wyniki sondażu, w którym zapytano rodaków o papieskie nauczanie. Trzy czwarte pytanych zadeklarowało, że je zna, a sześciu na dziesięciu powiedziało, że nie ma problemów
z realizacją papieskich wskazań w życiu. Jest wspaniale - można powiedzieć i - popadając w iluzoryczny, niestety, błogostan - oddać się wizjom
o doskonałości i wierności polskiego społeczeństwa.
Rozsądnie myślący człowiek wie jednak, że jest inaczej. W znacznej części nie znamy papieskiego nauczania - to delikatne stwierdzenie - a jego realizacja przychodzi
nam z trudem, bo generalnie Ewangelia jest wymagająca i nie zmieni tego, ocierające się o samouwielbienie, samoprzekonanie reprezentatywnej próby społeczeństwa.
Ale dlaczego respondenci badania odpowiedzieli tak, a nie inaczej? Trudno odgadnąć prawdziwe przyczyny. Można jedynie przypuszczać. No więc poprzypuszczajmy. Może była to chęć zrobienia
przyjemności Ojcu Świętemu w przededniu rocznicy jego pontyfikatu? Może chodziło o wyrażenie najskrytszych pragnień, które są tak silne, że mieszają się z rzeczywistością?
Po prostu ludzie chcieliby, żeby tak było. A może obudziała się w nich zdolność prorokowania?
O jak bardzo chcielibyśmy - myślę, że nie mówię tego tylko w swoim imieniu - aby to była samospełniająca się przepowiednia. Gdyby się dokonała, mielibyśmy prawie raj na ziemi
i bez wyrzutów sumienia moglibyśmy popaść w niezmącony błogostan.
Z wystawy w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie
W pewnym momencie swojego życia Mieszko I, książę Polan, podjął decyzję, która wpłynęła na całą późniejszą historię jego ludu – przyjął wiarę chrześcijańską.
Wiele przy tym ryzykował. Jego poddanym niełatwo przyszło zerwać ze starymi bóstwami i wierzeniami. No bo jak się wyrzec zmarłych pogańskich przodków, którym dotąd oddawano kult, składano ofiary? Minęło wiele dziesiątków lat, zanim przyswoili sobie oni naukę Chrystusa i przestali się buntować. Książę Mieszko, w imię zasad nowej religii, musiał oddalić siedem swoich dotychczasowych żon wraz z dziećmi i odpowiednio je wyposażyć. Trzeba było także udobruchać rody, z których pochodziły, a które mogły go z zemsty pozbawić władzy.
W sobotę 11 kwietnia prawie 1,2 miliona mężczyzn wzięło udział w tradycyjnej pielgrzymce, zorganizowanej w ramach 456. święta Matki Boskiej z Peña (Nossa Senhora da Penha), w stanie Espírito Santo, w południowo-wschodniej Brazylii. Czternastokilometrowa wędrówka jest jednym z najważniejszych punktów programu kilkudniowych obchodów. Mężczyźni z różnych regionów kraju gromadzą się, aby publicznie wyrazić swoją wiarę w duchu modlitwy, pokuty i braterskiej komunii. Trasa łączy miasto Vitória z sanktuarium w Vila Velha, ważnym ośrodkiem kultu maryjnego.
Brésil : 1,2 million d’hommes en marche pour Notre-Dame de la Peña, un témoignage de foi exceptionnelLe parcours relie la ville de Vitória au sanctuaire situé à Vila Velha, haut lieu de dévotion marialeimages https://t.co/JDAY2WFjEq pic.twitter.com/NfoSTRsxN1
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.