Reklama

Duszpasterstwo Głuchoniemych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół wypełniając misję Chrystusa otacza troską duszpasterską różne grupy, społeczne, także te, które wymagają szczególnej troski i opieki. Osoby głuchonieme oraz z upośledzeniem słuchu lub mowy, również ze względu na język migowy, którym się posługują, tworzą szczególną wspólnotę. Już w 1958 r. Konferencja Episkopatu Polski powołała współpracujący z Polskim Związkiem Głuchych Ogólnopolski Sekretariat Duszpasterstwa Głuchoniemych z siedzibą w Katowicach.
Międzynarodowy Dzień Głuchego, przypadający na czwartą niedzielę września, jest okazją do przedstawienia duszpasterstwa głuchoniemych diecezji rzeszowskiej. Od 1991 r. duszpasterzem głuchych jest ks. Paweł Tomoń. Po utworzeniu diecezji rzeszowskiej w 1992 r. został on diecezjalnym duszpasterzem tego środowiska. Poprzednikiem ks. Tomonia był ks. Stanisław Błądek. Obecnie pomocą duszpasterską służy także ks. Marek Jaworski.
W diecezji rzeszowskiej są trzy ośrodki duszpasterskie dla głuchoniemych. Jeden z nich działa przy rzeszowskiej Farze. Msze św. dla osób głuchoniemych i ich rodzin (także słyszących członków) odbywają się w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca o godz. 14.30. Przed Mszą św. głuchoniemi mogą skorzystać z sakramentu spowiedzi. W październiku (przed Mszą św.) odmawiany jest Różaniec, a w okresie Wielkiego Postu rozważana jest Droga Krzyżowa. Nabożeństwa prowadzone są przez kleryków rzeszowskiego Seminarium Duchownego. Rzeszowskie duszpasterstwo głuchoniemych skupia osoby w różnym wieku. We Mszach św. uczestniczy średnio od 80 do 100 osób, a w okresach świątecznych nawet 150-200. Większe duszpasterstwa głuchoniemej młodzieży istnieją w ośrodkach, gdzie znajdują się szkoły dla głuchych i niedosłyszących (Przemyśl, Kraków, Lublin, Zamość). Do ośrodków tych młodzież dojeżdża. Większość mieszka w internacie.
Drugim tego typu ośrodkiem duszpasterskim w naszej diecezji jest Fara w Gorlicach. Duszpasterzem rejonowym jest tam ks. Jerzy Gondek. Msze św. odbywają się w drugą niedzielę miesiąca o godz. 14.00. Od października tego roku zostało wznowione duszpasterstwo w Jaśle, w kościele farnym. Msze św. w języku migowym sprawowane są w pierwszą niedzielę miesiąca, o godz. 14.00. Duszpasterzami są ks. Marcin Szopiński i ks. Tomasz Bąk - neoprezbiterzy.
Celem duszpasterstwa jest opieka i troska nad osobami głuchoniemymi, ale przede wszystkim ewangelizacja i umacnianie ich wiary. Wiąże się to z koniecznością poznania języka migowego oraz posługiwania się nim. To najlepszy sposób dotarcia do głuchych i poznania „ich świata” oraz problemów i trudności, z jakimi się spotykają. Prace naukowców wskazują, że język migowy jest naturalnym językiem osób głuchoniemych i nim należy się do nich zwracać. Przekaz wiary w języku migowym związany jest z koniecznością dostosowania abstrakcyjnych pojęć występujących w teologii do specyfiki języka migowego. Niestety niewielu jest kapłanów, którzy znają ten język. W Seminarium Duchownym prowadzony jest kurs języka migowego, który każdego roku kończy kilku kleryków. Dlatego m.in. możliwe było wznowienie działalności duszpasterstwa w Jaśle. Istnieje także koło kleryckie zajmujące się problemami osób głuchoniemych. Kapłani związani z działalnością duszpasterstwa sprawują Sakrament Pokuty (w tym przypadku znajomość języka migowego jest szczególnie ważna) oraz przygotowują osoby głuchonieme do sakramentu małżeństwa. Przygotowanie do I Komunii św. odbywa się w szkołach, w których utworzone są klasy dla dzieci głuchych. Tam są one katechizowane i uczone właśnie w języku migowym.
Rzeszowskie duszpasterstwo organizuje również wycieczki i pielgrzymki. Jego przedstawiciele uczestniczyli m.in. w ogólnopolskiej pielgrzymce osób głuchoniemych na Jasną Górę. Wyjazdy, bardzo potrzebne osobom głuchoniemym, są jednak związane z kosztami, co dla tej grupy społecznej ze względu na dotykające ją ogromne bezrobocie, jest dużym problemem. Są jednak firmy oraz ludzie dobrej woli, którzy starają się pomóc. Za każdą pomoc duszpasterz głuchych jest bardzo wdzięczny.
Środowisko cieszy się każdym przejawem okazywanej życzliwości. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia czy Wielkanocy głuchoniemi spotykają się z bp. ordynariuszem Kazimierzem Górnym czy bp. Edwardem Białogłowskim. Duże znaczenie dla osób głuchoniemych ma fakt, że również w Episkopacie są biskupi, którzy znają język migowy (np. bp Adam Szal z archidiecezji przemyskiej, który był obecny na spotkaniu wielkanocnym).
Kapłan cieszy się wśród głuchoniemych wielkim autorytetem. Świadomość tego faktu budzi poczucie odpowiedzialności za każde słowo, gest, mig i całą postawę; z drugiej strony dodaje otuchy, że na tym fundamencie można budować.
Pośród nas żyją ludzie, którzy mają problemy ze słuchem. Chciejmy zauważyć ich i podajmy im pomocną dłoń. „[...] cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję