Ponad 2,5 tysiąca pierogów z kapustą i grzybami, 2 tysiące uszek, 250 litrów barszczu, 100 kg ryby, kilkadziesiąt kilogramów surówki i ciasta zostanie przygotowanych dla uczestników centralnej wieczerzy
wigilijnej dla 400 osób bezdomnych, biednych i samotnych, organizowanej przez Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.
Będzie miała ona miejsce 24 grudnia br. o godz. 14.00 w stołówce Domu Akademickiego „Dwudziestolatka”, mieszczącej się we Wrocławiu przy pl. Grunwaldzkim 22.
Tradycyjnie spotkanie wigilijne rozpocznie się odczytaniem fragmentu Ewangelii według św. Łukasza i wspólną modlitwą. Po niej zgromadzeni goście podzielą się opłatkiem m.in. z Metropolitą Wrocławskim,
Biskupami Pomocniczymi oraz pracownikami i wolontariuszami wrocławskiej Caritas.
Następnie wszyscy obecni zasiądą do świątecznego stołu, na którym znajdą się m.in.: barszcz z uszkami, pierogi, ziemniaki z rybą i surówką, bigos oraz ciasto. Przy stole usługiwać będą uczennice Prywatnego
Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej z Wrocławia.
Po zakończeniu uczestnicy wieczerzy otrzymają paczki, w których znajdzie się żywność, środki higieny osobistej oraz odzież.
To tylko jedna z wielu wigilii. Pozostałe są organizowane w parafiach, w których funkcjonują Zespoły Caritas. Mimo że organizowane są one w różnych miejscach, to rozpoczną się o tej samej godzinie.
Organizatorzy chcą, aby wszyscy zaproszeni mogli poczuć się jedną rodziną i aby to spotkanie miało wymiar świąteczny, a nie było tylko okazją do otrzymania gorącego posiłku. Jest to czas, w którym nasi
podopieczni mogą od drugiego człowieka otrzymać odrobinę miłości, życzliwości, pokoju.
Tego samego dnia, po zmroku, uroczyste wieczerze wigilijne odbędą się również w Domach Opieki Caritas Archidiecezji Wrocławskiej w Henrykowie, Malczycach i Dobroszycach. Zasiądzie do nich łącznie
130 pensjonariuszy wraz z 80-osobowym personelem.
„Prośmy o pomoc Maryję Pannę, pełną łaski, abyśmy odpowiadali z radością i odważnie na misję, do której powołuje nas Jezus” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”.
Dzisiejsza Ewangelia (Mt 9, 36 - 10, 8) przynosi nam wielki dar, ponieważ pozwala wszystkim, którzy jej słuchają, patrzeć na świat spojrzeniem Jezusa - jest to opowiadanie świadczące o Jego uważnym spojrzeniu, a także mówi nam, co dostrzega Pan. Czytamy w istocie, że Chrystus „widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni” (w. 36). Syn Boży, który stał się naszym bratem, patrzy na ludzi, patrzy na ludzkość - widzi ucisk, który przygniata, i przemoc, która odbiera siły. Widzi rany zadane przez wojny i pustkę konsumpcjonizmu. Widzi twarze zasłonięte maskami, rodziny rozbite przez zło i młodzież zwodzoną fałszywymi ideałami. Jezus widzi i kocha. Kocha i cierpi za nas oraz z nami - Jego litość wyraża nie tylko braterską bliskość, ale wolę odkupienia.
W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
Nowe świadectwo płetwonurka rzuca mroczny cień na oficjalną wersję zbrodni na ks. Popiełuszce.
Są rozmowy, po których długo – a może nigdy? - nie można wrócić do codziennego życia. Taki właśnie jest dla mnie wywiad, który razem z księdzem profesorem Józefem Naumowiczem przeprowadziliśmy z Piotrem Laudańskim, płetwonurkiem, który 26 października 1984 roku, czyli cztery dni przed oficjalnym wydobyciem, w tajnej akcji bezpieki wyłowił z Wisły zwłoki ks. Jerzego Popiełuszki (wywiad opublikowany na portalu niedziela.pl 12 czerwca).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.