Reklama

Katolik w Internecie

Niedziela w Chicago 43/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz częściej zasiadamy do komputera i korzystamy z Internetu, nie zastanawiając się nawet nad niesłychanym rozwojem ludzkiej wiedzy w odkrywaniu nowych dróg poznania. Przyjrzyjmy się dzisiaj, co dobrego może nam dać korzystanie z katolickich stron internetowych. A powstało ich wiele i są one wielką przeciwwagą dla ateistycznych treści, pozbawionych wartości moralnych czy zwykłej przyzwoitości, a wszystko po to, by odciągnąć nas od Dobra. Istnieją jednak ludzie, także w Internecie, którym nie jest to obojętne.
„Głoście Słowo Boże wytrwale, w porę i nie w porę... Nie ustawajcie we dnie i w nocy, nawet ze łzami napominać każdego. Nie zaniedbujcie niczego, co pożyteczne, aby publicznie i prywatnie nauczać wszystkich i głosić prawdy Boże”. Są to słowa ze starej reguły Zakonu Salwatorianów, który dostępnymi sposobami naucza na całym świecie o naszym jedynym Zbawicielu. Aby nieść słowa Ewangelii, Ojcowie Salwatorianie wykorzystują wszelkie środki, do wyboru których natchnie ich miłość Chrystusa. I dlatego, idąc z duchem czasu, założyli internetowy portal, służący zarówno wierzącym, jak i tym wątpiącym.
Czy spotkamy tam Jezusa? Najlepiej oddać głos samym użytkownikom portalu www.katolik.pl, którzy zechcieli się podzielić swoimi świadectwami. Oto fragmenty ich wypowiedzi:
Dziewczyna:
„Pomaga świadomość, że jest wielu ludzi, osobiście mi nieznanych, którzy żyją wiarą, dla których wiara i Kościół katolicki są ważną i nieodłączną częścią ich życia. I że są to normalni, przeciętni ludzie. Po przeczytaniu artykułów, np. z Onetu czy z gazet, mam czasem takie poczucie, że żyję jak dziwoląg. Dzięki tej stronie wiem, że nie jestem sama. Nie chodzi mi o to, że nie miałam koleżanek czy przyjaciół. Mam ich wielu, ale i tak zaczynałam czuć się samotna duchowo... Prawie nic o was nie wiem, ale wiem to, co najważniejsze: że wierzycie, i że swojej wiary się nie wstydzicie, nie wypieracie i nie chowacie w domowych pieleszach. Dajecie mi: odwagę, siłę, mądrość i motywację”.
Ewa Sannyah: „Jakiś czas temu borykałam się z grzechem nieczystości, ogólnym chaosem, jaki pojawił się w moim życiu. Gdy ten problem poruszyłam na forum pomocy katolika - nie przeczytałam niczego, czego już wcześniej bym nie usłyszała, czy też sama nie wymyśliła. Mimo to w dziwny sposób poczułam, że nie jestem osamotniona w chęci radykalnego podchodzenia do spraw wiary i życia w wierze. I ta jedna myśl, być może błaha z pozoru, bardzo dodała mi sił w chwili ostatecznego zerwania z tym grzechem. Portal katolik.pl jest prawdziwą wspólnotą - miejscem, gdzie można uzyskać pomoc, pozostając anonimowym... Ostatnio dużo postów czytam, na niewiele odpowiadam. Ale i tak lektura ich daje mi niezwykle dużo, zwłaszcza do przemyślenia. Nie ma przypadków, prawda?
I nie było przypadkiem to, że tu trafiłam. Chwała Panu za to”.
A Jarek po prostu stwierdza:
„Lubię tutaj przychodzić, ponieważ znajduję tu wiele wartościowych tekstów, mogę się czegoś nauczyć i dowiedzieć. Osobiście wolę posłuchać ludzi, którzy mają coś mądrego do przekazania, niż kogoś, kto się lubi przekrzykiwać i udowadniać swoją rację. Bywałem w przeszłości na różnych forach i zawsze pojawiał się ten sam problem: dwie racje i tysiące ludzi, którzy próbują innym udowodnić ich błąd...”.
I jeszcze jedna wypowiedź osoby, której portal Salwatorianów towarzyszy od dawna:
Bogna: „Przyznam, że mój pobyt na katoliku.pl zmienił wiele w moim życiu. Ze starzejącej się, nikomu niepotrzebnej zrzędy, na jaką się zapowiadałam, zanim tu pierwszy raz weszłam, nic nie zostało. Stałam się osobą pogodną, aktywną. Mimo wielu kłopotów, zmartwień (opieka nad chorym na alkoholizm ojcem) znajduję czas, siły i ochotę, by pomagać innym. I sprawia mi to niesłychaną radość. Bo poznałam też, jak potężna jest moja wiara, jak bardzo ufam Bogu. Dziękuję Mu co dzień z całego serca za to, że pozwala mi realizować to, co dla mnie jest dobre”.
Dużą wymowę mają też słowa Zoe, którymi zakończyła swoją historię:
„Dziękuję Bogu za to, że posłużył się katolikiem. pl, ratując moje życie! Niech Pan Bóg błogosławi!”.
Na zakończenie jeszcze wypowiedź Agnieszki:
„Kiedy tylko mogę, zaglądam do katolika.pl i nigdy nie odchodzę z pustymi rękoma. Zawsze »coś« tu na mnie pięknego czeka. Choćby jedno słowo, jedno zdanie, a to już tak wiele. I Bogu dziękuję za ten dar, jakim jest ta strona; za ludzi, którzy podjęli się tego zadania, i za was wszystkich, którzy zaglądacie tu: piszących, doradzających, modlących się...”.

Z tych kilku wypowiedzi wynika, że warto szukać Prawdy w dobrych źródłach, a Internet doskonale może pomagać w naszej wędrówce ku Bogu. Jeżeli, oczywiście, wśród ogromu publikacji będziemy wybierać te, które służą naszemu rozwojowi duchowemu i zbliżają nas do Królestwa niebieskiego, a nie są trwonieniem czasu. Trzeba też pamiętać, aby komputer nie stał się ważniejszy od żywego człowieka. Będzie on dobrym narzędziem dla nas - przy rozsądnym do niego podejściu.
W moim osobistym spotkaniu z katolikiem.pl również podzielę się czymś, co mnie spotkało, a właściwie moją rodzinę w Polsce. Mój brat zachorował i po badaniach wykryto u niego guza. Skierowany został do szpitala na jego usunięcie. Kiedy kontaktowałam się telefonicznie z rodziną, sytuacja była niewesoła i na dodatek nie przyjęto go do szpitala z braku miejsc. Po pewnym czasie rozmawiałam już z bratem, który oznajmił mi, że wszystko poszło dobrze, to właściwie mało powiedziane: - w niezwykły sposób! On sam nie mógł uwierzyć w ten splot wydarzeń. Nieoczekiwanie na drugi dzień dostał się do szpitala poza komputerową listą. W dodatku do jednego z najlepszych szpitali w Polsce. Traktowany był nadzwyczajnie, aż któregoś dnia zapytał: - Czy zawsze tu tak traktują pacjentów? W tym szpitalu nie wisiały krzyże na ścianach, ale spotkany ksiądz, który kończył właśnie „obchód”, udzielił bratu Komunii św. na środku korytarza, aby przechodzący widzieli, że są sprawy ponadziemskie. Zabiegi wykonane o godz. 15.00 udały się doskonale.
Nie sposób opisać wszystkich szczegółów. Nikt nie mógł wytłumaczyć tylu szczęśliwych „przypadków”, których mój brat doświadczył. To działanie Opatrzności. Wyjaśniłam mu, że poprosiłam siostry klaryski kapucynki o modlitwę w dniu, w którym dowiedziałam się, że nie został przyjęty do szpitala. A internetową skrzynkę intencji sióstr znalazłam na stronie www.katolik.pl.
Jeśli spotkasz Chrystusa - opowiedz o tym innym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Argentyny przed wizytą Leona XIV: nasz lud kocha Papieża

2026-08-10 19:13

[ TEMATY ]

Argentyna

wizyta papieska

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

„To dla nas ogromna radość, ponieważ nasz lud, nasz pokorny lud, kocha Papieża. Zawsze tak było, ze wszystkimi papieżami" - mówi o listopadowej wizycie Papieża prymas Argentyny kard. Vicente Bokalic Iglic, arcybiskup Santiago del Estero. Oczekuje, że przesłanie, które Leon XIV pozostawi Ameryce Łacińskiej z pewnością będzie dotyczyć społecznego wymiaru wiary.

Papież w dniach 6 do 17 listopada odwiedzi Urugwaj, Argentynę, a także Peru - kraj, w którym spędził ponad 20 lat. Będzie to jego szósta podróż apostolska. W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Bokalic Iglic wskazuje, że obecny Papież, podobnie jak jego poprzednik Franciszek, „jest głęboko zaangażowany w to, aby wiara objawiała się w czynach, w proroczym piętnowaniu niedociągnięć i niesprawiedliwości, udręki i naruszenia praw człowieka, a także skrajnego ubóstwa szerzącego się w wielu ośrodkach z powodu niesprawiedliwej polityki społecznej i gospodarczej".
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja częstochowska: Dyspensa od obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych na 14 sierpnia

2026-08-10 12:05

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wstrzemięźliwość

Archidiecezja częstochowska

Mając na uwadze dobro duchowe Pielgrzymów przybywających do Sanktuarium Jasnogórskiego oraz przebywających na terenie Jasnej Góry oraz w Domu Pielgrzyma a także uwzględniając szczególne okoliczności duszpasterskie związane z ich pielgrzymowaniem, Arcybiskup Wacław Depo, Metropolita Częstochowski, na podstawie kan. 87 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, udzielił wszystkim Pielgrzymom przebywającym w wyżej wymienionych miejscach oraz na terenie Archidiecezji w dniu 14 sierpnia 2026 r. dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, o której mowa w kan. 1251 Kodeksu Prawa Kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV na Światowy Dzień Pokoju: Rozbroić technikę, służyć pokojowi

2026-08-11 12:41

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

„Rozbroić technikę, służyć pokojowi. Polityka jako odpowiedzialność prewencyjna” – to temat Orędzia Leona XIV na 60. Światowy Dzień Pokoju, obchodzony 1 stycznia 2027 roku. Jak informuje Vatican News, Papież chce zwrócić uwagę na odpowiedzialność polityków oraz zagrożenia związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji do podejmowania decyzji militarnych.

Jak informuje Dykasteria do spraw Służby Integralnemu Rozwojowi Człowieka, Leon XIV zachęca całą ludzkość do promowania godności osoby ludzkiej i budowania pokoju, poczynając od „rozbrojenia techniki”. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na tych, którzy działają w sferze politycznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję