26 listopada 2004 r. w sali narad Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu odbyło się spotkanie członków Klubu HDK PCK „Płomyk” działającego od blisko 18 lat przy tutejszej straży pożarnej. Sprawozdanie z działalności klubu w roku 2004 przedstawił prezes Zdzisław Wójcik. Podczas podsumowania tegorocznej działalności klubu, starszy ogniomistrz Aleksander Dzimira otrzymał odznakę Zasłużony HDK II stopnia (otrzymuje się ją po oddaniu 12 litrów krwi).
Prowadzona na terenie tutejszej Komendy działalność informacyjna umożliwia wszystkim chętnym zapoznanie się z zasadami i celami działalności klubu oraz wstąpienie w szeregi krwiodawców. Na ten krok w roku 2004 zdecydowali się: Piotr Beer, Dariusz Waśko, Tomasz Serafin, Bartłomiej Piotrowski, Lilianna Majka, Mariusz Cyran, Adam Katan, Jaremiusz Skórka i Bogdan Stetko.
Co trzeci przemyski strażak jest krwiodawcą. Klub skupia łącznie 54 osoby, wśród których są także małżonki strażaków, ich dzieci i osoby pracujące w straży. Członkowie klubu oddali łącznie 380 litrów krwi.
Na uwagę zasługuje postawa komendanta miejskiego PSP mł. bryg. Andrzeja Ryznera, również obecnego na spotkaniu, który nie tylko słowem zachęca swoich podwładnych do niesienia humanitarnej pomocy, ale także sam oddaje honorowo krew.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:
1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.
Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.