Reklama

Wieczór kolęd

Niedziela podlaska 11/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szkoła Podstawowa w Morzyczynie należy do parafii św. Jana Chrzciciela w Sadownem. Liczy niewielu uczniów, ale za to bardzo aktywnych. Dzięki dobrej współpracy nauczycieli i przy pomocy chętnych uczniów przygotowywane są tu różne uroczystości z udziałem zaproszonych gości z tutejszego środowiska.
Chociaż Święta Bożego Narodzenia już minęły, pozostały tylko wspomnienia, to jednak jeszcze czasami żyjemy w atmosferze bożonarodzeniowej. Ze świętami Narodzenia Pańskiego łączy się w tradycji Kościoła śpiew pieśni religijnych zwanych kolędami.
Zachowując tradycję, w naszej szkole 22 stycznia 2004 r. o godz. 16.00, przy zapalonych świecach, odbył się wieczór kolęd, na który przybyli nauczyciele, rodzice, dzieci, babcie i dziadkowie oraz zaproszeni pracownicy szkoły przebywający na emeryturze.
Po krótkim powitaniu dzieci złożyły życzenia babciom i dziadkom, a także wręczyły im pamiątki własnoręcznie przygotowane.
W atmosferę wieczoru wprowadziła wspólnie odśpiewana pieśń: Abyśmy byli jedno...
Przy wystroju i dekoracji świątecznej z choinką i szopką zasiedliśmy do stołu nakrytego białym obrusem i przy skromnym poczęstunku z herbatą i ciastem zabraliśmy się do śpiewu kolęd.
Uczniowie zapoznali wszystkich z historią, tradycją i ze zwyczajami kolędowania, jak również przybliżali historię poszczególnej kolędy. Do śpiewania włączali się wszyscy, dorośli i dzieci.
Niestety w dzisiejszych czasach zanika jednak tradycja śpiewania kolęd. Większość czasu wolnego spędza się przed telewizorem bądź słucha się kolęd z radia, z płyt czy z komputera. To z pewnością przyczynia się do wielkiego spłycenia przeżyć wieczerzy wigilijnej i świąt Narodzenia Pańskiego oraz braku więzi rodzinnych.
Należy zatem dołożyć wszelkich starań, aby powrócić do tych pięknych tradycji i zwyczajów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję