Reklama

Poświęcenie kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie

Dom Słowa - Dom Chleba - Dom Służby

Są uroczystości w historii parafii, które na długo zapisują się w sercach i pamięci wiernych. Jedną z nich było poświęcenie kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie, które odbyło się 10 grudnia br. Duchowym przygotowaniem wiernych parafii do tego ważnego dnia były misje prowadzone przez ks. prał. Mariana Dudę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trochę historii

Rok 1992 przynosi istotne zmiany w strukturze diecezjalnej Kościoła w Polsce. W tym roku Papież Jan Paweł II eryguje nowe diecezje. Diecezja sosnowiecka wraz z diecezją radomską i diecezją częstochowską zostają ustanowione Częstochowską Prowincją Kościelną, czyli metropolią. Diecezja częstochowska w nowych granicach jest podniesiona do godności archidiecezji, a jej biskup ordynariusz otrzymuje tytuł arcybiskupa metropolity. Patronką nowej metropolii zostaje Najświętsza Maryja Panna Częstochowska. Pragnienie szerzenia pobożności maryjnej przyświeca abp. Stanisławowi Nowakowi, gdy najpierw ks. Henrykowi Rabendzie, a następnie ks. Krzysztofowi Jacniackiemu zleca zadanie posługi duszpasterskiej na Osiedlu B dzielnicy Północ. Do tej chwili osiedle było podzielone między parafie: św. Wojciecha, św. Maksymiliana Marii Kolbego i św. Jana Kantego. W lipcu 1995 r. zostaje postawiona tymczasowa kaplica, a 31 lipca abp Stanisław Nowak eryguje nową parafię. Jej patronką jest Najświętsza Maryja Panna Częstochowska. Od 7 sierpnia 1995 r. na miejscu oznaczonym jako ul. Michałowskiego 28 a gromadzą się wierni, tworzący nową wspólnotę.

Misje Parafialne

„W świetle Ewangelii - ja, ty, my - jesteśmy tutaj, bo zostaliśmy przez Chrystusa zaproszeni - mówił podczas misji Ksiądz Prałat. Nie jesteś tu tylko dlatego, że chcesz, ale dlatego, że Jezus zaprasza cię do przyjaźni, do bliskości. To On wychodzi z inicjatywą”. W dalszej części katechezy ks. prał. M. Duda wyjaśniał, co to znaczy być chrześcijaninem w dzisiejszym świecie, poddanym procesowi sekularyzacji i laicyzacji. Jak podkreślił Ksiądz Rekolekcjonista jesteśmy tymi, którzy słuchają Słowa Bożego, przyjmują je, odpowiadają na nie w swym osobistym życiu i wydają owoce.
W ostatnim dniu misji Droga Krzyżowa ulicami osiedla stała się manifestacją wiary. Rozważając mękę Chrystusa nie zapomniano o człowieku, modlono się za tych, którzy najbardziej potrzebują Bożego miłosierdzia oraz dziękowano za tych, którzy najmocniej kochają. Podczas nabożeństwa krzyż ważący kilkanaście kilogramów dźwigały osoby reprezentujące stany parafii: kapłani, starsi, dzieci i młodzież, katecheci oraz przedstawiciele różnych wspólnot apostolskich i modlitewnych. Na zakończenie uczestnicy misji usłyszeli jeszcze raz o odpowiedzialności wspólnoty wiernych parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie za wiarę i miłość do Eucharystii, za komunię z Bogiem i miłość do bliźniego. Rekolekcjonista dokonał poświęcenia Krzyża Misyjnego, który został ustawiony przy wejściu do kościoła.

Poświęcenie kościoła

10 grudnia br. licznie zgromadzeni parafianie, przygotowani przez misje, uczestniczyli w uroczystości poświęcenia kościoła. Rozpoczynając Liturgię abp Stanisław Nowak powiedział: „Świątynia jest dziełem Bożym budowanym wysiłkiem pracy rąk i serc ludzkich. Jest wyrazem chwały Boga, Jego wywyższenia i wielkiej miłości. Wzruszające jest to, że tak wiele osób oprócz pracy fizycznej w budowę tego kościoła inwestowało również modlitwę i dobre uczynki. Wielu z tych, którzy uczestniczyli w budowie odeszło już do Pana, ale pamięć o nich i wdzięczność za ich trud pozostaną w sercach żyjących”. Ksiądz Arcybiskup podkreślił, że świątynia ta jest jedynym w Częstochowie kościołem noszącym wezwanie Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Przypomniał, że Bazylika Jasnogórska nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a Kaplica Cudownego Obrazu - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Następnie Metropolita Częstochowski dokonał poświęcenia ścian świątyni. W homilii Metropolita Częstochowski mówił o dniu pobłogosławienia tej świątyni jako o dniu szczęśliwym, przywołując temat radości płynącej z zaślubienia Kościoła Chrystusowi. „Powstanie nowej świątyni świadczy o wierze ludzi, którzy ją budowali. Stanowi znak tego, że Polska jest krajem ludzi wierzących - mówił Ksiądz Arcybiskup. - Człowiekowi niepotrzebny jest Bóg deistów - oddalony, abstrakcyjny, zarządzający światem z dystansu. Wierzymy w Boga, który wcielił się w ludzkie ciało i stał się człowiekiem. Jest więc Bogiem obecnym pośród nas, bliskim człowiekowi. Bóg jest z nami, a wyrazem tej szczególnej bliskości są świątynie. Do kościoła można przyjść, otworzyć serce przed Bogiem, powiedzieć Mu o swoich smutkach i radościach. Aby mogło dojść do przyjaźni Boga z człowiekiem potrzebne jest miejsce, w którym głosi się Słowo Pańskie. Potrzebne są ołtarze, z których Bóg udziela się ludziom. Potrzebne są więc kościoły - takie jak wasz” - zakończył Ksiądz Arcybiskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Księża z Wrocławia z 3 miejscem w Turnieju Pocieszenia

2026-04-18 13:48

ks. Łukasz Romańczuk

Drużyna Księży z Wrocławia

Drużyna Księży z Wrocławia

W drugim dniu zmagań futsalowych księża z Archidiecezji Wrocławskiej odnieśli historyczne - pierwsze zwycięstwo w ramach Mistrzostw Polski Księży. Ostatecznie księża z Wrocławia zajęli 3. miejsce uznając wyższość księży z Siedlec i Gdańska.

Tegoroczny udział księży z Archidiecezji Wrocławskiej jest 4 w historii mistrzostw. Do tej pory ciężko szukać choćby remisu w statystykach 20 - letniej historii mistrzostw. Tę nieszczęśliwą serię udało się przełamać dopiero w ostatnim meczu z diecezją radomską. Już w 1 minucie gola strzelił ks. Piotr Szczypior i taki wynik utrzymał się do zakończenia 1 połowy. Niestety już na początku 2. połowy powtórzyły się błędy z poprzedniego dnia turnieju. Stracone szybko dwie bramki odmieniły losy meczu. Pierwsza z nich padła po stracie w środkowej części boiska i strzale. Zasłonięty ks. Łukasz Gołąbek był w tej sytuacji zdezorientowany. Z kolei minutę później druga bramka padła po dalekim wyrzucie bramkarza Radomia. Piłkę musnął piłkarz Radomia i na tablicy wyników pojawił się wynik 1:2. Wrocław atakował, ale te ataki wyglądały jakby uderzanie głową w mur. Wyrównanie przyszło po pięknym strzale z dystansu ks. Krzysztofa Tomczak. Za tę bramkę zebrał owację na stojąco od grupy kibiców i zawodników. Gdy mecz dobiegał końca, znów do piłki doszedł ks. Krzysztof Tomczak, który po indywidualnej akcji pokonał bramkarza Radomia i Wrocławianie wyszli na prowadzenie. Mądra gra w obronie w ostatnich minutach sprawiła, że po raz pierwszy w historii mistrzostw księża z Wrocławia schodzili z boiska jako zwycięzcy.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Liderzy z całej Polski spotkają się w Tyńcu.

2026-04-18 23:02

plakat organizatorów

W dniach 15–17 maja 2026 roku w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu odbędzie się finał jubileuszowej edycji Męskiego Azymutu 10 – ogólnopolskiego cyklu formacyjnego dla liderów męskich inicjatyw.

Wydarzenie zgromadzi liderów różnych środowisk, wspólnot i ruchów, którzy przez ostatnie miesiące uczestniczyli w procesie formacyjnym poświęconym dojrzałemu przywództwu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję