1 listopada przypada uroczystość Wszystkich Świętych. W tym dniu pozostajemy w duchowej łączności ze zmarłymi - z osobami bliskimi, rodziną, przyjaciółmi, znajomymi. Wyrazem tej łączności są palące
się na cmentarzach znicze, kwiaty oraz nasza modlitwa.
Gromadząc się przy grobach, przywołujemy w myślach tych, którzy odeszli do Pana. Często popadamy wtedy w zadumę nad ludzkim życiem i przemijaniem. Uświadamiamy sobie, że nasze ziemskie wędrowanie
kończy się niczym płomień listopadowej świecy, gasnącej przy lekkim podmuchu wiatru.
Pojawia się refleksja, czy wobec naszych zmarłych zawsze byliśmy w porządku. Zadajemy sobie pytania, jak postąpilibyśmy wobec nich dzisiaj? A może potrzebny był o jeden uśmiech więcej, jeden miły
gest, dobre słowo?
Jesteśmy przekonani, że dzisiaj ofiarowalibyśmy im więcej serdeczności i ciepła. Bo dziś, stojąc nad ich mogiłami, mamy szczególną świadomość, że bliscy odchodzą, lecz miłość zostaje.
Bo miłość bliźniego przekracza bramy wieczności i trwa wiecznie.
Pamiętajmy o tym.
O najważniejszych wyzwaniach związanych z migracjami i formowaniem katolickich sumień zgodnie z chrześcijańskim nakazem „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie” (Mt 25, 35), rozmawiano podczas roboczego spotkania Rady KEP ds. Migrantów i Uchodźców. Obradom, które odbyły się 1 czerwca br. w Warszawie, przewodniczył bp Krzysztof Zadarko.
Podczas spotkania podjęto dyskusję nad przygotowaniami do tegorocznego Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, który będzie obchodzony w Kościele katolickim 27 września 2026 roku pod hasłem „Nawet jedno z tych dzieci”.
Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.
Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
- Ta historia nie jest tak oczywista jak się mogło wydawać. Jest w niej jeszcze wiele do odkrycia - wskazuje prof. Jacek Chachaj, historyk KUL specjalizujący się w dziejach Lublina. 2 czerwca 1719 r. w Lublinie miał miejsce rozległy pożar, w wyniku którego żywioł spustoszył dużą część miasta.
Według podań historycznych pożar wybuchł na Podzamczu wówczas znajdującym się poza murami miasta, w żydowskiej dzielnicy, skąd przeniósł się do centrum ówczesnego Lublina niszcząc wszystko po drodze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.