Reklama

Audiencje Ogólne

Franciszek do Polaków: jesteście ukochanymi dziećmi Boga

„Nie zapominajcie nigdy, że jesteśmy ukochanymi dziećmi Boga i że nie ma nic takiego, co mogłoby ugasić Jego namiętną miłość do nas” - powiedział Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, nie zapominajcie nigdy, że jesteśmy ukochanymi dziećmi Boga i że nie ma nic takiego, co mogłoby ugasić Jego namiętną miłość do nas. Modlitwa do naszego Ojca, który jest w niebie, niech wypełni wszelkie poczucie braku miłości w życiu każdego i każdej z was. Niech Bóg wam błogosławi!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Kontynuujemy katechezy na temat „Ojcze nasz”. Pierwszym krokiem każdej modlitwy chrześcijańskiej jest wejście w tajemnicę ojcostwa Boga. Mówiąc, że Bóg jest naszym ojcem, myślimy o postaciach naszych rodziców, ale zawsze musimy to odniesienie „udoskonalić”, oczyścić. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Oczyszczenie serca dotyczy powstałych w naszej historii osobistej i kulturowej wyobrażeń ojca lub matki, które wpływają na naszą relację do Boga” (nr 2779). Dlatego też, gdy mówimy o Bogu jako o „ojcu”, myśląc o obrazie naszych rodziców, którzy nas kochają, jednocześnie musimy iść dalej. Miłość Boga Ojca „który jest w niebie”, to miłość całkowita, jakiej my w tym życiu zasmakowujemy jedynie niedoskonale.

Istnieje wyrażenie proroka Ozeasza, które bezlitośnie ukazuje wrodzoną słabość naszej miłości: „Wasza miłość jest jak poranny obłok, jak rosa, która wcześnie znika” (6, 4). Oto, czym jest często nasza miłość: obietnicą, której trudno dotrzymać, usiłowaniem, które wkrótce wysycha i wyparowuje, jak rosa o poranku. Inna jest miłość Ojca „który jest w niebie”. Nawet jeśliby nasz ojciec i matka nie kochali nas, to jest Bóg w niebie, który nas kocha tak, jak nikt inny. Prorok Izajasz mówi: „Czy może kobieta zapomnieć o swym niemowlęciu? Czy może nie miłować dziecka swego łona? Lecz gdyby nawet ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie! Oto wyryłem cię na moich dłoniach” (49, 15-16). Miłość Boga Ojca jest wierna i pełna.

W dzisiejszej audiencji udział wzięły między innymi: Podopieczni i asystenci z Fundacji Osób Niepełnosprawnych "Wyjdź z domu" z Moszczenicy Małopolskiej oraz pielgrzymi ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Lidzbarku Warmińskim.

2019-02-20 13:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież Franciszek w Casercie

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

erin.kirkland / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Ponad 200 tys. osób wzięło udział 26 lipca w Mszy św. pod przewodnictwem papieża Franciszka w Casercie, w południowowłoskim regionie Kampania. "Naszym najcenniejszym skarbem jest sam Jezus, który prowadzi nas do Królestwa Niebieskiego – powiedział Franciszek w kazaniu. Zachęcił zebranych by nie tracili nadziei i podkreślił, że to "Jezus daje nadzieję, która nigdy nie zawodzi". "Miej nadzieję, gdyż nadzieja nie zawodzi. I chciałbym powtórzyć: Nie kradnij nadziei" - zaapelował Ojciec Święty. We wspomnienie patronki diecezji, św. Anny, Eucharystia sprawowana była na placu przed słynnym Pałacem Królewskim, który był letnią rezydencją władców Neapolu.

Na wstępie kazania papież przypomniał, że Jezus wielokrotnie zwracał się do swych słuchaczy za pomocą prostych słów i przypowieści, aby w ten sposób wszyscy mogli w pełni zrozumieć Jego nauczanie. Również tym razem przedstawił ludziom dwie krótkie przypowieści, związane z ich codziennym życiem – o skarbie ukrytym na polu i o przypadkowo odkrytej perle. "Różne są osoby, będące bohaterami tych dwóch opowiadań: bogaty kupiec i ubogi wieśniak, ale łączy ich jedno – obaj odnajdują coś niezwykle cennego, co zmienia ich życie i obaj są gotowi sprzedać wszystko, byleby tylko posiąść ów skarb" – zaznaczył Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. prof. Tadeusz Reroń

2026-03-14 14:25

Adobe Stock

Kapłan ten zmarł 13 marca 2026 r. w wieku 75 lat życia i 50 lat kapłaństwa.

Ksiądz Tadeusz Stanisław Reroń urodził się 8 maja 1950 roku we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1975 roku z rąk bpa Wincentego Urbana i został skierowany jako wikariusz do parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu [1975-1984], a następnie jako wikariusz do katedry pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu [1984- 1985]. W 1985 roku został skierowany na studia specjalistyczne na KUL w zakresie teologii moralnej. Po powrocie ze studiów, w 1989 roku został mianowany duszpasterzem akademickim w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego (CODA) „Czwórka” we Wrocławiu [1989 -1994]. Z kolei od 1995 roku był duszpasterzem akademickim w CODA „Maciejówka” we Wrocławiu. Pełnił tę posługę do 2000 roku. W kolejnych latach prowadził szeroką działalność duszpastersko - naukową, angażując się także w organizację wydarzeń kościelnych, komisje archidiecezjalne oraz pracę z ludźmi nauki i środowiskiem akademickim. Równolegle rozwijał karierę naukową w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu jako teolog moralista i specjalista w dziedzinie bioetyki, pełniąc funkcje dydaktyczne, kierownicze i naukowe oraz uzyskując habilitację. Jest autorem licznych publikacji naukowych, uczestnikiem międzynarodowych środowisk teologicznych oraz aktywnym członkiem wielu krajowych i zagranicznych stowarzyszeń naukowych.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję