serdeczność, życzliwość oraz charakterystyczne słowa: „Moi kochani”, którymi często rozpoczynał kazania i spotkania.

Reklama

Są to słowa proste, a jednocześnie pełne autentycznej troski i ojcowskiej bliskości. Nic więc dziwnego, że podczas jubileuszu wierni odpowiedzieli na tę dobroć w sposób niezwykle wzruszający. Po zakończeniu Eucharystii jeszcze długo ustawiały się kolejki osób pragnących osobiście podziękować jubilatowi za lata modlitwy, posługi i obecności w ich życiu.

Nie brakowało serdecznych życzeń, wspomnień i wzruszeń. W wielu oczach pojawiły się łzy wdzięczności za kapłana, który przez sześć dekad wiernie służył Bogu i ludziom.

Uroczysty charakter wydarzenia podkreśliła oprawa muzyczna przygotowana przez parafialną scholę pod kierunkiem p. Doroty Anny Prabuckiej oraz mistrzowski akompaniament organowy p. Mariana Szostaka. Pełen zaangażowania śpiew, harmonijne brzmienie muzyki i kunszt wykonawców wprowadziły zgromadzonych w atmosferę modlitwy i dziękczynienia, nadając liturgii wyjątkową podniosłość oraz duchową głębię.

Przedstawiciele wspólnot parafialnych i licznych grup działających przy sanktuarium przygotowali dla jubilatów okolicznościowe upominki oraz wyrazy wdzięczności za lata wiernej służby Kościołowi. Wśród darów szczególne miejsce zajęła figurka Chrystusa Króla Polski – symboliczne nawiązanie do patrona parafii i duchowego centrum życia wspólnoty.

Na słowa uznania zasłużyła również s. Dolorosa, która wraz z parafianami zadbała o piękny wystrój świątyni. Bogate kompozycje kwiatowe i starannie przygotowana dekoracja stworzyły atmosferę godną tak wyjątkowego święta.

Arcybiskup Wiesław Śmigiel wręczył jubilatom okolicznościowe listy gratulacyjne oraz podziękowania za ich wieloletnią posługę na rzecz Kościoła.

Znak dalszej drogi

Reklama

Zwieńczeniem uroczystości była modlitwa na zielonym skwerze obok świątyni, gdzie metropolita poświęcił nowy krzyż misyjny. Ten wymowny znak wiary, nadziei i ewangelicznego posłannictwa stał się symbolicznym dopełnieniem jubileuszowego dnia, przypominając, że misja głoszenia Chrystusa trwa nieustannie.

60 lat kapłaństwa to liczba, którą trudno objąć wyobraźnią. To tysiące sprawowanych Eucharystii, niezliczone sakramenty chrztu, małżeństwa i pojednania, setki wygłoszonych homilii oraz godziny poświęcone ludziom szukającym nadziei, pocieszenia i duchowego wsparcia. Za tą imponującą rocznicą kryje się jednak coś więcej niż liczby. To historia życia przeżytego dla Boga i człowieka. Historia codziennej wierności powołaniu, cichej służby, modlitwy oraz obecności przy drugim człowieku – zarówno w chwilach radości, jak i doświadczenia cierpienia.

Jubileusz stał się dla całej parafialnej rodziny nie tylko okazją do świętowania, lecz przede wszystkim czasem wdzięczności za kapłana, który przez sześć dekad pomagał innym odnajdywać drogę do Boga.

Takie rocznice przypominają, że prawdziwa wielkość rodzi się nie z rozgłosu, lecz z codziennej, wiernej służby. A najpiękniejszym świadectwem życia ks. prał. Kazimierza Sasadeusza pozostają ludzie, których prowadził ku Chrystusowi. Uroczystość zakończyła się wspólnym zdjęciem jubilatów – pamiątką dnia, który na długo pozostanie w sercach uczestników.

2026-07-07 09:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizacja i duszpasterstwo

Niedziela szczecińsko-kamieńska 45/2024, str. I

[ TEMATY ]

Abp Wiesław Śmigiel

Adam Szewczyk

Abp Wiesław Śmigiel

Abp Wiesław Śmigiel

O sferze wiary w domu rodzinnym, łasce powołania i biskupich drogach z abp. Wiesławem Śmiglem, nowym metropolitą szczecińsko-kamieńskim, rozmawia ks. Robert Gołębiowski.

Ks. Robert Gołębiowski: Wierni naszej archidiecezji gratulując nominacji, pragną poznać swojego nowego Pasterza, zapytam więc o budowanie sfery wiary w domu rodzinnym i o wzrost w łasce powołania. Abp Wiesław Śmigiel: Pochodzę z bardzo zwyczajnej rodziny, która mieszka do tej pory na wsi. Religijnie formowałem się w parafii św. Jana Chrzciciela w Grucznie, pięknie położnej w pradolinie Wisły, naprzeciw Chełmna. Wychowywałem się przez to w środowisku bliskim naturze. Mój tata zmarł dość wcześnie, miałem wówczas 12 lat, zostaliśmy więc z mamą i bratem, ale dookoła mieszkała nasza liczna rodzina. Wspomnienia z dzieciństwa mam bardzo dobre. Byłem ministrantem, lektorem a duży wpływ na odczytanie powołania miał nasz ks. prob. Franciszek Kamecki, poeta, duszpasterz akademicki i katechetyk. Od dzieciństwa towarzyszyła mi naturalna wiara, a więc coniedzielna Eucharystia, wspólna modlitwa, ale także pracowitość. Moja mama jest wzorem pracowitości, a gdy spotyka jakieś przeszkody, pokonuje je. Jest dla nas wspaniałym przykładem godnego przyjęcia trudów życia mimo osiągnięcia wieku ponad 83 lat i trudności zdrowotnych. Kiedy postanowiłem wstąpić do seminarium duchownego powiedziała mi, abym się bardzo dobrze zastanowił, gdyż jest to niezwykłe powołanie, wyjątkowe, wiążące się z ogromną odpowiedzialnością. Wspomagała mnie w formacji seminaryjnej, dając mi przestrzeń wolności i zarazem zmuszała mnie, do potwierdzania tej decyzji, aby nie być złym księdzem. Gdy zbliżały się święcenia diakonatu powiedziała: „Od tej pory to jest Twoja droga, nie możesz szukać innych rozwiązań, zrób wszystko abyś wytrwał w powołaniu a ja będę się za Ciebie modliła”.
CZYTAJ DALEJ

Maryja pierwej poczęła Chrystusa w sercu niż w łonie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
CZYTAJ DALEJ

100 lat tej samej misji. Jubileusz seminarium duchownego w Częstochowie

2026-10-10 17:47

[ TEMATY ]

Częstochowa

jubileusz

WMSD

100 lat

Karol Porwich/Niedziela

– Seminarium nie jest jedynie „fabryką księży” – powiedział kard. Lazarus You Heung-sik. 10 października prefekt Dykasterii ds. Duchowieństwa w Watykanie przewodniczył Mszy św. w Kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie z okazji jubileuszu 100-lecia istnienia seminarium.

Mszę św. koncelebrowali liczni kapłani na czele z abp. Wacławem Depo, metropolitą częstochowskim, biskupem sosnowieckim Arturem Ważnym oraz byłymi rektorami seminarium w Częstochowie – abp. Andrzejem Przybylskim, metropolitą katowickim, i biskupem rzeszowskim Janem Wątrobą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję