Reklama

„Odpuść nam nasze winy”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszej części Modlitwy Pańskiej uświadamiamy sobie z pomocą łaski Bożej obecność Boga w kręgu wszystkich rzeczy stworzonych i w zasięgu naszego serca. Duch Święty w słowie „Ojcze” objawia nam jednocześnie, kim jest Bóg. Modlitwa ta daje nam możliwość odkrywania prawdziwego obrazu Boga i wpisywania go w nasze serce. Naprawianie obrazu Boga w nas jest konieczne, bowiem zło, grzechy i zaniedbania zniekształcają widzenie Boga w świetle Objawienia.
Nie dziwmy się zatem, że w tej objawionej modlitwie znalazły się słowa o grzechu i o naszych winach. Często doświadczamy tego, że ulegamy złu. Rani ono nasze serce. Uświadamiamy sobie, że oddaliliśmy się od Boga. Rozluźniają się też nasze relacje z bliźnimi. Przykre jest duchowe odczucie grzechu i jego konsekwencji. Odczuwamy duchową pustynię. Pomimo to, jest w nas jakieś przyzwolenie na grzech.
Bóg dał nam też sumienie. Doświadczamy jego wyrzutów. Grzech staje się winą. Mamy świadomość, że jesteśmy winni i odpowiedzialni za nasze czyny.
Trudno nam wyjść z kręgu zła, ma ono niszczącą moc, jednak naszym pragnieniem jest zerwać z grzechem. Towarzyszy nam świadomość ukierunkowania nas na dobro przez naszego Ojca i Stwórcę.
Często w konfrontacji z grzechem, który popełniliśmy, czujemy się tak po ludzku bezradni, pamiętajmy wówczas, że Bóg nas nigdy nie opuszcza. Zawsze towarzyszy nam Jego łaska. Dociera także, gdy mówimy „Ojcze nasz”. Duch Święty mówi, że jest Ten, który odpuszcza winy i uwalnia od wszelkiego zła. Mamy otwartą drogę do wyzwolenia od grzechu, który zaciemnia w nas obraz Boży, kaleczy serce i utrudnia relacje z innymi.
Potrzebny jest warunek z naszej strony. Trzeba w pokorze uświadomić i wyznać: „Tak, uległem pokusie, to ja popełniłem zło”. Następnie prośmy: „Odpuść nam nasze winy”. Jedynie Bóg odpuszcza grzechy. Jest Ojcem miłosiernym. Pragnie obdarzać nas miłością.
Przez chrzest staliśmy się „dziećmi Bożymi”. Duchową „białą szatę” brudzimy przez nasze winy. W prośbie „odpuść nam” na nowo przychodzimy do Ojca jak syn marnotrawny, stajemy jako grzesznicy na wzór celnika z Ewangelii.
Nasza nadzieja jest niezawodna. Bóg zawsze kocha nas takimi, jacy jesteśmy i przez przebaczenie uzdalnia, byśmy stawali się lepsi. Potrzebna jest nasza otwartość oraz szczera i pokorna prośba: „Odpuść nam”. Odpuszczenie drobnych win dokonuje się także przez tę modlitwę. Są jednak grzechy, które należy wyznać w sakramencie pojednania. Modlitwa Ojcze nasz jest prostą drogą do tego sakramentu i spotkania z Ojcem ukazującym najpełniej swoje miłosierdzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu do sakramentów. Biskupi powierzają go św. Maksymilianowi Kolbemu

2026-08-14 10:09

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Agata Kowalska

Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu, jego stan zdrowia się pogarsza, a według doniesień nie ma dostępu do sakramentów. Brytyjscy biskupi ponawiają apel o uwolnienie 78-letniego Jimmy’ego Laia i proszą katolików o modlitwę za niego do św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Jimmy Lai, katolik i obywatel brytyjski, wydawca prasy oraz krytyk Komunistycznej Partii Chin w Hongkongu, został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. 15 grudnia 2025 r. sąd uznał go za winnego „kolaboracji z obcymi siłami” w związku z publikowaniem materiałów uznanych za wywrotowe.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: Spod gruzów bloku wydobyto żywego kota po 49 dniach od trzęsienia ziemi

2026-08-14 08:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/Ernesto Guzman

Ekipy strażaków i pracowników budowlanych usuwających gruz w miejscu zawalonego budynku mieszkalnego w Caraballeda, na północy Wenezueli, wydobyły żywego kota. Zwierzę przetrwało pod gruzami zawalonego przez trzęsienie ziemi bloku 49 dni.

Jak przekazał w czwartek portal El Nacional, akcja wydobycia zwierzęcia przy użyciu ciężkiego sprzętu ruszyła po tym, jak pracownicy budowlani usłyszeli „oznaki życia” pod jedną ze struktur zawalonego budynku mieszkalnego.
CZYTAJ DALEJ

Święta i niedzieli nie da się zaklikać - Bóg nie przysłał linku do zbawienia

2026-08-14 18:35

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

Gdy kalendarz liturgiczny wiedzie nas przez dni pełne świątecznych treści: Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, a dzień później niedziela, przypomina mi się ostatni apel papieża Leona XIV, by nie „wirtualizować niedzieli”.

Kilkanaście sekund wystarczy, by uruchomić transmisję Mszy św. Telefon jest pod ręką, internet działa, a algorytm podpowiada: „Msza na żywo”. Można włączyć celebrację z własnej parafii, ze znanego sanktuarium, 15 sierpnia najlepiej z Jasnej Góry, można połaczyć się nawet z innego kraju. Można słuchać homilii „przy okazji”, na przykład między śniadaniem a pakowaniem na wyjazd. Technicznie wszystko się zgadza: jest ołtarz, kapłan, czytania, modlitwa, śpiew.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję