Raz do roku w niedzielne sierpniowe południe wzgórze w Brzezinku wypełnia się wiernymi, nie tylko mieszkańcami, ale również pielgrzymami z sąsiednich parafii, którzy przybywają, by uczestniczyć we wspólnej Eucharystii. Skąd jednak wzięła się ogromna chęć pielgrzymowania właśnie do tej małej podtoruńskiej miejscowości? Wszystko za sprawą świętego patrona tego miejsca, który mimo, że nie pozostawił po sobie żadnego pisanego dzieła literackiego, żadnej sentencji, którą moglibyśmy zacytować, to jego życie było jednym wielkim dziełem miłosierdzia. Święty Roch, bo o nim mowa, całe życie poświęcił pomocy ludziom chorym na dżumę, a przykład jego życia jest największą spuścizną, jaką mógł zostawić nam wiernym, żyjącym ponad 600 lat po nim.
Uczestnicy Diecezjalnej Pielgrzymki Jubileuszowej przed Bazyliką Matki Bożej Anielskiej w Asyżu
Jednym z ważnych wydarzeń trwającego Roku Jubileuszowego jest pielgrzymowanie do grobów apostolskich, a także innych sanktuariów wyznaczonych w kościołach lokalnych.
Zorganizowana przez redakcję Niedzieli Rzeszowskiej Diecezjalna Pielgrzymka Jubileuszowa do Rzymu trwała od 20 września do 27 września br. W ośmiodniowej podróży szlakiem świętych, z błogosławieństwem pasterza diecezji bp. Jana Wątroby, wzięło udział ośmiu kapłanów, dwie siostry zakonne i blisko 350 pielgrzymów świeckich. Sprawami organizacyjno-logistycznymi zajęło się rzeszowskie Biuro Turystyczno-Pielgrzymkowe El Holiday.
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Kochały ją tłumy, dodawała odwagi, nie zwolniła tempa do końca życia - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas odbywających się w poniedziałek w Warszawie uroczystości pogrzebowych Wandy Traczyk-Stawskiej, bohaterki Powstania Warszawskiego.
- Osobiście panią Wandę spotkałem tylko raz, podczas ubiegłorocznych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, na tak dla niej ważnym Cmentarzu Powstańców Warszawskich, gdzie miała wtedy swoje płomienne - mimo słabego już głosu - przemówienie. W tym roku już jej nie było, przemawiała równie płomiennie, ale z nagrania - powiedział w homilii mszy pogrzebowej, która odbywa się w warszawskim kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu abp Adrian Galbas.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.