Reklama

Talent

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bóg obdarzył ludzi różnymi talentami po to, by mogli wykorzystać je dla dobra innych. Niektórzy twierdzą, że talent człowieka ma coś wspólnego z gwiazdą, pod jaką się urodził. Ale czasem bywa tak, że o szczęściarzu urodzonym pod dobrą gwiazdą mówi się, iż jest typem „spod ciemnej gwiazdy”. Takie określenie doskonale pasuje do faceta, który ma szczęście i jednocześnie może być utalentowanym draniem.
Żeby taki drań mógł dojrzewać w ogródku życia, trzeba mu stworzyć odpowiedni klimat. I właśnie w takim klimacie wzrastał Adam. Troskliwie głaskano go po głowie, ciągle „podlewano” ciepłymi słowami i nigdy nie uderzano rózgą reprymendy. W ten sposób kształtowano charakter przyszłego despoty. Mówiono: „Ten chłopak ma talent. Da sobie w życiu radę”. I faktycznie - dziś, jako dorosły człowiek, daje sobie radę.
Pchany fascynacją pewnej idei i zarysowującą się możliwością odegrania jakiejś roli - wszedł na scenę polityczną. A tu hołduje własnej racji stanu i nawet głosi o tym stanie peany. Przy tym żyje ponad stan, bo w perfidny sposób traktuje tych, którzy mu zaufali. Nie jest kucharzem, ale potrafi cudzym kosztem upiec swoją własną pieczeń. W wielu sprawach „ma nosa” i w lot wywęszy, kto czym pachnie. Posiada też dar nadczujności: nigdy nie skacze w ogień dyskusji, szczególnie politycznej, bo z dystansu już widzi, kto mu może dopiec. Wie, skąd wiatr wieje i co przyniesie. Dlatego już z góry ustawia się odpowiednio do mających nastąpić wydarzeń. Jak bramiński bożek Sziwa - ma dwie twarze. Przez to nieraz jego towarzysze są zdezorientowani, bo w pewnych sytuacjach nie wiedzą, którą z jego twarzy afirmować.
On trzyma się daleko od kościoła, bo parzą go słowa prawdy wypływające z ust kapłana. I wykorzystuje swój „talent” ku radości... szatana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiara dzieci to tylko puste formułki? Jak pomóc najmłodszym w świecie przebodźcowania i kryzysu relacji

2026-08-22 21:15

[ TEMATY ]

dzieci

rozmowa

UPJPII

Karol Szewczyk

Współczesny świat stawia przed dziećmi i ich rodzicami wyzwania, z którymi nie mierzyło się żadne wcześniejsze pokolenie. Powszechne szum informacyjny, przebodźcowanie, ciągły pośpiech oraz osamotnienie sprawiają, że najmłodsi coraz trudniej odnajdują spokój, wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa i stałe punkty odniesienia.

Problemy te dotykają również sfery duchowej. Często zastanawiamy się, dlaczego tradycyjne metody katechezy i przekazu wiary przestają trafiać do serc najmłodszych. Dlaczego dzieci szybko nudzą się w kościele, a modlitwa staje się dla nich jedynie przykrym, odklepanym z pamięci obowiązkiem?
CZYTAJ DALEJ

Co nowego w szkole? „Kompas Jutra”, edukacja seksualna, strączki i religia na marginesie

2026-08-21 20:55

[ TEMATY ]

szkoła

religia

1 września

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.

„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
CZYTAJ DALEJ

„Feminizm” premiera negatywnie zweryfikowany

2026-08-22 15:11

[ TEMATY ]

premier

Donald Tusk

Barbara Mróz‑Gorgoń

feminizm

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Donald Tusk lubi mówić o sile kobiet. Lubi też pokazywać, że jego rząd jest nowoczesny, europejski i wrażliwy na nierówności. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba sprawdzić, jak te piękne deklaracje działają w praktyce.

Barbara Mróz-Gorgoń jeszcze niedawno była dla premiera „najwybitniejszą w Polsce specjalistką”. Tusk komplementował ją, mówił o jej ciężkiej pracy i zapewniał, że niedługo wszyscy będą zadowoleni z efektów. Nie minął nawet miesiąc, a pani minister została odwołana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję