Reklama

Refleksje chicagowskie

Dar wakacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakację są darem nie tylko dla dzieci i młodzieży. Wszyscy potrzebujemy odpoczynku. Czekamy na ten czas i domagamy się go mówiąc: należy mi się zasłużony odpoczynek. Jak by nie myśleć, zasłużony czy nie, to z pewnością jest to wielki dar dla każdego. Wakacje to czas odpoczynku od szkoły i innych zajęć. Mówiąc o wakacjach, myślimy często o wyjeździe z domu do ciekawych miejsc, w których jeszcze nie byliśmy. Albo wybieramy się z wizytą do bliskich, dla których nie mamy czasu w ciągu roku. Organizowaniem czasu wolnego, szczególnie podczas wakacji, zajmują się różne agencje turystyczne, biura podróży. Wszystkie propozycje spędzania wolnego czasu zmierzają do jednego celu, a mianowicie: do regeneracji sił fizycznych i duchowych. Aby odpocząć fizycznie, trzeba usunąć z naszego ciała różne dolegliwości spowodowane brakiem witamin i odświeżyć płuca czystym powietrzem, odżywiać się zdrowo, przebywać najlepiej w miejscach, w których urodziliśmy się, i gdzie kształtowało się nasze ciało i duch.
Natomiast odnowienie ducha powierzyć trzeba Panu Bogu, z którym trzeba nawiązać kontakt osobisty. Zapytajmy naszych przewodników duchowych, gdzie najlepiej odnowić ducha. Niech nam podpowiedzą, gdzie najlepiej spotkać Boga w czasie letniego wypoczynku. Pierwszym krokiem w tym kierunku niech będzie modlitwa za dar wakacji. Powinniśmy szczególnie podziękować Bogu za świat, który On nam dał, i z którego korzystamy: „Do Pana należą niebo i ziemia i cały wszechświat” Odpoczywając na łonie natury, regenerujemy siły duchowe, nadwyrężone przez pracę. Odpoczynek jest rzeczą świętą, pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt pochłaniających, i na nowo sobie uświadomic, że wszystko jest dziełem Boga. (Jan Paweł II Dies Domini). Dar wakacji pozwala uświadomić człowiekowi, że mając władzę nad całym stworzeniem nie może zapomnieć o Stwórcy. A tak łatwo dzisiaj to uczynić, szczególnie w naszej epoce, w której władza człowieka rozszerzyła się na wszystkie dziedziny życia. Korzystając z wakacji, zechciejmy dostrzec w pięknie przyrody Boga Ojca, który dla swoich dzieci świat uczynił tak pięknym. Bożą radością jest przebywać z synami ludzkimi, których na swój obraz i podobieństwo stworzył. Jak odnaleźć Boga w wakacje? - zapytała siostra katechetka swoich uczniów. Dzieci miały narysować, jak spotkały Pana Boga w czasie wakacji. Niektóre rysowały wieże kościołów, na których widniał zegar z zaznaczoną godziną odprawiania Mszy św. Ktoś namalował Jasną Górę, bo był tam razem z rodzicami. Inni narysowali pieszą pielgrzymkę i ludzi wędrujących za krzyżem. Harcerze namalowali ołtarz w lesie, jak siedzieli na pniach drzew i razem z ptakami śpiewali pieśni, a ksiądz wszystkim błogosławił. Jedynie Krzysio, który był na wakacjach u swoich dziadków w Polsce namalował rzekę, która płynęła w pobliżu ich domu. Pamiętał dobrze historię swojego patrona św. Krzysztofa, który jak głosi legenda, przenosił na swoich plecach ludzi i ich bagaże przez rzekę. Pewnego razu przenosząc dziecko, poczuł wielki ciężar. Kiedy z wielkim wysiłkiem wreszcie przeniósł go na drugi brzeg, usłyszał głos Jezusa - dobrze czynisz Krzysztofie, wynagrodzę ci twój trud obficie w niebie. Od tej pory, jak mówi legenda, św. Krzysztof każdy ciężar przenosił z radością. Jednak mały Krzysio nie namalował św. Krzysztofa przenoszącego przez rzekę ludzi, ale siebie siedzącego nad rzeką z wędką i łowiącego ryby. Wszyscy dziwili się patrząc na rysunek, który miał opowiadać o spotkaniu z Bogiem. Wtedy on wyjaśnił, że skoro siostra katechetka na lekcji religii mówiła, że Pan Bóg stworzył cały piękny świat, to on, Krzysztof, będąc nad wodą myślał o Panu Bogu i dziękował Mu za ryby.
A jakie było Twoje spotkanie z Bogiem podczas wakacji? Napisz albo narysuj i prześlij na adres internetowy redakcji w Chicago.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

W Australii powstają nowe katedry: znak żywej wiary

2026-04-20 12:38

[ TEMATY ]

Australia

pixabay.com

Trzy lata po śmierci kardynała George'a Pella Kościół w Australii spogląda w przyszłość z bezprecedensowym projektem: budową nowej katedry w pobliżu Sydney. Powstanie ona w diecezji Broken Bay, ponad sto lat po wielkich katedrach, będących dziedzictwem wiary mieszkańców tego kraju na antypodach.

Katolicka katedra powstanie w Waitara, na północ od Sydney i stanowi wielkie wydarzenie dla Kościoła australijskiego. Emerytowany biskup tej wakującej diecezji podkreślił, że nowa katedra będzie „domem dla wiary, miejscem dla społeczności i zobowiązaniem wobec dzisiejszych wiernych i przyszłych pokoleń”.
CZYTAJ DALEJ

DPS-y dla niepełnosprawnych dzieci pod znakiem zapytania? Siostry alarmują: „Nazywają nas betonem”

2026-04-20 12:42

[ TEMATY ]

dzieci

rozmowa

DPS

S. Karolina

Domy Pomocy Społecznej dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną prowdzone przez różne zgromadzenia zakonne to miejsca, które stały się symbolem bezwarunkowej miłości i najwyższych standardów opieki nad osobami z najcięższymi niepełnosprawnościami. Dziś nad nimi zawisły czarne chmury. Nowe plany Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej budzą przerażenie nie tylko u sióstr zakonnych, ale i u tysięcy Polaków. Czy biurokratyczna wizja „deinstytucjonalizacji” zniszczy to, co budowano przez 75 lat?

Podziel się cytatem „Nie będziemy mogli przyjmować nowych dzieci” Siostry , które od dziesięcioleci prowadzą Dom Pomocy Społecznej, opublikowały w mediach społecznościowych dramatyczny wpis. Wynika z niego, że nowelizacja przepisów forsowana przez wiceminister Katarzynę Nowakowską może w praktyce oznaczać powolne wygaszanie takich placówek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję