Reklama

MIXeR Młodzi o sobie i świecie

Cenne minuty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera



Czas, jaki dał nam Bóg na tej ziemi, powinien być spędzony mądrze, produktywnie i z szacunkiem dla nas samych oraz bliźnich. Czas jest miarą, w której wydarzenia występują w nieodwracalnej kolejności. Każdy dzień jest odzwierciedlającą miarą czasu. Jakkolwiek z perspektywicznego punktu widzenia, niektóre wydarzenia odczuwamy jakby „wytarte ręcznikiem”. Wiele z tych refleksji wynika z naszej intuicji oraz zdolności rozróżniania. Jednym z największych potworów pożerających czas jest telewizja. Dzieci marnują większość swoich cennych minut, spędzając je przed telewizorem, hamując w ten sposób swój rozwój psychiczny i fizyczny (American Psychological Association, 1993). Najbardziej prowokująca opinia statystyczna pochodząca z Huston et al., 1992, podaje, iż liczba morderstw i aktów gwałtu, jakie ogląda dziecko w okresie do ukończenia szkoły podstawowej, szacowana jest na około 108 tysięcy. Dzieci poddawane są wszelkiego rodzaju manipulacji i negatywnym wpływom, które nie służą realizowaniu dobra dla dziecka i społeczeństwa. Przeprowadzono eksperyment z użyciem EEG (elektroencefalografu), aby przetestować fale ludzkiego mózgu reagującego na telewizję. Analiza wykazała, że wytwarzanie fal alfa przez mózg malało, zatem umysłowe ożywienie także malało. Z powodu długiego oglądania telewizji, mózg staje się leniwy i jakby „zardzewiały”. Gry telewizyjne, tak zwane „video games”, są podobnie pożerającymi czas i niebezpiecznymi zajęciami. Wyzwalają one nie tylko reakcje przemocy, ale również mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. W 1997 r. 700 japońskich dzieci znalazło się w szpitalu, cierpiąc na „optycznie pobudzany atak epilepsji”, który został spowodowany jaskrawo błyskającymi światłami wideo gier. Istnieje jeszcze wiele innych sposobów, przy użyciu których społeczeństwo marnotrawi czas oraz zdrowie umysłowe, ale dlaczego? Pan Bóg dał nam lasy, góry, jeziora i trawę. Dlaczego nie korzystamy z tych wszystkich naturalnych cudów? Gnijemy natomiast na kanapach, z pilotem w jednej ręce i torebką chipsów w drugiej. Nasza pamięć, wraz ze zdrowiem oraz poczuciem radości i szczęścia - pomniejszają się. Nadeszło lato i piękne, długie dni. Czyż nie powinniśmy z nich skorzystać?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcesz bardziej ufać Bogu? Maryja pokazuje, od czego zacząć

2026-10-09 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Zaufanie nie oznacza, że znamy przyszłość. Maryja w chwili Zwiastowania nie znała wszystkich odpowiedzi. Powiedziała jednak Bogu „tak”. Ta tajemnica Różańca zaprasza nas do podobnego kroku.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Czy zabiegamy o poznanie Jezusa?

2026-10-06 14:29

Niedziela Ogólnopolska 41/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Sądzę, że każdy z nas ma w życiu takie doświadczenie: im bardziej chcę, a nawet muszę zrobić coś ważnego, tym bardziej wciska się w moją świadomość jakiś wewnętrzny uwodzący przymus, żeby poświęcić ten czas rzeczy błahej. Chodzi nie o uleganie słabości, ale o pokusę poświęcenia sił dobru, z tym, że w danej chwili niższej rangi. Na przykład: miałem się pomodlić, a tu nagle odkrywam nieodpartą chęć sprzątania pokoju. Lub choćby: chcę odnieść opakowania do punktu, wyrzucić śmieci, przeczytać posty, przejrzeć maile, skrollować czy położyć się (a najlepiej i jedno, i drugie), bo przecież jestem zmęczony... Na czym polega niewłaściwość tych dobrych czynności? Na tym, że próbują zachwiać fundamentalną hierarchią ważności, w której sprawy Boże powinny być zawsze na pierwszym miejscu. Poświęcamy wiele czasu na rozmowy o dietach, na lajki i siłownię, narzekamy na pogodę lub młodzież i mówimy o wszystkim. No, niech będzie. Dbamy o zdrowie i wygląd. Słusznie! Fascynujemy się wiedzą i hobby. Dobrze. Ale czy z podobną intensywnością zabiegamy o poznanie Jezusa i Jego Kościoła? Czy mamy w sobie chęć „stoczenia boju” o czas dla Boga? W natłoku zdarzeń i informacji trzeba „wojować” o chwile uważności dla Pana. Lista obowiązków jest długa jak litania, terminarz pęka w szwach, brakuje oddechu, aby wszystkiemu podołać. I właśnie dlatego należy wykonać tytaniczną pracę, aby odrzucić to, co zbyteczne, żeby znaleźć czas na konieczności. Nie z lenistwa, wygodnictwa czy indolencji, ale dla własnego dobra. „Wolno nam zabiegać o różne dobra zwyczajne, ale nigdy kosztem dobra ostatecznego – naszego zbawienia” (o. Jacek Salij). Spotkania z Bogiem to najbardziej twórcze momenty dnia i chwile życia.
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję