Reklama

Niedziela Wrocławska

Jakubowymi drogami

Szlakom św. Jakuba poświęcono lutowe spotkanie Wrocławskiego Klubu Piechurów ,,Perpedes”.

[ TEMATY ]

Drogi św. Jakuba

Anna Majowicz

Gościem spotkania był Andrzej Kofluk (stoi)

Gościem spotkania był Andrzej Kofluk (stoi)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Naszym dzisiejszym gościem jest zapalony pielgrzym, który doszedł spod drzwi wrocławskiej katedry do Watykanu, na beatyfikację Jana Pawła II. Mało tego! Wytrwały piechur dotarł pieszo do samego Santiago de Compostela. Dziś opowie nam o swojej drodze. Przywitajmy Andrzeja Kofluka, wrocławskiego przewodnika turystycznego – przedstawiła prelegenta Alina Ogrodowczyk, prezes klubu ,,Perpedes”.

- Buen Camino! To zwrot, który jest powszechnie używany, a znaczy tyle co ,,dobrej drogi”. Tej dobrej drogi, my przewodnicy zawsze sobie życzymy – rozpoczął Andrzej Kofluk. Swoją prelekcję pielgrzym oparł o prezentację multimedialną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najpierw przypomniał historię św. Jakuba Starszego, do którego grobu od wieków udają się pielgrzymi. – Święty Jakub jest postacią szczególną. To jeden z najbliższych uczniów Jezusa Chrystusa. Jest z Nim w najbardziej kluczowych momentach. Spotykamy go w momencie przemienienia Chrystusa na Górze Tabor, wraz ze św. Piotrem oraz swoim bratem św. Janem. Również w momencie modlitwy w Ogrójcu znajduje się w najbliższym otoczeniu Jezusa. Według tradycji po męczeństwie naszego Pana, udał się na teren Półwyspu Iberyjskiego i tam prowadził działalność misyjną. Później powrócił do Jerozolimy i jak podają Dzieje Apostolskie został ścięty mieczem przez Heroda Agrypę – mówił Andrzej Kofluk.

Gość spotkania wspomniał także na spojrzenie św. Jana Pawła II, który w czasie pielgrzymki do Santiago de Compostela ogłosił Akt Europejski. - Przemówienie papieża odegrało dużą rolę w przywracaniu jedności Europy. Przyczyniło się również do odnowy szlaków Jakubowych – zaznaczył wrocławski przewodnik PTTK, po czym zobrazował słuchaczom drogi św. Jakuba w Polsce. - Rozwój prac nad odtwarzaniem dróg Jakubowych na terenie naszego kraju rozpoczął się u schyłku pontyfikatu Jana Pawła II. Otwarcie pierwszego odcinka na terenie Polski nastąpiło, niestety, już po śmierci naszego wielkiego rodaka. Z inicjatywy Bractwa św. Jakuba zainaugurowano w lipcu 2005 r., 160-kilometrowy odcinek Dolnośląskiej Drogi św. Jakuba, która prowadzi z Jakubowa, przez Grodowiec (sanktuarium NMP), Polkowice, Bolesławiec, Nowogrodziec, Lubań do Zgorzelca. We Wrocławiu Drogę św. Jakuba zainaugurowano rok później, w październiku 2006 r. – opowiadał Andrzej Kofluk.

Pielgrzym podczas ostatniej wyprawy szlakiem Jakubowym po Polsce wpadł na świetny pomysł i postanowił, że weźmie ze sobą notes. - Tradycyjnie prowadzę coś w rodzaju pamiętnika, gdzie wpisały mi się osoby napotkane na drodze, ludzie, z którymi rozmawiałem i u których nocowałem – mówił. Uczestnicy spotkania mieli możliwość wglądu do notesu.

2019-02-20 09:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak szczątki św. Jakuba zawędrowały do Hiszpanii?

[ TEMATY ]

szlaki św. Jakuba

droga św. Jakuba

szlak św. Jakuba

Drogi św. Jakuba

św. Jakub

wikipedia.org

Dziesiątki tysięcy pielgrzymów świętują dziś w Santiago de Compostela, modląc się u grobu św. Jakuba Apostoła. To sanktuarium jest jednym z najpopularniejszych na świecie, a fenomen masowego pielgrzymowania trwa od wczesnego średniowiecza aż po dzisiaj. Jak jednak relikwie apostoła znalazły się w Hiszpanii?

Św. Jakub, nie licząc Judasza, jest jedynym apostołem, którego śmierć odnotowano w Biblii. Został zabity z polecenia króla Heroda Agrypy, który poprzez tego typu gesty chciał zaskarbić sobie przychylność faryzeuszów i żydowskich starszych. W ramach tej polityki skazał m.in. 16 strażników, którzy nie zdołali upilnować św. Piotra. Stąd też niektórzy wnioskują, że aby podkreślić swą wierność dla judaizmu, mógł zakazać pochowania św. Jakuba. Ówczesne prawo pozostawiało bowiem władcy decyzję o losie szczątków skazanego. W poważnych przypadkach rządzący mieli w zwyczaju zakazać ceremonii pogrzebowych. Chrześcijanie zrobili jednak z pewnością wszystko, by wykupić ciało, a następnie godnie je pochować, nawet jeżeli musieli wywieść je w miejsce znajdujące się poza jursysdykcją Heroda, a nawet z dala od realnego zasięgu prawa rzymskiego.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: około 49 tys. migrantów przekroczyło granicę w Ceucie w ciągu doby

2026-07-31 10:35

[ TEMATY ]

Hiszpania

PAP

W ciągu ostatniej doby granicę w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, przekroczyło w sposób niekontrolowany około 49 tys. migrantów – poinformowało w piątek hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych, cytowane przez agencję Reutera.

W czwartek i w nocy z czwartku na piątek tysiące migrantów przedostało się do Ceuty z sąsiedniego Maroka. Rząd w Madrycie wysłał wojsko w celu opanowania sytuacji, a lokalne władze wezwały do ogłoszenia stanu wyjątkowego. W piątek do Ceuty udaje się premier Hiszpanii Pedro Sanchez. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję