Reklama

Wydarzenia z diecezji

Opłatek dla całej gminy

Kilka dni przed Wigilią, 17 grudnia ub.r., mieszkańcy gminy Łąck i parafii Korzeń przeżywali podniosłą uroczystość. Biskup płocki prof. Stanisław Wielgus poświęcił tego dnia nową halę sportową, biorąc także udział w gminnym spotkaniu opłatkowym.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nową halę przyszedł podziwiać kilkutysięczny tłum mieszkańców Łącka i okolicznych miejscowości. Zaproszenie przyjęło także wielu znakomitych gości, pośród których znalazł się Biskup Płocki, parlamentarzyści Zbigniew Kruszewski i Aleksandra Łuszczyńska, marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, przedstawiciel wojewody mazowieckiego Jerzy Herman, a także władze powiatu płockiego ze starostą Michałem Boszko oraz przewodniczącym Rady Powiatu Adamem Sierockim. Uroczystość zaszczyciła swą obecnością także delegacja z Francji, na czele której stał mer zaprzyjaźnionej z Łąckiem gminy Ingrendes sur Loire. Wszystkich zebranych gorąco przywitał gospodarz terenu wójt Zbigniew Białecki. W swym wystąpieniu zaznaczył, że hala została zbudowana z myślą o przyszłości mieszkańców gminy, będącej jedną z najpiękniejszych na terenie powiatu płockiego. „Docelowo chcemy tu wznieść Mazowieckie Centrum Kultury i Sportu, mogące służyć mieszkańcom wielkich miast: Warszawy, Łodzi, Płocka jako miejsce wypoczynku, dorównujące takim ośrodkom jak Spała czy Cetniewo” - mówił Zbigniew Białecki. Szef lokalnego samorządu zaprosił też wszystkich do udziału w gminnej wigilii, której idea, choć zrodziła się wcześniej, „dopiero teraz znalazła godne miejsce do realizacji”. Wójt podziękował także mieszkańcom lokalnej społeczności za współpracę w zrealizowaniu budowy hali.
Do faktu tego nawiązał także kolejny mówca, autor projektu hali dr inż. Jan Jakubowski z Politechniki Łódzkiej. Zaznaczył on, że w konsolidacji lokalnego środowiska niebagatelną rolę odegrała osobowość Wójta, którego nazwał łąckim Witosem, romantycznym realistą. Jak zaznaczył dr Jakubowski, wśród zaprojektowanych i zbudowanych przez niego w całej Polsce 97 hal sportowych, ta w Łącku „powstawała w najsympatyczniejszej atmosferze”. Naukowiec poinformował, że zbudowane według jego projektu hale powstaną niebawem w Stanach Zjednoczonych, Kuwejcie i Iraku. Inżynier przypomniał, ze hala spełnia najnowocześniejsze wymagania unijne, ponadto została wybudowana stosunkowo niewielkim kosztem. „Ta hala kosztowała 3,5 mln zł. Budowa niektórych hal, czasami mniejszych niż ta, pochłaniała sumy rzędu 80 mln zł. Nie stać nas w Polsce na takie budownictwo” - mówił.
Po przemówieniu dr. Jakubowskiego nastąpiło poświęcenie hali przez Księdza Biskupa. W trakcie poświęcenia zebrani oraz chór złożony z dzieci i osób dorosłych śpiewali znane pieśni religijne i kolędy; następnie wspaniały spektakl jasełkowy wystawiły łąckie przedszkolaki. Warto podkreślić, że najmłodsi artyści zebrali szczególnie gromkie brawa od licznej widowni.
Ponieważ uroczystość poświęcenia została połączona z gminnym spotkaniem opłatkowym, na salę wniesiono uroczyście księgę Pisma Świętego, wigilijną świecę oraz opłatek. Proboszcz parafii Korzeń, do której administracyjnie należy Łąck, ks. Zdzisław Witkowski odczytał fragment Ewangelii mówiący o narodzeniu Jezusa, po czym Biskup Płocki poświęcił opłatki i potrawy wigilijne, jak również złożył świąteczne życzenia. Władzom gminy oraz wszystkim, którzy z nimi współpracowali, Biskup Stanisław pogratulował wytrwałości, cytując łacińskie powiedzenie labor siduus vincit omnia - wytrwała praca zwycięży wszystko. Ksiądz Biskup powiedział także: „Dzisiejsza uroczystość łączy w sobie dwa wątki, z pozoru odległe: Boże Narodzenie oraz poświęcenie tej wspaniałej hali. Jednak trzeba pamiętać, że chrześcijaństwo, opierając się m.in. na fakcie przyjęcia przez Boga ludzkiego ciała, zaakceptowało od początku całego człowieka z - jego duchowością i cielesnością. Ta hala będzie służyć rozwojowi fizycznemu dzieci i młodzieży, który powinien iść w parze z rozwojem duchowym i intelektualnym. A człowiek wszechstronnie się rozwija, aby piękniej, lepiej i godniej żyć. Życzę zatem wszystkim tu obecnym, a także tym, z którymi spotkacie się w waszych domach przy wigilijnym stole, by cieszyli się dobrym zdrowiem i stałą Bożą opieką. Nie traćmy czasu na walkę o drobiazgi, które tylekroć nas dzielą. Żyjmy piękniej i lepiej, bo po to przyszedł do nas Bóg” - mówił Ksiądz Biskup.
Życzenia składali także inni zaproszeni goście, odnosząc się w swych wystąpieniach do obu wątków spajających łącką uroczystość. Marszałek Adam Struzik przypomniał, że w ciągu 6 lat na terenie województwa mazowieckiego powstało 300 nowych obiektów sportowych, życzył również wszystkim zebranym, by nadchodzące święta przyniosły lepsze rozumienie tego, czym jest jedność i prawdziwa solidarność. „Dzięki tym pięknym cechom w waszej społeczności powstało to wielkie dzieło. Warto więc kultywować te wartości” - podkreślił Adam Struzik. Podczas uroczystości odczytano również list od prezydenta Rzeczypospolitej, a także okolicznościowy adres od wojewody mazowieckiego. Głos zabrał też mer francuskiej gminy Ingrendes sur Loire, dziękując za zaproszenie i wyrażając nadzieję na rozwój partnerstwa między zaprzyjaźnionymi gminami.
Po oficjalnej części wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem i spożyli wigilijną wieczerzę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Nie dla turystyki, a dla wiary”. Franciszek przyciąga do Asyżu

2026-03-14 10:39

[ TEMATY ]

Asyż

Adobe Stock

Setki tysięcy pielgrzymów z całego świata przybywają w tych dniach do Asyżu, aby oddać cześć św. Franciszkowi. W związku z 800. rocznicą jego przejścia do wieczności doczesne szczątki Biedaczyny z Asyżu wystawiono w dolnym kościele bazyliki. „To naprawdę piękny moment, czuje się, że św. Franciszek żyje i wzywa ludzi” – mówi mediom watykańskim o. Giulio Cesareo OFMConv, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento w Asyżu.

Do Asyżu przybywają pielgrzymi z wielu krajów, często przeżywając jedyne w życiu spotkanie ze św. Franciszkiem. Jak podkreśla o. Cesareo, ich postawa pokazuje, że nie jest to zwykła wizyta turystyczna. „Ludzie nie przychodzą tu dla turystyki ani na wycieczkę, ale aby odpowiedzieć na pewne wezwanie”.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

"Maryja. Matka Papieża". Pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą

2026-03-14 21:04

[ TEMATY ]

film

"Maryja. Matka Papieża"

Vatican Media

"Maryja. Matka Papieża" to pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą. To opowieść o relacji, która była sercem jego życia i drogą do świętości. W filmie Maryja nie jest jedynie adresatką papieskiego „Totus Tuus”, lecz przede wszystkim prawdziwą Matką i przewodniczką nieustannie obecną w przełomowych i dramatycznych momentach XX wieku oraz w osobistych zmaganiach Karola Wojtyły.

Maryja. Matka Papieża ukazuje wyraźnie, że duchowa droga św. Jana Pawła II wyrastała z głęboko zakorzenionej polskiej maryjności, z wiary narodu, który przez wieki zawierzał swoje losy Matce Bożej. Papież nie tylko z tej tradycji wyrósł, lecz także nadał jej nowy, uniwersalny wymiar, ukazując światu maryjność jako drogę zawierzenia, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję