Reklama

Spotkania… rozmowy… twarze…

Świadectwo rzeźbiarza

Stalowowolski rzeźbiarz Stanisław Popek jest artystą, który przez sztukę daje świadectwo swojej wierze. - Najserdeczniej dziękuję Stanisławowi za wspaniałą twórczość, którą nas ubogaca i skłania do myślenia - pisał bp Edward Frankowski, zafascynowany pamiętną wystawą „Obudź się, Europo”. Kontynuacją tamtego przedsięwzięcia sprzed ośmiu lat będzie ekspozycja zatytułowana „Ku niebiańskiemu wernisażowi”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Talent i praca

Stanisław Popek urodził się w 1943 r. w Pysznicy. Rozwijając talent plastyczny, ukończył studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Rzeźby w pracowni prof. Jacka Pugeta. Jego aktywność wystawiennicza rozpoczęła się w latach 70., kiedy to prace artysty podziwiali mieszkańcy Lwowa, Rzeszowa, Krakowa, Warszawy czy Drezna. Rzeźbiarz dał się poznać na wystawach ogólnopolskich i regionalnych, otrzymując nagrody i wyróżnienia. Jednym z dowodów uznania było przyznanie ministerialnej odznaki „Zasłużony działacz kultury”.
Zainteresowania twórcy szły w parze z umiłowaniem swojej małej ojczyzny, której poświęcał sporo uwagi. Przykładem może być upamiętnianie postaci związanych z Pysznicą - Marii Wandy Bourdon czy ks. prał. Władysława Szubargi. Warto wiedzieć, że płaskorzeźby artysty trafiały do Stalowej Woli, Rozwadowa, Tarnobrzega, Rzeczycy Długiej, Połańca. Przedstawił na nich ks. Jerzego Popiełuszkę, o. Hieronima Rybę, ks. Jana Paję, Stanisława Jachowicza, Marię Skłodowską-Curie, gen. Antoniego Józefa Madalińskiego. Ponadto artysta zrekonstruował tablicę pamiątkową pomnika Orląt Lwowskich w Nisku, zaprojektował cmentarz wojenny w Kochanach, był też autorem tablicy poświęconej zamordowanym w 1942 r. w tamtejszej osadzie.

W leśnej pracowni

Reklama

Stanisław Popek jest człowiekiem miłującym przyrodę. Jego marzeniem było posiadanie własnej pracowni, położonej w cichym i pięknym krajobrazowo zakątku. Rozglądając się po terenach położonych w pobliżu Stalowej Woli, zwrócił uwagę na starą chatę w śródleśnych Kochanach. Niegdyś mieściła się tam szkoła, później w obiekcie zlokalizowano sklep, a następnie świetlicę. Potem obiekt stał pusty i marniał z dnia na dzień.
- Na nieruchomości tej zamierzam prowadzić działalność kulturalną: spotkania z artystami, uzdolnionymi dziećmi i młodzieżą, jak również plenery malarskie i rzeźbiarskie, uwzględniające krajobraz i historię Kochan - czytamy w piśmie wystosowanym przez artystę do władz gminy Pysznica w maju 1993 r. Prośba o sprzedaż obiektu została rozpatrzona pozytywnie i tak zaczął powstawać Dom Pracy Twórczej. Prace remontowo-adaptacyjne trwają do dziś, ponieważ rzeźbiarz wykonuje je sam, dysponując skromnymi środkami. Jeździ ze Stalowej Woli do Kochan na rowerze, transportując o własnych siłach potrzebne materiały i urządzenia.
Dom składa się z kilku pomieszczeń. W największej izbie będzie się mieścić galeria, gdzie Stanisław Popek wyeksponuje swoje prace. Z kolei kuchnia oraz inny pokój zostaną urządzone w dawnym, tradycyjnym stylu. Być może tą drogą uda się stworzyć małe muzeum, ukazujące dzieje gminy Pysznica i najbliższych okolic. Znajdą tu miejsce liczne eksponaty zgromadzone przez twórcę, wśród nich drewniana maglownica z wałkiem, niecka do wyrobu chlebowego ciasta, międlica do obróbki włókien konopi, „pies” służący do zdejmowania butów. Cenny jest także pojemnik na wodę - pamiątka po ks. prał. Władysławie Szubardze. Na ścianach zawisną krzyże i obrazy, wykonane przez Karola Popka - ojca rzeźbiarza.
Chata tętni życiem przez cały rok. Latem uwagę zwraca jej otoczenie, a zwłaszcza ogród pielęgnowany przez małżonkę artysty - Ryszardę. Przybywające tutaj grupy młodzieży i dorosłych zachwycają się malowniczymi lasami i jeziorami, dającymi wytchnienie przybyszom. W maju wielu z nich udaje się pod pobliski dąb, gdzie zbudowano kapliczkę Matki Bożej. Słychać tam wówczas śpiew Litanii Loretańskiej. Natomiast zimą azylem okazuje się podwórze Domu Pracy Twórczej, gdzie można rozpalić ognisko i upiec kiełbaskę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obudź się, Europo

- Obudź się, Europo! Bramy twoje otwarte! Jesteś podstępnie zdobywana od wewnątrz. Koniem trojańskim stały się środki masowego przekazu. Bronisz się demokracją, a zniewoleni Europejczycy coraz częściej, demokratycznie, wybierają cywilizację śmierci. Najniewinniejsi z niewinnych w majestacie prawa otrzymują wyroki śmierci. Zdrada! Zdrada! Zdrada! - głosi przesłanie wystawy, przygotowanej przez Stanisława Popka w 1997 r. Artysta wzywał do obrony życia dzieci poczętych, starając się wstrząsnąć sumieniami ludzkimi. Podpowiadał także zwiedzającym, co mają czynić, by budować cywilizację życia i miłości.
Twórca przekazał swój apel językiem rzeźbiarskiej sztuki, uciekając się do symboliki eksponowanych prac. Jakże wymowne były ich tytuły, mówiące same za siebie: Zniewolony, Zły, Zagrożenie, Ucieczka z doliny śmierci, Zmaganie, Budowla na skale czy Nie przemogą.
Lekarstwo na cywilizacyjne zagrożenia zostało umieszczone w drewnianych księgach. To właśnie tutaj artysta zawarł lapidarne myśli, budząc refleksję oglądających ekspozycję.

Ku niebiańskiemu wernisażowi

Kontynuacją tamtego przedsięwzięcia będzie wystawa „Ku niebiańskiemu wernisażowi”, nad którą Stanisław Popek aktualnie pracuje. Ekspozycja przypomni, że kiedyś wszyscy spotkamy się na wernisażu u Pana Boga. Owa chwila odsłoni przed ludźmi Boskie piękno, którego już teraz doświadczamy przez miłość Stwórcy i Jego dzieła.
Rzeźbiarz, preferujący symbolikę, pragnie ukazać piękno przy pomocy miasta świecącego na górze. Buduje je ze szklano-metalowych wież, których liczba sięgnie 77. - Właśnie tyle razy mamy wybaczać innym - mówi. Dodaje, że siódemka wyraża pełnię, doskonałość, a liczba 77 to pełnia do potęgi, symbol nieskończoności.
Artysta, określający swoje zamierzenie mianem dzieła życia, jest świadom czekającego go ogromu pracy. - To wszystko w jakiś sposób mnie przerasta - zauważa, powierzając plany Bogu w modlitwie. Ma jednak nadzieję, że gdy wszystko sfinalizuje, po raz kolejny zachęci odbiorców sztuki do kroczenia drogą prawdy, dobra i piękna.

Oczy w górę

- Rzeźbienie życia jest trudniejsze od wykonywania rzeźby w najtwardszym materiale - akcentuje Stanisław Popek w swym artystycznym credo. Pomny tego stwierdzenia stara się być zawsze blisko Boga i budować swój świat na wartościach religijnych. Przejawem takiej postawy jest częste uczestnictwo we Mszy św. i przynależność do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Warto podkreślić, że twórca był przez trzy kadencje przełożonym owej wspólnoty, działającej w stalowowolskiej parafii św. Floriana.
W szczególny sposób przemawia do Stanisława Popka jedno ze stwierdzeń Adama Chmielowskiego. Powiedział on, iż każdy człowiek jest artystą, jeśli to, co robi, czyni z miłością. Te słowa nadają kształt aktywności rzeźbiarza, który dobre i godne życie stawia przed sztuką.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarła Anna Szałaśna, była więźniarka niemieckich obozów, muzykolog

2026-02-19 13:54

[ TEMATY ]

zmarła

facebook.com/mdsm.ijbs.oswiecim

Odeszła Anna Szałaśna, była więźniarka niemieckich obozów Auschwitz II-Birkenau i Ravensbruck, a po wojnie muzykolog i pracownik Instytutu Sztuki PAN, gdzie zajmowała się badaniem folkloru muzycznego; miała 99 lat – podał oświęcimski Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży.

„Na zawsze pozostaną z nami jej słowa, które powtarzała na spotkaniach z młodzieżą; słowa jej ojca: +Ważne jest, jakim jesteś człowiekiem, a nie jakiej narodowości+, do których dodawała: +Moje doświadczenia tego nie zmieniły+. Dziękujemy, Pani Anno za siłę, mądrość i świadectwo a przede wszystkim pogodę ducha i wiarę w dobro drugiego człowieka. Było to wyjątkowe zważywszy na Pani wojenne losy” – poinformował MDSM w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Premier zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego kraju

2026-02-19 13:56

[ TEMATY ]

apel

Canva

Premier Donald Tusk zaapelował w czwartek do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego państwa oraz zaniechanie wyjazdów do niego. Rzecznik MSZ zapewnił z kolei, że polska ambasada w Iranie na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji, a na tę chwilę jej obsada nie jest zmniejszana.

- Proszę natychmiast opuścić (...) Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju - zwrócił się szef rządu do Polaków przebywających w tym państwie lub planujących wyjazd tam.
CZYTAJ DALEJ

Siostra zakonna do skrzywdzonych: nie musicie przeżywać swojego cierpienia w samotności

2026-02-19 20:20

[ TEMATY ]

rozmowa

Dzień solidarności

osoby skrzywdzone

Adobe Stock

- Są osoby, które chcą Ci pomóc, są osoby, które są do tego przygotowane, które nie wystraszą się Twojej historii, a będą szukać Twojego dobra. Doświadczenie życzliwej, wspierającej obecności naprawdę jest realną pomocą w przeżywaniu tego cierpienia – z takim przesłaniem zwraca się do wszystkich osób skrzywdzonych s. Scholastyka Iwańska, albertynka, jedna z sióstr pracujących w telefonie zaufania „Siostry dla skrzywdzonych”. O tym, jak działa ten telefon i jak może pomóc opowiada siostra w rozmowie z KAI. Zachęca też do włączenia się w przeżywanie Dnia Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym, który obchodzimy 20 lutego, w pierwszy piątek Wielkiego Postu.

Podziel się cytatem S. Scholastyka Iwańska: To będzie dla mnie zwyczajny dzień pracy, przeplatany jednak modlitwą w intencji osób skrzywdzonych. Tu w klasztorze Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie, gdzie mieszkam i pracuję o 6.30 sprawowana będzie Msza św. w intencji Osób skrzywdzonych. Również podczas naszych codziennych zakonnych modlitw będziemy chciały skrzywdzonych otoczyć troską O 16.30 odprawimy Drogę Krzyżową, również w tej intencji – będzie to nabożeństwo otwarte dla wszystkich. Dlatego, że w naszym Sanktuarium modlą się również Ubodzy, korzystających z Jadłodajni prowadzonej przez siostry i oni, podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, w swoim gronie będą łączyć się duchowo ze skrzywdzonymi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję