Reklama

Błogosławieństwa Chrystusa (1)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielki Mahatma Gandhi, duchowy przywódca Hindusów, walczący w sposób pokojowy o niepodległość Indii, często wygłaszał przemówienie do chętnie słuchających go rodaków. Pewnego razu stanął przed dużą rzeszą zebranych ludzi i długo milczał. Wszyscy czekali na jego słowa. Po dłuższej chwili Gandhi wziął do ręki Biblię i zaczął czytać 8 błogosławieństw Chrystusa: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie”. (Mt 5, 3-10). Gdy Gandhi przeczytał ten fragment Ewangelii, zwrócił się do zgromadzonych: „Nie mam nic więcej wam do powiedzenia. Idźcie do domu i rozważajcie te słowa”.
Znanym jest fakt, że Gandhi był zafascynowany nauką Chrystusa. Mówił nawet, że Chrystusa kocha, ale chrześcijan nie lubi, bo nie chcą zachowywać Jego nauki. Chrześcijaninem nie został. Ale starał się postępować zgodnie z treścią 8 błogosławieństw. Głosił dwie zasady: pierwszą, znaną nam „zło zwyciężaj dobrem”. Drugą: że potrzeba przemiany serc do zwycięstwa prawdy, miłości i sprawiedliwości w życiu. Nie wszyscy się z nim zgadzali, znaleźli się nawet tacy, którzy uważając jego nauki za złe, odebrali mu życie. Gandhi, oddając życie za głoszone prawdy, podzielił los proroków Bożych. Dziś jest czczony jako bohater, święty, symbol i chluba Indii.
Na górze Synaj Mojżesz otrzymał prawo Boże - Dekalog. Bóg zawarł wtedy przymierze ze swoim ludem. Również na górze Pan Jezus ogłosił swoje prawo - ogłosił błogosławieństwa. Stanowią one istotę chrześcijaństwa i znajdują się w centrum przepowiadania Jezusa. Katechizm Kościoła Katolickiego mówi: „Błogosławieństwa odzwierciedlają oblicze Jezusa Chrystusa i opisują Jego miłość; wyrażają powołanie wiernych włączonych w chwałę Jego Męki i Zmartwychwstania; wyjaśniają charakterystyczne działania i postawy życia chrześcijańskiego; są paradoksalnymi obietnicami, które podtrzymują nadzieję w trudnościach; zapowiadają dobrodziejstwa i nagrodę, które w sposób ukryty są już udzielane uczniom; zostały zapoczątkowane w życiu Najświętszej Maryi Dziewicy i wszystkich świętych” (KKK 1717).
Błogosławieni, tzn. szczęśliwi. „Błogo” to dobrze, pomyślnie się czuć. Błogosławieństwa są odpowiedzią na naturalne pragnienie szczęścia. Człowiek chce być szczęśliwym, bo tak zostało stworzone jego serce, na obraz Boży. Św. Augustyn powiada: „Dla Siebie stworzyłeś nas, Panie, i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie”. Człowiek, szukając w życiu szczęścia, często go nie znajduje. Wielu ludzi, także wierzących, narzeka na swój los, czuje się nieszczęśliwymi. I oto Jezus proponuje człowiekowi w błogosławieństwach swoje Boże drogi do szczęścia. I tu na ziemi i w wieczności. Obiecuje Bóg człowiekowi wielkie rzeczy; Królestwo Boże tu na ziemi i w niebie. Obiecuje pocieszenie, oglądanie Boga, Synostwo Boże, niepojęte wieczne szczęście. Jednocześnie wzywa go, aby realizował swe powołanie, dla którego został stworzony. Mówił o tym Ojciec Święty w swej pierwszej homilii, rozpoczynając VII pielgrzymkę apostolską w Polsce w roku 1999: „Jezus Chrystus jest Tym, który człowiekowi objawia miłość, ukazując mu zarazem jego najwyższe powołanie. On w dzisiejszej Ewangelii wskazuje w Kazaniu na Górze, jak trzeba realizować to powołanie: «Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski» (Mt 5, 48)” (Gdańsk/Sopot, 5 czerwca 1999 r.)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Katecheta musi żyć tym, co głosi

2026-09-30 17:16

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

Czy współczesna katecheza potrafi odpowiedzieć na pytania i potrzeby młodego pokolenia? Skąd bierze się dystans młodych wobec wiary i co możemy zrobić, aby go przełamać?

Podziel się cytatem Rozmawiamy również o konsekwencjach rezygnacji z nauczania religii w szkołach i o tym, co taka zmiana może oznaczać dla wychowania oraz formacji młodego człowieka. Pojawia się także pytanie o to, kim powinien być współczesny katecheta i dlaczego sama wiedza nie wystarczy, jeśli nie towarzyszy jej autentyczne świadectwo życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję