Nie wiem, który już rok piszę refleksje o nowych kapłanach. Człowiek z latami jałowieje, wpada w rutynę. Tym razem nie mogę oderwać oczu od zdjęć tej niewielkiej gromadki neoprezbiterów. Ma to w sobie
- tak to sobie wyobrażam - posmak uczucia małżonków, którzy po latach małżeństwa, radości i burz, usiedli wieczorem i patrzą na swoje ślubne zdjęcie. Przez ich serca przelewa się film minionych
lat, ale dominują te gorące słowa o miłości wypowiadane w pierwsze dni małżeństwa. Czymś takim są dla mnie tegoroczne zdjęcia i motta tych młodych chłopców. Nie nużę. Już się odkrywam... Pewnie kilku
z nich nie było jeszcze na świecie, inni ledwie zostali odniesieni przez rodziców od chrzcielnicy, kiedy ja i moi koledzy 25 lat temu patrzyliśmy z taką nadzieją i duszpasterskim zapałem na dni, które
przed nami. Było to dokładnie 25 lat przed ich święceniami. 31 maja 1979 r., kiedy słońce świeciło o wiele jaśniej, bo Polska w ów czwartek była słoneczna jak nigdy przedtem i już pewnie nigdy za
naszego życia - czekała na sobotnią pierwszą wizytę Ojca Świętego w swojej Ojczyźnie. W pewnym niejako pośpiechu odprawialiśmy nasze prymicje 2 czerwca, podnieceni, że dane nam będzie w ostatnim
dniu wizyty papieskiej nieść Ciało Pańskie do milionów zgromadzonych na krakowskich Błoniach. Też mieliśmy obrazki, nie tak piękne i nie drukowane, też mieliśmy motta.
W sobotę 29 maja br. odprawiliśmy w przemyskiej archikatedrze nasze srebrne prymicje. Pan dał doczekać wszystkim. Dwóch spośród naszego grona wybrał jako następców Apostołów. Proszę wybaczyć ten tekst,
ale chciałbym go dedykować jako dar wdzięczności swoim kolegom za to, że modliliśmy się za siebie, że mimo słabości i owych burz budowaliśmy siebie swoim posłuszeństwem Kościołowi, i za to, że spełniły
się moje słowa, jako duktora, które wypowiedziałem na obiedzie w dniu święceń: „Seminarium to będzie zawsze nasz drugi dom, zawsze dokąd będziemy wierni ideałom, które tutaj w nas wpajano, Chrystusowi,
którego tutaj nas uczono, Kościołowi, który nas dzisiaj przyjął jako swoich szczególnych synów”. Nie wstydzimy się Seminarium, jest ono naszym domem. I tego, Drodzy Neoprezbiterzy, w imieniu wszystkich
leci jubilatów, z księżmi Sudołem i Czajkowskim, którzy przeżywają swoje 60. urodziny dla kapłaństwa - Wam życzę.
– Nie wystarczy wierzyć w Boga, który widzi człowieka. Trzeba jeszcze uczyć patrzeć się na człowieka Jego oczami, oczami Boga – mówił bp Damian Muskus OFM w czasie odpustu ku czci św. Bartłomieja Apostoła w Mogile.
Na początku Mszy św. przedstawiciel parafii powitał bp. Damiana Muskusa OFM. Proboszcz, o. Maciej Majdak OCist przypomniał natomiast, że tegoroczny odpust ku czci św. Bartłomieja Apostoła przypada w 75-lecie od decyzji ówczesnego metropolity krakowskiego, kard. Adama Stefana Sapiehy, który ponownie przekazał wspólnocie cysterskiej pod opiekę duszpasterską parafię mogilską.
Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze
"Wpływ zmian społecznych na katechezę i duszpasterstwo" – to temat sierpniowych rejonowych dni katechetycznych, które odbywają się w trzech ośrodkach diecezji. Drugie ze spotkań odbyło się 25 sierpnia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta. Homilię wygłosił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński, który podziękował katechetom za miniony rok pracy. - Spotykamy się na progu Nowego Roku Szkolnego, aby prosić Ducha Świętego o asystencję i światło, ale też o dar miłości do tych, którzy są powierzeni naszej pieczy. Korzystam z okazji, aby podziękować za miniony czas i Wasz wkład w życie Kościoła Diecezjalnego, za świadectwo wiary – mówił pasterz diecezji do uczestników spotkania. Nawiązując do Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan zauważył, że prawdziwe oczekiwanie chrześcijan na powtórne przyjście Jezusa ma polegać na na wrażliwości na codzienne przyjścia Pana, na przeżywaniu codziennych zadań w postawie przylgnięcia do Bożej miłości - Apostoł poucza dziś nas wszystkich, że prawdziwe oczekiwanie na przyjście Pana to codzienność, w której wykorzystujemy poszczególne, nawet najmniejsze szanse, by Jego miłość się stawała. Myślę drodzy, że to ważna lekcja dla nas wszystkich, gdy stajemy u progu kolejnego roku katechetycznego. Bóg wiedząc już dziś, do jakich zadań i ludzi nas posyła, prosi, abyśmy właśnie w takiej perspektywie przeżywali każdą chwilę życia – umiejąc zobaczyć przychodzącego w niej Boga – kontynuował bp Lityński. Dodał, że każde powołanie, a nim jest też przecież bycie katechetą, powinno wyrastać z takiej postawy – oczekiwania – otwarcia serca, oczu na te chwile, w których Bóg przychodzi, w których On się staje! - Przyjście Pana to nie tylko chwila naszej śmierci czy paruzji, ale codzienność, bo jak sam Jezus obiecał: „Nie zostawiam was sierotami: przyjdę do Was” – i to się dokonuje! - mówił biskup.
W ostatnim czasie media opisują przypadki narastającej agresji, do której dochodzi między Ukraińcami i Polakami. Wszystkie te zdarzenia, niezależnie od tego czy mają podłoże narodowościowe, chuligańskie czy kryminalne, są godne potępienia.
Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła pełnoskalowa wojna na terytorium Ukrainy i gdy setki tysięcy uchodźców z tego kraju przekraczały granicę Polski, postawa naszych Rodaków budziła podziw i szacunek na całym świecie. Wielkodusznie otwarliśmy wtedy dla nich nasze domy i mieszkania, a dziesiątki organizacji pomocowych i tysiące ludzi dobrej woli w całym kraju z wielką hojnością pomagało uciekinierom w tranzycie do innych krajów bądź też w czasowym osiedleniu się w Polsce. Organizowano dla uchodźców wyżywienie i pomoc medyczną, finansową, prawną, duszpasterską, psychologiczną czy edukacyjną. W tych działaniach, od samego początku wojny, na pierwszej linii stały Kościoły chrześcijańskie, jego duchowni, konsekrowani i świeccy, Caritas Polska, Caritas diecezjalne i setki innych organizacji pomocowych, parafii, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Tej służby braciom w Ukrainie, a także uchodźcom z tego kraju do Polski, nigdy nie zaprzestaliśmy i nie ograniczyliśmy, wpierając w tym władze państwowe i samorządowe. Przez cały czas stoimy, jako Kościół, zawsze po stronie najbardziej poszkodowanych, rodzin ofiar wojny, tych, którzy cierpią i często nie mają już dokąd wracać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.