Reklama

Wiadomości

Projekt, który ratuje życie

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej rozpoczęli II edycję projektu „KRWIoOBIEG TERYTORIALSA”. – Pierwsza edycja projektu spotkała się z dużym zainteresowaniem. Wzięło w niej udział 2 tys. żołnierzy, którzy łącznie, podczas jej trwania oddali ponad 1,3 tys. litrów krwi – powiedział gen. dyw. Wiesław Kukuła dowódca WOT podczas konferencji w dniu 22 maja 2019 r. – Oznacza to, że co 10 żołnierz naszej Formacji jest krwiodawcą. To więcej niż zakładaliśmy – dodał gen. Kukuła.

1,5 tys. zebranych litrów krwi i zaangażowanie 2,5 tys. krwiodawców, to cel II edycji projektu. Założeniem akcji nie jest tylko zwiększenie liczb, ale przede wszystkim lepsza synchronizacja donacji krwi i osocza z potrzebami terytorialnymi i czasowymi banków krwi. – Jako zdyscyplinowana formacja, realizująca systematyczną donację krwi, możemy pełnić rolę stabilizatora systemu niwelując wahania w poziomie stanów krwi czy to regionalnych czy miesięcznych – poinformował dowódca formacji. – Dlatego też WOT chce przemodelować swój system HDK, w taki sposób by krew była oddawana wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna.

W konferencji wzięli udział przedstawiciele świata medycznego oraz weterani Armii Krajowej i żołnierze, którym idea honorowego dawstwa krwi jest bliska.

Reklama

Podzielona na trzy panele tematyczne konferencja stanowiła forum dyskusji i wymiany opinii między ekspertami z zakresu krwiodawstwa, krwiolecznictwa i transplantologii.

Pierwszy z paneli dotyczył wartości ludzkiego życia w realiach walki w okresie podziemia niepodległościowego i podczas współczesnych konfliktów zbrojnych. Swoje wystąpienia mieli w nim znamienici przedstawiciele Armii Krajowej ppłk w st. spocz. Halina Jędrzejewska, ps. „SŁAWKA” – lekarka, sanitariuszka AK oraz por. w st. spocz. Hanna Stadnik, ps. „HANKA” – sanitariuszka AK, a także ratownicy medyczni st. sierż. rez. Krzysztof Pluta, ps. „WIR” oraz mł. chor. rez. Łukasz Sikora, ps. „SIKOR”.

Drugi panel poświęcony był tematyce honorowego dawstwa krwi. Prelegenci, którzy wzięli w nim udział to zasłużeni dawcy krwi. Wśród nich byli: st. chor. sztab. Jacek Schmidt – żołnierz OŻW w Szczecinie, sierż. Robert Kowalewski – prezes HDK Legion i żołnierz 6 MBOT, sierż. Krzysztof Wrzesiński – żołnierz OT, 13 ŚBOT i szer. Jakub Wachnicki – żołnierz OT, 6 MBOT.

Reklama

Ostatni panel konferencji poświęcony był zagadnieniom związanym

z transplantologią. Wśród występujących byli: dr. hab. n. med. Jarosław Czerwiński – zastępca dyrektora „Poltransplant” ds. medycznych, Joanna Tubis-Flak – pielęgniarka i Agnieszka Wieczorek – mama dziewczynki po przeszczepie.

Podczas konferencji prelekcje wygłosili również: Małgorzata Lorek – dyrektor Narodowego Centrum Krwi, dr n. med. Szymon Pawlak – kardiochirurg dziecięcy ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, lekarz Karol Kukowka – organizator akcji „Twoje TAK ma znaczenie” oraz mjr Zbigniew Rosół – koordynator „Akcji Serce” i psycholog Mateusz Banaszkiewicz.

„KRWIoOBIEG TERYTORIALSA” jest strategicznie ważnym projektem dla Wojsk Obrony Terytorialnej, wynika to z misji formacji jaką jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. Celami projektu są: poprawa bezpieczeństwa mieszkańców, zwiększenie ilości krwi w systemie i liczby żołnierzy gotowych do alarmowego oddania krwi na wypadek zdarzeń kryzysowych.

Na wypadek zdarzeń kryzysowych, w gotowości do alarmowego oddania krwi ma być pół tysiąca żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Z założeń organizacyjnych projektu wynika, że w każdej kompanii jeden z żołnierzy jest koordynatorem HDK. Jego zadaniem jest dbanie o utrzymanie systemu oddawania krwi, odpowiedzialność za planowe akcje krwiodawstwa, a w przypadku nagłego zapotrzebowania na krew – organizacja akcji alarmowych. Realizacja projektu wpływa na kształtowanie zdrowego stylu życia żołnierzy i ich rodzin oraz postaw prospołecznych zgodnych z misją formacji.

2019-05-30 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Surma: oddaj krew – podziękuj za św. Jana Pawła II i wolną Polskę

2020-09-10 18:31

[ TEMATY ]

Polska

Polska

krwiodawstwo

św. Jan Paweł II

krew

W związku z wciąż obowiązującymi obostrzeniami epidemicznymi drastycznie zmniejszył się zapas krwi w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Z apelem o jej oddawanie do wszystkich ludzi dobrej woli zwrócił się o. Zenon Surma CMF, krajowy duszpasterz Honorowych Dawców Krwi.

– W całym kraju nadal obowiązują obostrzenia związane z pandemią, dlatego bardzo trudno jest utrzymać bezpieczny poziom zapasów w bankach krwi, co widać na stronach internetowych prowadzonych przez Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Nawet w dużych miastach, gdzie stosunkowo mieszka więcej krwiodawców sytuacja jest zła – przekonuje ks. Zenon Surma CMF. Dodaje, że nadal mimo postępów medycyny nie udało się wygenerować zamiennika krwi, a do jej przetoczenia potrzebny jest drugi człowiek.

Mimo obostrzeń w szpitalach ks. Surma podkreśla, że proces pobierania jest całkowicie sterylny i bezpieczny dla oddającego krew. –

W roku setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła, Cudu nad Wisłą, i czterdziestej rocznicy powstania „Solidarności”, możemy oddać krew dziękując za te wielkie wydarzenia w naszej historii.
Dla wierzących niech dodatkową motywacją będą słowa Chrystusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili” – zachęcił ks. Surma. Dodał, że może to być wyraz naszej wielkiej solidarności i miłosierdzia ze wszystkimi potrzebującymi i oczekującymi w szpitalach na konieczne operacji i zabiegi. Duchowny wyraził wdzięczność wszystkim, którzy mimo pandemii regularnie oddają krew.

O. Zenon Surma, który przez wiele lat był kapelanem wojskowym, podczas ostatniego zebrania Konferencji Episkopatu Polski został wybrany Krajowym Duszpasterzem Honorowych Dawców Krwi na czwartą kadencję.

Krew może oddać osoba w wieku od 18-65 lat, o ile nie występują żadne symptomy jakiejkolwiek choroby. Rano przed oddaniem krwi należy zjeść lekkie śniadanie, a w dniu poprzedzającym donację wypić nieco więcej płynów. Do rejestracji potrzebny jest dowód osobisty. Krew może być pobierana nie częściej niż sześć razy w roku od mężczyzn i do czterech razy w roku od kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa z Lisieux

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Archiwum Niedzieli

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Drodzy bracia i siostry,
Dziś chciałbym opowiedzieć wam o świętej Teresie z Lisieux - Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, która przeżyła na tym świecie zaledwie 24 lata, u schyłku XIX wieku, wiodąc życie bardzo zwyczajne i ukryte, która jednak po śmierci i ogłoszeniu jej pism, stała się jedną z najbardziej znanych i kochanych świętych. „Mała Tereska” nigdy nie przestała pomagać duszom najprostszym, maluczkim, ubogim i cierpiącym, które ją o to prosiły, ale rozświetliła również cały Kościół swoją głęboką nauką duchową, i to do tego stopnia, że w 1997 r. czcigodny Jan Paweł II zechciał obdarzyć ją tytułem doktora Kościoła, dodanym do tytułu patronki misji, jaki nadał jej Pius XI w 1939 r. Mój umiłowany Poprzednik określił ją jako „ekspertkę od scientia amoris” (Novo Millennio ineunte, 27). Naukę tę, która widzi, jak cała prawda wiary jaśnieje w miłości, Teresa wyraża głównie w opowieści o swoim życiu, ogłoszonej w rok po jej śmierci pod tytułem „Dzieje duszy”.

Jest to książka, która odniosła szybko ogromny sukces, którą przetłumaczono na wiele języków i która rozeszła się po całym świecie. Chciałbym wezwać was do ponownego odkrycia tego małego-wielkiego skarbu, tego świetlistego komentarza do Ewangelii, przeżytego w pełni! „Dzieje duszy” są bowiem cudowną historią Miłości, opowiedzianą w sposób tak prawdziwy, prosty i świeży, że czytelnik nie może nie zostać nią porwany! Ale cóż to jest ta Miłość, która przepełniła całe życie Teresy - od dzieciństwa aż po śmierć? Drodzy przyjaciele, owa Miłość ma Oblicze, ma Imię - jest nią Jezus! Święta nieustannie mówi o Jezusie. Chcemy więc przemierzyć znów wielkie etapy jej życia, aby wejść w serce jej nauki.

Teresa urodziła się 2 stycznia 1873 w Alençon - mieście we francuskiej Normandii. Była najmłodszą córką Ludwika i Zelii Martinów, przykładnych małżonków i rodziców, ogłoszonych wspólnie błogosławionymi 19 października 2008 r. Mieli oni dziewięcioro dzieci, z których czworo zmarło w młodym wieku. Pozostało pięć córek, z których wszystkie wybrały życie zakonne. Teresę, gdy miała 4 lata, głęboko zraniła śmierć jej matki (Rkps A, 13r). Ojciec z córkami przeniósł się wówczas do miasta Lisieux, gdzie Święta spędzi całe swoje życie. Później Teresa, dotknięta poważną chorobą nerwową, została uzdrowiona dzięki łasce Bożej, którą sama określiła jako „uśmiech Madonny” (tamże, 29v-30v). Przyjęła następnie Pierwszą Komunię, którą głęboko przeżyła (tamże, 35r) i umieściła Jezusa Eucharystycznego w centrum swego istnienia.

„Łaska Bożego Narodzenia” w 1886 r. oznacza wielki zwrot, nazwany przez nią jej „wielkim nawróceniem” (tamże, 44v-45r). Zostaje mianowicie całkowicie wyleczona ze swej dziecięcej nadwrażliwości i rozpoczyna „bieg jako gigant”. W wieku 14 lat Teresa zbliża się coraz bardziej, z wielką wiarą, do Jezusa Ukrzyżowanego i bierze sobie do serca przypadek, pozornie rozpaczliwy, pewnego przestępcy, skazanego na śmierć i powieszonego (tamże, 45v-46v). „Chciałam za wszelką cenę nie dopuścić do tego, by poszedł do piekła” - pisze Święta, mając pewność, że jej modlitwa sprawiła, iż wszedł on w kontakt ze zbawczą Krwią Jezusa. Jest to pierwsze i podstawowe doświadczenie macierzyństwa duchowego, o którym napisała, że „zaufała niezłomnie nieskończonemu miłosierdziu Jezusa”. Wraz z Najświętszą Maryją Panną młoda Teresa „sercem matki” kocha, wierzy i ma nadzieję (por. PR 6/10r).

W listopadzie 1887 Teresa udaje się z pielgrzymką do Rzymu razem z ojcem i siostrą Celiną (tamże, 55v-67r). Szczytowym punktem jest dla niej audiencja u papieża Leona XIII, którego prosi o zezwolenie na wstąpienie - w wieku zaledwie 15 lat - do Karmelu w Lisieux. W rok później jej pragnienie się spełnia: staje się karmelitanką, „aby zbawiać dusze i modlić się za kapłanów” (tamże, 69v). Równocześnie rozpoczyna się także bolesna i upokarzająca choroba umysłowa jej ojca. Jest to wielkie cierpienie, które prowadzi Teresę do rozważania Oblicza Jezusa w Jego Męce (tamże, 71rv). W ten sposób jej imię jako zakonnicy - siostra Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza - wyraża program całego jej życia, we wspólnocie z podstawowymi tajemnicami Wcielenia i Odkupienia. Jej śluby zakonne, złożone w święto Narodzenia Maryi - 8 września 1890 - są dla niej prawdziwym małżeństwem duchowym w „maleńkości” ewangelicznej, charakteryzującej się symbolem kwiatu: „Narodzenie Maryi! Jakież to piękne święto na to, by stać się w nim oblubienicą Jezusa... W tym dniu mała Najświętsza Dziewica ofiarowała małemu Jezusowi swój mały kwiatek” - napisała Teresa (tamże, 77r). Dla niej bycie zakonnicą oznacza bycie oblubienicą Jezusa i matką dusz (por. Rkps B, 2v). W tym samym dniu Święta układa modlitwę, która wskazuje całe ukierunkowanie jej życia: prosi Jezusa o dar Jego nieskończonej Miłości, bycia najmniejszą, a zwłaszcza prosi o zbawienie wszystkich ludzi: „Żeby dziś nie potępiła się ani jedna dusza” (Modl. 2). Wielkie znaczenie ma jej ofiarowanie się Miłości Miłosiernej, dokonane w uroczystość Trójcy Przenajświętszej w 1895 (Rkps A, 83v-84r; Modl. 6): jest ofiara, którą Teresa będzie dzieliła wkrótce ze swymi współsiostrami, będąc już wicemistrzynią nowicjatu.

Dziesięć lat po „Łasce Bożego Narodzenia”, w 1896 nadchodzi „Łaska Wielkanocy”, otwierająca ostatni okres życia Teresy wraz z rozpoczęciem jej męki w głębokiej jedności z Męką Jezusa; chodzi o cierpienie ciała, wraz z chorobą, która doprowadzi ją do śmierci przez wielkie cierpienia, przede wszystkim jednak chodzi o cierpienie duszy z niezwykle bolesnymi doświadczeniami wiary (Rkps C, 4v-7v). Wraz z Maryją pod Krzyżem Jezusa Teresa przeżywa wówczas wiarę bardziej heroiczną, niczym światło w ciemnościach, które ogarniają jej duszę. Karmelitanka ma świadomość, że przeżywa tę wielką próbę dla zbawienia wszystkich ateistów współczesnego świata, których nazywa „braćmi”. Przeżywa więc jeszcze intensywniej miłość braterską ( 8r-33v): do sióstr ze swej wspólnoty, do swych braci duchowych - misjonarzy, do kapłanów i do wszystkich ludzi, szczególnie tych najdalszych. Staje się prawdziwie „siostrą powszechną”! Jej czuła i uśmiechnięta miłość wyraża głęboką radość, której tajemnicę nam ujawnia: „Jezu, moją radością jest kochać Ciebie” (Poezja 45/7). W owym kontekście cierpienia, żyjąc największą miłością w najdrobniejszych sprawach codziennego życia, Święta doprowadza do wypełnienia swe powołanie bycia Miłością w sercu Kościoła (por. Rkps B, 3v).

Teresa zmarła wieczorem 30 września 1897, wypowiadając proste słowa: „Boże mój, kocham Cię!”, spoglądając na krucyfiks, który trzymała w swych dłoniach. Te ostatnie słowa Świętej są kluczem całej jej nauki, jej odczytywania Ewangelii. Akt miłości, wyrażony w tym ostatnim tchnieniu, był jakby nieustannym oddechem jej duszy, jak uderzenie serca. Proste słowa „Jezu, kocham Cię” znajdują się w centrum wszystkich jej pism. Akt miłości do Jezusa zanurza ją w Trójcę Przenajświętszą. Pisze ona: „Ach, wiesz to, Boski Jezus, że Cię kocham, Duch Miłości rozpala mnie swoim płomieniem, a kochając Ciebie, przyciągam Ojca” (Poezje 17/2).
Drodzy przyjaciele, również my wraz ze świętą Teresą od Dzieciątka Jezus powinniśmy móc powtarzać codziennie Panu, że chcemy żyć w miłości do Niego i do innych, uczyć się w szkole świętych oraz kochać prawdziwie i całkowicie. Teresa jest jedną z tych „maluczkich” z Ewangelii, którzy pozwalają, aby Bóg prowadził ich w głębię swej tajemnicy. Jest przewodniczką dla wszystkich, przede wszystkim zaś dla tych, którzy w ludzie Bożym pełnią posługę teologów. Z pokorą i miłością, wiarą i nadzieją Teresa wkracza ciągle w serce Pisma Świętego, które otwiera na nowo Tajemnicę Chrystusa. I taka lektura Biblii, karmiona nauką miłości, nie przeciwstawia się nauce akademickiej. Nauka świętych bowiem, o której ona sama opowiada na ostatniej stronie „Dziejów duszy”, jest nauką najwyższą. „Rozumieli to wszyscy święci, a najlepiej może ci, którzy na cały świat roznieśli światło nauki ewangelicznej. Czyż św. Paweł, Augustyn, Jan od Krzyża, Tomasz z Akwinu, Franciszek, Dominik i tylu innych wybitnych Przyjaciół Boga, nie w modlitwie czerpali ową mądrość Bożą, wprawiającą w zdumienie największych geniuszy?” (Rkps C, 36 r). Eucharystia, nierozdzielna od Ewangelii, jest dla Teresy Sakramentem Miłości Boga, który uniża się aż do końca, aby wznieść nas aż do Siebie. W swym ostatnim Liście - na temat obrazu, który przedstawia Dzieciątko Jezus w konsekrowanej hostii, Święta pisze następujące proste słowa: „Nie mogę lękać się Boga, który dla mnie stał się tak mały (...) Kocham Go!... ponieważ On jest tylko miłością i miłosierdziem!” (List 266).
W Ewangelii Teresa odkrywa przede wszystkim Miłosierdzie Jezusa, tak iż stwierdza: „Mnie obdarzył On swoim nieskończonym Miłosierdziem, w świetle którego rozważam i adoruję wszystkie pozostałe doskonałości Boże. Wszystkie one ukazują mi się opromienione miłością, nawet sama Sprawiedliwość (ona może nawet bardziej niż inne) wydaje mi się przyodziana miłością...” (Rkps A, 84r). Tak oto wypowiada się również w ostatnich wierszach „Dziejów duszy”: „Zaledwie skieruję wzrok na świętą Ewangelię, a natychmiast czuję wonności życia Jezusa i wiem, z której strony płyną... Nie jest to pierwsze miejsce, ale ostatnie, na które się rzucam... Czuję to, nawet gdybym miała na sumieniu wszystkie grzechy, jakie można popełnić, poszłabym z sercem złamanym przez pokutę, aby rzucić się w ramiona Jezusa, wiem bowiem, jak bardzo kochasz syna marnotrawnego, który wraca do Ciebie” (Rkps C 36v-37r). „Ufność i Miłość” są zatem ostatnim punktem opowieści o jej życiu, dwoma słowami, które niczym latarnie morskie rozświetliły całą jej drogę świętości, aby mogła prowadzić innych tą samą swoją „małą drogą zaufania i miłości”, od dziecięctwa duchowego (por. Rkps C, 2v-3r; List 226). Chodzi o ufność, taką jak u dziecka, gdy oddaje się w ręce Boga, nieodłączną od mocnego, radykalnego zaangażowania się prawdziwej miłości, będącej całkowitym darem z samego siebie, jak mówi Święta, kontemplując Maryję: „Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary!” (Dlaczego kocham Cię, Maryjo!; Poezje 54/22). Tak oto Teresa wskazuje nam wszystkim, że życie chrześcijańskie polega na pełnym przeżywaniu łaski Chrztu w całkowitym dawaniu siebie Miłości Ojca, aby przeżywać jak Chrystus, w ogniu Ducha Świętego, tę samą Jego miłość ku innym.

CZYTAJ DALEJ

Rektor KUL: w nowym roku wyzwaniem integracja społeczności akademickiej

2020-10-01 12:46

[ TEMATY ]

KUL

Archiwum KUL

Na początku nowego roku akademickiego, w sytuacji trwającej pandemii koronawirusa, wyzwaniem dla polskich uczelni jest integracja społeczności akademickiej, prowadzenie działalności badawczo-naukowej i dydaktycznej przy obowiązujących ograniczeniach sanitarnych – podkreśla rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego św. Jana Pawła II ks. prof. Mirosław Kalinowski.

Rektor KUL przypomniał, że na lubelskim uniwersytecie wprowadzono specjalne środki, które mają zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. „Wydałem zarządzenie obligujące do zasłaniania ust i nosa, dezynfekcji rąk, zachowywania dystansu społecznego, częstym wietrzeniu pomieszczeń. Zajęcia prowadzone są w trybie mieszanym, część online, a część stacjonarnie. Wykłady i ćwiczenia w tradycyjnej formie dotyczą studentów I roku oraz tych aktywności, w których wymagany jest bezpośredni kontakt z prowadzącym. Zajęcia stacjonarne odbywają się w małych grupach” – powiedział.

Dodał, że konieczne jest budowanie wspólnoty akademickiej, gdyż studia, to przede wszystkim kontakt młodych ludzi z profesorami i rówieśnikami. „W tej trudnej sytuacji musimy umożliwiać studentom korzystanie z życia uczelnianego, naukowego, kulturalnego, duszpasterskiego i towarzyskiego, dbając o siebie wzajemnie i przestrzegając zaleceń służb sanitarnych. Działamy w ten sposób, by studenci byli aktywni i zaangażowani w życie uczelni, a tym samym mogli odkrywać i rozwijać swoje zainteresowania naukowe i zawodowe” – podkreślił ks. prof. Kalinowski.

Rektor KUL wskazał też, że uniwersytet jest miejscem dialogu i wymiany poglądów, które mają prowadzić do rozwoju intelektualnego, kulturowego i duchowego studentów. „Chcemy odpowiadać na wyzwania jakie dziś stają przed społeczeństwem, dawać profesjonalne naukowe narzędzia, pozwalające odnajdywać się w dzisiejszym świecie oraz na rynku pracy. KUL jest miejscem, w którym młodzież otrzymuje wszechstronne wykształcenie. Jesteśmy otwarci na każdego. Zgodnie z naszą misją i Statutem stawiamy na kształtowanie całej osoby, także w sferze duchowości i świata wartości w duchu encykliki naszego najbardziej znanego wykładowcy św. Jana Pawła II +Fides et ratio+” – zaznaczył.

Ks. prof. Kalinowski zapowiedział, że w nowym roku akademickim KUL będzie rozwijał działalność badawczo-naukową, także w kontekście zagranicznym. Analizowane są możliwości otwarcia nowych kierunków studiów m.in. judaistyki i położnictwa. Uniwersytet chce być również obecny w debacie publicznej poprzez opinie i komentarze swoich ekspertów. Zaplanowane są konferencje i sympozja, wydarzenia kulturalne z udziałem studentów, część z nich w formie online.

„Nasz uniwersytet otworzy pierwszy kierunek studiów międzynarodowych we współpracy z International University of Sarajevo. Odbyłem rozmowę z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem, zgodziliśmy się, że potrzeba jeszcze więcej spotkań młodych ludzi z Polski i Izraela, tak by mogli wzajemnie poznawać kulturę swoich narodów i budować relacje. Powstaje również Akademia Nowoczesnych Mediów – powiedział rektor KUL.

Na KUL uczy się 10,5 tys. studentów, w tym około 1 tys. z zagranicy, na uniwersytecie pracuje ponad 970 wykładowców.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję