Reklama

Przed spotkaniem w Toronto

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć do rozpoczęcia XVII Światowego Dnia Młodzieży pozostało jeszcze kilka miesięcy, to przygotowania do wyjazdu nabierają coraz bardziej realnych kształtów. 22 października w Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu spotkały się osoby zainteresowane wyjazdem do Kanady. Spotkanie poprowadził ks. Paweł Brańka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży.

Do tej pory zapisało się 61 osób pragnących wyjechać na XVII Światowy Dzień Młodzieży. Z tymi właśnie osobami spotkali się ks. Brańka oraz wyjeżdżający do Toronto: ks. Piotr Pilśniak, ks. Paweł Pielka i ks. Jerzy Skotnicki.

Ks. Brańka przypomniał, że pobyt w Kanadzie składa się z dwóch etapów: pobytu w diecezjach kanadyjskich (18-22 lipca) i spotkaniu w Toronto (23-28 lipca). "Pobyt ze względów logistycznych będzie skrócony lub przedłużony, nie sposób bowiem, by kilkadziesiąt tysięcy młodych wyleciało tego samego dnia. Szacuje się, że z Polski w Światowym Dniu Młodzieży weźmie udział 2-3 tysiące osób" - mówił ks. Brańka. Na dziś cena dwutygodniowego wyjazdu zamyka się w granicach 1000 dolarów. Do tego trzeba dołożyć kieszonkowe.

Pielgrzymom oferuje się 2-tygodniowy pobyt w Kanadzie. Mogą także przedłużyć sobie pobyt o następny tydzień. Wiąże się to jednak z dopłatą w wysokości 410-450 USD. Do pozostania w Kanadzie zachęcał ks. Jerzy Skotnicki, który organizuje taką właśnie grupę. W czasie dodatkowego tygodniowego pobytu można będzie zwiedzić Toronto, Montreal, Quebec, wodospady Niagara, Ottawę. W ofercie znajduje się rejs statkiem, zwiedzanie miast, świątyń, muzeów, rezydencji premiera i innych atrakcyjnych miejsc.

Z kolei ks. Piotr Pilśniak zachęcał, by jak najszybciej zdecydować się, jaką trasę pobytu się wybiera. "Im wcześniej zarezerwujemy miejsca, tym lepsze będą warunki" - przekonywał. Zapewnił jednocześnie, ze rodziny kanadyjskie i polskie, u których pielgrzymi będą mieszkać, na pewno zapewnią zwiedzanie okolicznych miast i zabytków.

Pielgrzymi z troską i niepokojem pytali o względy bezpieczeństwa. Ze Stanów Zjednoczonych do Kanady nie jest wcale tak daleko. "Obaw co do bezpiecznego przelotu nie pozbędziemy się do końca, ale z pewnością organizatorzy zadbają o to, by nikt niepowołany nie znalazł się na pokładzie. Zaś w Toronto będą przedsięwzięte odpowiednie środki bezpieczeństwa, wszak na spotkanie przybędzie Jan Paweł II. Nie mamy więc się o co martwić, Ojciec Święty nie narażałby życia tylu młodych ludzi, gdyby nie był pewien, że nic im nie grozi" - przekonywał ks. Skotnicki.

Następne spotkanie, już dla osób zdecydowanych wziąć udział w XVII Światowym Dniu Młodzieży, odbędzie się w grudniu br. i dotyczyć będzie otrzymania wizy kanadyjskiej. Jednym z wymogów prawnych umożliwiających wylot do Kanady jest otrzymanie, wizy tego kraju. Według ustaleń dokonanych przez rząd kanadyjski wizy dla uczestników ŚDM, po raz pierwszy w historii, będą wydawane bezpłatnie. Wnioski o wydanie wiz muszą być jednak złożone w odpowiednich urzędach konsularnych na trzy miesiące przed planowaną datą wylotu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa

2026-08-22 11:31

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy pielgrzymki

Uczestnicy pielgrzymki

W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.

Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
CZYTAJ DALEJ

Tragedia w kopalni złota. Ponad sto ofiar. Misjonarz relacjonuje potworne warunki pracy

2026-08-22 18:38

[ TEMATY ]

tragedia

misjonarz

kopalnia złota

sto ofiar

relacjonuje

potworne

warunki pracy

Vatican Media

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.

Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
CZYTAJ DALEJ

Tragedia w kopalni złota. Ponad sto ofiar. Misjonarz relacjonuje potworne warunki pracy

2026-08-22 18:38

[ TEMATY ]

tragedia

misjonarz

kopalnia złota

sto ofiar

relacjonuje

potworne

warunki pracy

Vatican Media

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej

Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.

Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję