Reklama

Różaniec - modlitwa codzienna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Życie bez modlitwy jest nie tylko życiem bez Boga, ale i bez miłości, bez sensu, bez przyszłości. Codzienny Różaniec, odmawiany z sercem, z miłością, sprawia, że modlący zwraca się całą swoją głębią w kierunku tajemnic zbawienia, które rozważa. Dostrzega w nich Matkę Bożą - kochającą Boga i zapraszającą człowieka do dzielenia tej samej miłości.
Nikt tak jak Chrystus nie pragnie przynosić ulgę udręczonemu człowiekowi. Wszystkie zranienia goją się szybciej i łatwiej, gdy są opatrywane codziennie. Z tego powodu Matka Boża prosi o codzienną modlitwę różańcową, wyzwalającą z zakłamania, utwierdzającą człowieka w prawdzie o tym, że Bóg go kocha i zbawia każdego dnia.
Przeglądając niedawno archiwalne roczniki Ładu Bożego, znalazłam w nich pełen liryzmu tekst Rytm różańcowy, zamieszczony w wydaniu z 7 października 1951 r.:
„Mrok październikowy wcześnie ściele się po polach, pożółkłych łąkach, opustoszałych sadach... Wczoraj jeszcze w promieniach jasnego słońca osadzały się na nich listki babiego lata. Dziś zacina deszcz. Dzwoni z ponurą zawziętością, uderzając o szyby okienne, zdaje się wydzwaniać jednostajną melodię jesieni.
W pobliskim kościele zadzwoniono na nabożeństwo różańcowe...
Maleńka świątynia zapełnia się po brzegi.
Po chwili popłyną w niej słowa modlitwy, tak jednostajne jak krople deszczu. Jak one - zdaje się różaniec uporczywie i cierpliwie żłobić drogę. Czymże jest bowiem, jak nie bezustannym kołataniem do tronu Tej, która jest Panią i Królową ziemi. Jak nie wołaniem dziecka, które zapewnia matkę o swej miłości. Jak nie rytmem duszy spragnionej szczęścia i miłości?
Nie ma w tym miesiącu świątyni katolickiej, skąd nie płynąłby ku niebiosom różnojęzyczny, melodyjny szept duszy. Zdrowaś Maryjo, łaski pełna - rozlega się we wszystkich kościołach. Różańcowy szept oplata jak winna latorośl nasze serca”.
W pięknej harmonii z przytoczonym tekstem pozostaje treść listu, jaki w ubiegłym tygodniu nadszedł do redakcji Ładu Bożego. Nadawca, p. Kazimierz Zieliński z Włocławka, pisze w nim m. in.: Było nas w domu 11 rodzeństwa. Mieszkaliśmy na wsi. Do kościoła mieliśmy daleko, ponad 5 km. Na nabożeństwo różańcowe nie chodziliśmy do kościoła, lecz odmawialiśmy Różaniec w domu, na klęczkach. Prowadziła go Mama. Wszystkie części i tajemnice znała na pamięć, wplatała w modlitwę dodatkowe tajemnice. Moje siostry były już pannami, przychodzili do nich kawalerowie. Jeśli zdarzyło się, że zastawali nas modlących się, klękali i odmawialiśmy Różaniec razem. Każdego dnia odmawialiśmy jedną część Różańca - pięć tajemnic, które tak sobie przyswoiliśmy, że każde z nas do dzisiaj mówi ją z pamięci.
Kończąc list, p. Zieliński zachęca: Odmawiajmy codziennie Różaniec; jeżeli nie możemy w kościele, to czyńmy to w domu. Starajmy się, żeby żaden dzień nie przeminął bez odmówionego Różańca!
Czym zatem jest dla nas Różaniec? Na pewno jest czasem w ciągu dnia, kiedy człowiek znajduje się blisko Matki Najświętszej, która prowadzi nas do Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Pełna przygód podróż relikwii świętej Moniki z Ostii do Rzymu

2026-08-27 16:45

[ TEMATY ]

relikwie

Rzym

św. Monika

Ostia

@Vatican Media

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym.

W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Jasnogórski

Bł. kard. Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bowiem całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Od ponad 40 lat na Jasnej Górze organizowane są z 27/28 każdego miesiąca czuwania z „bł. Prymasem w Domu Matki”. Dziś co miesięczną modlitwę rozpocznie Apel Jasnogórski, o g. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję