Reklama

Niedziela plus

Diecezja tarnowska

Mistrz z Tuchowa

To na pewno wzrusza, cieszy, ale też daje do myślenia – stwierdza dr Jan Mikołaj Gładysz.

Niedziela Plus 30/2026, str. V

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Jana Rybarskiego

Jan Gładysz z Sanktuaryjnym Chórem Mieszanym w Hiszpanii

Jan Gładysz z Sanktuaryjnym Chórem Mieszanym w Hiszpanii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tuchowski organista, dyrygent i kompozytor, muzykolog, pedagog, wychowawca wielu pokoleń muzyków kościelnych, został laureatem Srebrnej Piszczałki 2026. To wyróżnienie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski przyznawane za wybitne osiągnięcia i wkład w rozwój muzyki sakralnej w Polsce. W gronie osób wyróżnionych tą nagrodą są m.in. prof. Stefan Stuligrosz, ks. prof. dr hab. Ireneusz Pawlak, ks. prof. Andrzej Zając i ks. dr hab. Robert Tyrała (pełna lista laureatów na: kapitula.org/ srebrna-piszczalka).

Sens

W rozmowie z Niedzielą dr Gładysz przyznał, że informacja o wyróżnieniu dotarła do niego, gdy był na urlopie, a poinformował go ks. prof. Andrzej Filaber – przewodniczący kapituły tej nagrody. Mistrz z Tuchowa stwierdził, że taka prestiżowa nagroda jest dla niego potwierdzeniem, iż to, co od dekad konsekwentnie realizuje, ma sens. Zaznaczył: – To na pewno wzrusza, cieszy, ale też daje do myślenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jan Gładysz należy do organistów, którzy bardzo dbają o poziom muzyki kościelnej i innym zwracają na to uwagę. – Zawsze uważałem, że ponieważ wszystko, co Boże, jest na najwyższym poziomie, to i muzyka wykonywana w kościele, w czasie Mszy św., powinna zachowywać wysoki poziom, a my, organiści, w swej małości, musimy starać się iść do góry i coraz piękniej grać na chwałę Panu Bogu.

Reklama

Przekonuje, że należy się starać o dobrą muzykę kościelną i ją promować. Zaznacza: – Nie jestem przeciwnikiem piosenek ewangelizacyjnych, które się przydają na różnych religijnych spotkaniach czy na pielgrzymkach. Boleję jednak nad tym, że wiele osób, odpowiedzialnych za muzykę w kościele, zapomina o zasadach, że próbują przemycić takie różne „hity”.

Radość

Wychowawca wielu pokoleń muzyków kościelnych świętuje w tym roku 70. urodziny. Mówi, że bardzo sobie ten okres „emerycki” ceni, bo może więcej czasu poświęcić rodzinie, cieszyć się wnukami, a z żoną nawiedzać kościoły diecezji tarnowskiej i słuchać, jak grają w nich organiści, często jego wychowankowie. – Jestem uradowany, gdy słyszę, że ludzie śpiewają – przyznaje. – Szczególnie jeśli chodzi o małe, wiejskie parafie, że w nich księża proboszczowie i organiści robią, na miarę swych możliwości, fantastyczne rzeczy. Są schole, chóry, kantorzy. To naprawdę cieszy!

Warto dodać, że prowadzony przez Jana Gładysza od lat Sanktuaryjny Chór Mieszany, który w tym roku brał udział w XV Międzynarodowym Festiwalu i Konkursie Chóralnym w Lloret de Mar w Hiszpanii, wrócił do Tuchowa z kolejnymi sukcesami. Chórzyści pod batutą dr. Gładysza zaprezentowali się w trzech kategoriach konkursowych. W kategorii muzyki ludowej wyśpiewali złoty dyplom, a w kategorii muzyki religijnej i rozrywkowej zdobyli srebrne dyplomy.

Mobilizacja

Gdy zapytałam, czym dla laureata Srebrnej Piszczałki są wyróżnienia, dr Gładysz przyznał: – Jeśli ta praca została zauważona i doceniona, to znaczy, że się wybrało właściwy kierunek aktywności, że to, co się robi, jest dobre. To także mobilizacja, żeby wciąż w tym trwać, starać się robić to jeszcze lepiej. To uświadomienie sobie, że warto się temu poświęcać.

Wywiad z mistrzem z Tuchowa o jego drodze do odkrycia i realizacji powołania, o pasjach jego życia, Niedziela przeprowadziła przy okazji innego wyróżnienia. Zainteresowanych odsyłamy do publikacji: www.niedziela.pl/artykul/152002/nd/To-absorbujacy-zawod .

2026-07-21 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są ludzie, którym zależy

Niedziela Plus 9/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum parafii

Nie tylko dzisiaj modlitwa za ojczyznę jest jak najbardziej potrzebna – przekonuje ks. Jan Gębarowski, proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Wojniczu.

Historia tego miasta sięga czasów przedchrześcijańskich, a pierwszy kościół został tu zbudowany w 1109 r. I być może to trwanie od wieków i pokoleń w wierze przy Chrystusie sprawia, że wielu spośród parafian z Wojnicza docenia siłę modlitwy wspólnotowej.
CZYTAJ DALEJ

Dekanat dolnobrzeski zawierzył się Maryi

2026-09-08 23:26

ks. Łukasz Romańczuk

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

W święto Narodzenia NMP na placu za kościołem Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym odbyło się poświęcenie kapliczki NMP Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to wotum wdzięczności duchowieństwa i wiernych dekanatu dolnobrzeskiego.

Kapliczka wpisuje się w akcję 150 kapliczek na 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie [8 września 1877 - 8 września 2027]. - Matka Boża ukazała się dwóm dziewczynkom Justynie i Barbarze, które przygotowywały się do I Komunii świętej. Pochodziły z biednych, ale bardzo pobożnych rodzin. Justyna wracała z mamą z egzaminu przed I Komunią świętą i Matka Boża ukazała się jej na klonie przed świątynią. Trzy dni później Barbarze, podczas różańca. I wspomina, że widziała Matkę Bożą na tronie, z berłem w ręku i koronie, a na kolanach trzymała Dziecię Jezus i mówiła, że jest NMP Niepokalaną. I Maryja prosiła, aby nieustannie modlić się na różańcu. Był to czas zaborów, prześladowania patriotów oraz Kościoła. - Inicjatywa powstania tej kapliczki dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada ks. Jacek Włostowski, dziekan dekanatu Brzeg Dolny i proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, dodając: - Było to dla mnie ważne, ponieważ mamy tu do czynienia z dwoma ważnymi dla mnie wartościami: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są przecież jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, w czasie których Maryja zwróciła się do dzieci po polsku.
CZYTAJ DALEJ

Lublin: przy użyciu szlifierki kątowej zniszczył krzyż; groził również kobiecie

2026-09-09 16:04

[ TEMATY ]

Lublin

profanacja

lublin.policja.gov.pl

Policjanci zatrzymali 27-latka podejrzanego o zniszczenie mienia oraz kierowanie gróźb karalnych wobec sąsiadki. Mężczyzna przy użyciu szlifierki kątowej dokonał zniszczenia przydrożnej kapliczki, będącej jednocześnie przedmiotem czci religijnej. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy - informuje lubelska policja.

Do zdarzenia doszło przy ul. Grodzickiego w Lublinie. Z ustaleń policjantów wynika, że 27-latek za pomocą szlifierki akumulatorowej dopuścił się zniszczenia przydrożnej kapliczki, będącej jednocześnie przedmiotem czci religijnej. O całej sytuacji funkcjonariuszy zaalarmowali świadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję