Reklama

Kardynał Stefan Wyszyński - świadek wiary (cz. 180)

83. Konferencja Episkopatu Polski

Niedziela gnieźnieńska 28/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minęło zaledwie kilka dni od uroczystości ku czci Matki Bożej Częstochowskiej, a kard. Stefan Wyszyński znowu zawitał do Częstochowy. 31 sierpnia 1964 r. rozpoczęły się doroczne rekolekcje biskupów, które prowadził bp Kazimierz Kowalski z Pelplina. Zaraz po nich, 3 września odbyło się posiedzenie Rady Głównej Episkopatu Polski, a następnego dnia 83. Konferencja Plenarna.

Podczas obrad Rady omawiano problemy soborowe i skład delegacji polskich biskupów na trzecią sesję Soboru zwołaną do Rzymu na jesień. Podobnie jak poprzednio uznano, że w diecezji powinien zostać jeden biskup. Wydawało się, iż tym razem nie powinno być kłopotów z otrzymaniem przez biskupów paszportów. Potrzebna była jedynie interwencja w sprawie paszportu dla abp. Bolesława Kominka. Podjął się tego sam Ksiądz Prymas, który wystosował list do premiera. Członkowie Rady przygotowali list do wiernych o katechizacji. Abp Karol Wojtyła i bp Bronisław Dąbrowski mieli przygotować odpowiedź dla PAX na List otwarty.

Najważniejszym punktem obrad Konferencji Episkopatu Polski było przygotowanie memoriału do papieża Pawła VI. W dokumencie tym polscy biskupi zwrócili się do Ojca Świętego z formalnym wnioskiem, by podczas Soboru ogłosił Maryję Matką Kościoła. Ponadto biskupi wystosowali do wiernych 2 listy pasterskie: O zwycięstwo nad sobą na rzecz Soboru i O nauczaniu religii. W pierwszym z nich zachęcali wiernych do pracy nad wykorzenieniem wad narodowych przez zwycięstwo nad nimi w sobie. W drugim przedstawili polskim katolikom fakty świadczące o prześladowaniu nauczania religii.

Prosto z Jasnej Góry Prymas Tysiąclecia udał się do Krakowa na kościelne obchody 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Najpierw w katedrze wawelskiej brał udział w sesji naukowej, a potem w kościele akademickim pw. św. Anny we Mszy św., podczas której wygłosił dłuższe kazanie o zasługach tej uczelni dla polskiej duchowości i nauki.

Następne dni poświęcił przede wszystkim pracom kurialnym i duszpasterskim w podległych mu diecezjach. W czasie spotkań z księżmi dziekanami przedstawił ogólnopolski program soborowy: "Zwyciężam siebie - za zwycięstwo Kościoła". W pierwszym jego etapie, w dniach od 14 września do 11 października, na Jasną Górę miały przybywać pielgrzymki pokutne ze wszystkich diecezji polskich. Pątnicy modlili się w intencji zwycięstwa nad samym sobą. Każda z pielgrzymek jako wotum składała ozdobny krzyż. Natomiast w drugiej części, która trwała od 12 października do 8 grudnia, dnia zakończenia trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II, do narodowego Sanktuarium przybywały pielgrzymki z wszystkich polskich parafii. Ich uczestnicy u stóp Czarnej Madonny modlili się w intencji odnowy Kościoła na całym świecie. Jako wyraz swojej łączności z Soborem składali w darze różańce. Po powrocie w swoich parafiach urządzali Soborowy Dzień Modlitw.

Wyrazem łączności z ojcami soborowymi było przekazanie wszystkim biskupom zgromadzonym na trzeciej sesji różańców przygotowanych przez Jasną Górę.

Prymas Polski uważał, że akcja ta była niezwykle istotnym wsparciem obradujących na Soborze biskupów, a jednocześnie w znaczący sposób przyczyniała się do religijnej przemiany narodu polskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne kochały miliony Polaków

2026-10-04 12:18

[ TEMATY ]

śmierć

Zgromadzenie Córek Bożej Miłości

Dziś nad ranem w wieku 76 lat zmarła siostra Anastazja Pustelnik, najsłynniejsza kucharka w Polsce i autorka bestsellerowych poradników kulinarnych - informuje portal deon.pl.

Przez lata zjednywała czytelników prostotą, sercem oraz bezinteresowną życzliwością, a jej książki rozeszły się w imponującym nakładzie ponad czterech milionów egzemplarzy. Dla milionów Polaków pozostanie postacią, która przypomniała wartość wspólnego świętowania i budowania rodzinnych więzi przy stole - dodaje deon.pl.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję