Reklama

Niedziela Wrocławska

77. rocznica śmierci Edyty Stein

9 sierpnia, w dniu gdy s. Teresa Benedykta od Krzyża została zamordowana przez Niemców w komorze gazowej, obchodziliśmy kolejne wspomnienie liturgiczne Świętej. Z tej okazji bp Roman Pindel, Ordynariusz Diecezji Bielsko-Żywieckiej we współpracy z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu oraz wrocławskim Towarzystwem im. Edyty Stein zaprosili do wspólnej modlitwy w Oświęcimiu.

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

Anna Majowicz

Droga Modlitewna w byłym obozie Auschwitz II-Birkenau

W uroczystościach udział wzięli pielgrzymi z Polski, Niemiec oraz 100-osobowa grupa z wszystkich czterech diecezji Kościoła rzymskokatolickiego w Rosji z bp. Clemensem Pickelem, przewodniczącym rosyjskiego episkopatu i ordynariuszem diecezji św. Klemensa w Saratowie na czele.

Zobacz zdjęcia: 77. rocznica śmierci Edyty Stein

Wydarzenie rozpoczęła Droga Modlitewna w byłym obozie Auschwitz II-Birkenau. Uczestnicy spotkania, pod przewodnictwem ks. Manfreda Deselaersa z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, przeszli wzdłuż rampy, aż do pomnika między ruinami komór gazowych i krematoriów, by w ten sposób symbolicznie towarzyszyć Edycie Stein w jej ostatniej drodze razem z żydowskim narodem.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Wystawa o Edycie Stein w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Po modlitwie za wszystkie ofiary obozu oraz o pokój na świecie, udano się do Centrum Dialogu i Modlitwy, gdzie otwarto wystawę o życiu Świętej. Ekspozycję przygotowało Towarzystwo im. Edyty Stein we Wrocławiu. – Wystawa, którą prezentujemy jest opowieścią Edyty Stein o niej samej, świadectwem tego, co przeżywała i czym się dzieliła w swoich pismach – wyjaśnia ks. Jerzy Witek, prezes Towarzystwa im. Edyty Sten we Wrocławiu. Jednym z punktów programu, były także rozmowy w małych grupach. Uczestnicy spotkania w ciszy kontemplowali poszczególne fragmenty rozważań św. Teresy Benedykty od Krzyża.

Zobacz zdjęcia: Eucharystia w rocznicę śmierci Edyty Stein

Uroczystości w Oświęcimiu zwieńczyła Eucharystia, której w klasztorze sióstr karmelitanek przewodniczył bp Clemens Pickel. W homilii metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś, mówił o tym, że chociaż po śmierci Edyty Stein zagłada trwała jeszcze dwa lata, to w swoisty sposób zatrzymała ją wpisując się w zbawcze dzieło naszego Pana. - Nie uratowała Żydów, ale uratowała człowieka. Uratowała Europejczyka, człowieka wykształconego. Pokazała, że wykształcenie jest siłą, która powstrzymuje od niegodziwości. Ona, niemiecka patriotka w czasie I wojny światowej, uratowała człowieczeństwo Niemców – mówił hierarcha, wskazując na słowa Jana Pawła II, który takich ludzi jak s. Teresa Benedykta od Krzyża nazywał ,,słupami granicznymi”. - To są ludzie, na których zło się zatrzymuje. Oni są granicą, jaką Bóg wyznaczył złu. Edyta Stein była takim słupem granicznym. Zagłada się na niej zatrzymała, ponieważ nie miała dostępu do jej wnętrza. Na to straszne zło odpowiedziała radykalną miłością – nauczał abp Grzegorz Ryś.

2019-08-12 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nagrody im. św. Edyty Stein wręczone!

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

św. Teresa Benedykta od Krzyża

Anna Majowicz

Tegoroczni laureaci

Już po raz trzeci Kapituła Towarzystwa im. Edyty Stein oraz Dyrektor Ośrodka Pamięć i Przyszłość przyznali statuetki i dyplomy uznania osobom najbardziej zaangażowanym w propagowanie duchowego dziedzictwa naszej wrocławskiej patronki Europy.

W tym roku wyróżnieni zostali: ks. prof. Jerzy Machnacz, Anita Czarniecka – Stefańska oraz ks. dr Manfred Deselaers.

Zobacz zdjęcia: Uroczystość wręczenia nagród im. św. Edyty Stein


Ks. prof. Jerzy Machnacz

Za badanie i popularyzację duchowego i intelektualnego dziedzictwa św. Teresy Benedykty od Krzyża poprzez liczne publikacje naukowe i popularnonaukowe, pełne pasji homilie i wykłady, organizację i udział w międzynarodowych konferencjach poświęconych filozofii Edyty Stein i jej przesłaniu dla współczesnego świata, za duchowe i materialne wsparcie Domu Edyty Stein we Wrocławiu oraz za szerzenie kultu Świętej w Polsce i na świecie.

Anita Czarniecka – Stefańska

Za wieloletnie, czynne uczestnictwo w życiu Towarzystwa im. Edyty Stein we Wrocławiu, za jego współtworzenie i fotograficzną dokumentację wydarzeń w kronice Towarzystwa, redakcję książki ,,Edyta Stein w kulturze polskiej” - daru TES dla papieża Jana Pawła II z okazji kanonizacji Teresy Benedykty od Krzyża, a także za pełne poświęcenia działania związane z wrocławskim życiem Edyty Stein oraz popularyzację jej duchowego dziedzictwa.

ks. dr Manfred Deselaers

Za pełną wrażliwości kapłańską posługę w Oświęcimiu, pracę nad religijnym znaczeniem pamięci o Auschwitz i głębokim uzdrowieniem tej ,,otwartej rany w sercu Europy”, działalność w Centrum Dialogu i Modlitwy na rzecz pokoju, dialogu międzyreligijnego i międzynarodowego, szerzenie kultu męczenników holocaustu: św. Edyty Stein i św. Maksymiliana Kolbego oraz za wieloletnią współpracę i wsparcie działalności Towarzystwa im. Edyty Stein we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: biskupi zaniepokojeni dążeniem rządu do legalizacji eutanazji

2020-01-29 21:44

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

Fotolia.com/ Steve

Hiszpańska Konferencja Biskupia wyraziła obawy w związku z zapowiedzianymi przez rząd Pedra Sancheza działaniami na rzecz legalizacji eutanazji w Hiszpanii. Rzecznik prasowy episkopatu bp Luis Arguello oświadczył 29 stycznia, że niepokojące wydaje się już samo uzasadnianie przez władze konieczności zmiany przepisów istniejącym jakoby “zapotrzebowaniem społeczeństwa”. Biskup zaznaczył, że państwo powinno bronić życia swoich obywateli od początku do końca życia, a w przypadku osób cierpiących i chorych nieuleczalnie rozwiązaniem powinna być opieka paliatywna.

W piątek 24 stycznia rząd Pedra Sancheza, oparty na koalicji, złożonej z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i radykalnie lewicowego bloku Unidas Podemos (UP), przekazał do Kongresu Deputowanych – niższej izby parlamentu – projekt ustawy legalizującej eutanazję. Szefowa frakcji socjalistów w Kongresie Adriana Lastra wyjaśniła, że dokument ten jest pierwszą inicjatywą ustawodawczą zaprzysiężonego 14 stycznia drugiego gabinetu Sancheza. "Projekt ten jest dokumentem oczekiwanym przez wiele osób w Hiszpanii" – dodała posłanka.

Projekt nowych przepisów przewiduje, że eutanazja byłaby finansowana przez państwo i przeprowadzana zarówno w publicznych, jak i prywatnych placówkach służby zdrowia. Miałaby dotyczyć osób “przewlekle i nieuleczalnie chorych, których cierpienia nie można uśmierzyć”.

W środę 29 bm. dziennik “La Razón” zamieścił badanie, z którego wynika, iż w przypadku zatwierdzenia rządowego projektu przeprowadzenia eutanazji z powodu klauzuli sumienia odmówiłoby 37 proc. hiszpańskich lekarzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję