Reklama

Nieść pomoc

Niedziela łomżyńska 48/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Bernardem Szymańskim - prezesem Akcji Katolickiej Diecezji Łomżyńskiej - rozmawia ks. Paweł Bejger

Ks. Paweł Bejger: - Na początku pragnę złożyć Panu serdeczne gratulacje z okazji wyboru Pana na prezesa Akcji Katolickiej. Czym dla Pana jest Akcja Katolicka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bernard Szymański: - Jest to służba dla Chrystusa Króla. Jest to okazja do pogłębienia duchowości oraz niepowtarzalna szansa współpracy wiernych z Kościołem.

- Jak wygląda najbliższy plan pracy Akcji Katolickiej w naszej diecezji?

- Musimy pamiętać o tym, że ojczyzną AK jest każda parafia. Chcemy zatem, aby w każdej z nich powstało koło parafialne AK. Wtedy, przy tak zorganizowanych strukturach będziemy mogli realizować program zawarty w Statucie Stowarzyszenia, tj. formację i edukację. Pragniemy kształtować ludzi, by zauważali na swojej drodze życia drugiego człowieka, tak bardzo często potrzebującego, szukali rozwiązywania różnych problemów, z którymi spotyka się dzisiejszy człowiek, rodzina, wspólnota parafialna.

- Od 14 do 16 listopada w Łabuniach k. Zamościa odbyły się rekolekcje dla prezesów AK. Jaki był temat spotkania?

Reklama

- Tematem głównym było przybliżenie postaci bł. Stanisława Starowieyskiego - prezesa AK Diecezji Lubelskiej w okresie międzywojennym. Jego świadectwo życia pokazało nam, jak dzisiaj należy budować struktury stowarzyszeń katolickich. O jego życiu i działalności w AK opowiadał nam jego syn - Andrzej.

- Co najbardziej ujęło Pana w postawie bł. Stanisława Starowieyskiego?

- Do końca zaufał Bogu. Był zawsze otwarty na potrzeby drugiego człowieka. Potrafił nawet w trudnych chwilach życia (obóz koncentracyjny w Dachau) nieść radość i nadzieję na lepsze jutro.

- Akcja Katolicka pragnie wystosować odpowiedni apel do wszystkich przedsiębiorców, pracodawców. Jaki to apel?

- Pragniemy, aby zrozumieli trudną sytuację naszego społeczeństwa. Wychodzimy z propozycją, aby każdy zechciał zatrudnić, chociaż na czas zimy, bezrobotną matkę czy ojca wychowujących dzieci. Jest to potrzeba wynikająca z troski o dobro bliźniego. Mamy szansę, aby pokazać, że na serio traktujemy drugie przykazanie Jezusa Chrystusa.

- Czy uważa Pan, że ten apel spotka się ze zrozumieniem pracodawców?

- Warto wrócić do naszej tradycji, kiedy Polak potrafił pomóc drugiemu Polakowi w chwilach doświadczenia. Zachęcałbym, aby może zapoznać się bliżej właśnie z życiem bł. Stanisława Starowieyskiego, który niósł pomoc każdemu potrzebującemu.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę owocnej pracy w Akcji Katolickiej.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł najstarszy biskup na Białorusi. Jako dziecko ojciec woził go 50 km do kościoła rowerem

2026-02-09 08:41

[ TEMATY ]

Białoruś

biskup pomocniczy

zmarł

bp Kazimierz Wielikosielec

diecezja pińska

Fot. Berarussian Catholic Church/Wikipedia

bp Kazimierz Wielikosielec OP

bp Kazimierz Wielikosielec OP

Kuria diecezji pińskiej poinformowała, że w niedzielę 8 lutego, w 81. roku życia, w 42. roku kapłaństwa i 27. roku posługi biskupiej zmarł biskup Kazimierz Wielikosielec, dominikanin, emerytowany biskup pomocniczy diecezji pińskiej.

Kazimierz Wielkosielec urodził się 5 maja 1945 r. we wsi Starowola w powiecie prużańskim. Jako dziecko ojciec woził go rowerem do Kobrynia (ponad 50 km), ponieważ najbliższy kościół w Szereszowie był zamknięty. W tych okolicznościach rozwinęła się jego wiara, która pomogła mu wytrwać podczas służby wojskowej i ciężkiej pracy na budowach w Wilnie. Tam właśnie poznał ojców dominikanów, z którymi później związał swoje życie kapłańskie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

[ TEMATY ]

nowenna

Lourdes

Adobe Stock

Nowenna do odmawiania przed wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes (2-10 lutego) lub w dowolnym terminie.

„Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18).
CZYTAJ DALEJ

Najnowsze, szokujące zeznania ks. Olszewskiego. "Ja i moi rodzice jesteśmy nękani"

2026-02-10 15:49

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Zrzut ekranu TV Republika

"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.

O godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się kolejna rozprawa w procesie dot. dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przyznanych Fundacji Profeto. Proces ten od początku budzi skrajne emocje, a jak przypominamy, oskarżonymi są m.in. ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości - p. Urszula i p. Karolina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję