Reklama

Codzienność seniora

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 42

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Długo się nie odzywałam do „Niedzieli” i nie przeglądałam ogłoszeń do korespondencji. No cóż – mężczyzn nie szukam, ponieważ swojego mam dość. Ostatnimi czasy coś złego się z nim dzieje. Straszą mnie, że to może być alzheimer. Nie daj, Panie Boże! Gdy coś do niego mówię, to jakby nie kojarzył, o co chodzi. Bywa, że muszę tłumaczyć po trzy razy, dopiero zrozumie. Dzisiaj otrzymałam smutną wiadomość o śmierci szwagra mojego taty. Bardzo go lubiłam. Dzwoniłam do niego na każde święta oraz na imieniny. Ostatnio nie odbierał telefonu, a gdy zadzwoniłam w dniu imienin, usłyszałam, że nie ma takiego numeru. Pomyślałam, że być może nie żyje. Kontakt telefoniczny miałam tylko z nim, a z jego synem już nie. Dzisiaj zadzwonił jego syn i powiedział, że w jego rzeczach znalazł notes z numerem do mnie. Wujek miał już 97 lat, ale szkoda mi go bardzo, bo miał dobre serce. Żałuję, że nie mogłam być na jego pogrzebie.

Wreszcie mam trochę wolnego czasu, więc piszę. Wcześniej bowiem wnuczka dopadł wirus grypy i siedział w domu pod moją kuratelą. Ledwie wyszedł z choroby – córka się rozchorowała. Miała wysoką gorączkę, kaszel i ból gardła. Zaczęło się to w piątek, gdy wróciła z pracy. W sobotę obdzwoniła pięciu prywatnych lekarzy, ale żaden nie chciał jej przyjąć. Nie chciała jechać na SOR... Miała w domu różne przeciwgrypowe leki, antybiotyk i sama się leczyła. W pracy wzięła wolne i kurowała się, siedząc w domu. Mnie, dzięki Bogu, na razie nic nie łapie.

Nasze polskie sprawy nie napawają jednak optymizmem. Nie boję się biedy czy niedostatku, ale boję się wojny. Nie tylko Putin, są też inni, którzy mogą do tego doprowadzić. O Ukrainie nie będę nic pisać, ponieważ mam inne zdanie aniżeli nasi rządzący. Ja natomiast życzę sobie tylko zdrowia i spokoju – nic więcej nie jest mi potrzebne. (Pani Marta)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 37/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pod prąd – Redaktor naczelny o jubileuszu „Niedzieli” w Radiu Jasna Góra

2026-09-16 14:13

[ TEMATY ]

100‑lecie "Niedzieli"

Redakcja

– Aresztujemy księdza dlatego, że „Niedziela” jest wszędzie – miał usłyszeć od funkcjonariusza bezpieki ks. Antoni Marchewka, trzeci redaktor naczelny tygodnika. Sto lat historii „Niedzieli” to nie tylko jubileusz, ale także wojna, więzienie, cenzura i walka o możliwość mówienia własnym głosem. O tym, jak zachować ten charakter w XXI wieku, mówił w Radiu Jasna Góra ks. Jarosław Grabowski, obecny redaktor naczelny pisma.

– Historia „Niedzieli” to historia dziejów Polski – podkreślał. W czasie wojny wydawanie tygodnika przerwał niemiecki okupant. Po wojnie pismo wróciło, ale szybko znalazło się pod presją komunistycznej cenzury. Ksiądz Antoni Marchewka został aresztowany, a w więzieniu przy Rakowieckiej dzielił celę z Władysławem Bartoszewskim. W 1953 r. ukazał się ostatni numer przed wieloletnią przerwą. Jednym z powodów konfliktu z władzami była odmowa opublikowania telegramu po śmierci Józefa Stalina.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję