Reklama

Niedziela Wrocławska

Czerp u źródła!

Parafia pw. św. Karola Boromeusza we Wrocławiu przeżywała 4 listopada swój odpust. Uroczystej Mszy św. przewodniczył o. Radosław Kramarski - proboszcz parafii i przełożony klasztoru w Dąbrowie Górniczej - Gołonogu.

[ TEMATY ]

odpust

Archiwum parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapłan w homilii przypomniał postać patrona parafii. Zwrócił uwagę na to, że swoją drogę do świętości zaczynał, jako typowy przedstawiciel renesansowego duchowieństwa. - Szlachetnie urodzony, mając zaledwie 7 lat, został opatem w rodzinnej Aronie. W wieku 21 lat, jego wuj, papież Pius IV mianował go kardynałem. Młody hierarcha, wykształcony prawnik, stał się szybko sekretarzem stanu, prawą ręką papieża. Dziwne to były czasy. Drugi po papieżu człowiek w Kościele nie miał ani wykształcenia teologicznego, ani święceń kapłańskich. Karol okazał się jednak skutecznym dyplomatą i sprawnym organizatorem. Wspierał Piusa IV w dążeniach do szczęśliwego zakończenia Soboru Trydenckiego, bo Kościół bardzo potrzebował odnowy – opowiadał o. Radosław Kramarski. Przypomniał także, że św. Karol Boromeusz sobór odczytał jako wezwanie do osobistego nawrócenia. - Boromeusz był tytularnym biskupem Mediolanu, ale mieszkał od lat w Rzymie. Sobór nakazywał zerwanie z takimi praktykami. Prosi więc papieża o święcenia, chce być biskupem nie na papierze, ale w rzeczywistości. Wyrusza do Mediolanu, gdzie wygłasza programowe kazanie. Podkreśla, że reformę zaczyna się od pasterzy. Zakłada pierwsze seminarium duchowne, przeprowadza kilkanaście synodów, osobiście wizytuje każdą z 800 parafii swojej rozległej diecezji. Mobilizuje proboszczów, jest surowy dla gorszycieli. Napotyka często opór, zwłaszcza wśród zakonników i zakonnic. Dwa razy uchodzi z życiem z zamachów zorganizowanych przez zbuntowanych zakonników. Kiedy w Mediolanie wybucha zaraza, objawia się najpiękniejsze oblicze Boromeusza – pasterska miłość w czasach epidemii. Gdy wielu możnych ucieka z miasta, biskup organizuje żywność, pomoc medyczną, przytułki. Prowadzi pokutne procesje, idąc boso z krzyżem w rękach. Jego zdolności organizacyjne okazują się zbawienne w ogarniętym paniką mieście. Karol Boromeusz umiera wyczerpany nadludzką pracą w wieku 46 lat. Jego życie jest dowodem na to, jak wiele w Kościele może zrobić jeden człowiek – mówił kaznodzieja.

Franciszkanin dodał, że w dużej mierze los człowieka zależy od tego, w jakiej rodzinie dane mu było rozwijać swoją osobowość i kształtować charakter. Mówił o tym, że wielkie znaczenie rodziny dla życia każdego człowieka, a przez to dla całej ludzkości, każe nam z niepokojem obserwować przemiany, jakim podlega dziś rodzina. - Dziś szuka się nowego modelu rodziny, który pozbawiony jest odniesienia do Boga. Musimy pamiętać, że wszystko co istnieje na ziemi pochodzi od Boga i z Nim pozostaje w związku. Z tego związku nie może być wyłączona rodzina. W Piśmie Świętym czytamy, że ,,Stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną..”. Słowa te wskazują na więzy, jakie łączą rodzinę z Bogiem. Rodzina pochodzi od Boga – zaznaczył kapłan, na zakończenie dodając, że zaplanowaną przez siebie rodzinę Bóg w szczególny sposób uświęca. - W rodzinie bije jedno niewyczerpane źródło miłości – sakrament małżeństwa. Jest to źródło miłości Bożej objawionej nam w osobie Chrystusa. Małżonkowie, którzy mają tego świadomość czerpią z tego źródła. W ten sposób budują swe doczesne i wieczne szczęście - nauczał. 

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-11-05 18:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Białoruś: uroczystości maryjne w narodowym sanktuarium w Budsławiu

[ TEMATY ]

odpust

kvit84/pl.wikipedia.org

Pobernardyńska Bazylika Wniebowzięcia NMP w Budsławiu

Pobernardyńska Bazylika Wniebowzięcia NMP w Budsławiu

O odwagę w pokonywaniu istniejących trudności, budowanie lepszej przyszłości i trwanie w wierze – apelował do Białorusinów nuncjusz apostolski w tym kraju. W narodowym sanktuarium maryjnym w Budsławiu odbyły się doroczne uroczystości odpustowe. Czczony jest tam cudowny i łaskami słynący obraz Matki Bożej Budsławskiej - Patronki Białorusi.

W uroczystościach udział wzięli liczni pielgrzymi z całej Białorusi, część z nich przybyło w pieszych pielgrzymkach. W przeżywanym Roku Życia Konsekrowanego odbyła się prezentacja wspólnot zakonnych posługujących na terenie Białorusi. Pielgrzymi trwali w całonocnym czuwaniu modląc się o nowe i liczne powołania kapłańskie i zakonne do służby w Chrystusowym Kościele, a także w intencji wszystkich rodzin. Msza sprawowana 4 lipca pod przewodnictwem abp. Claudio Gugerottiego zakończyła dwudniowe uroczystości odpustowe. Towarzyszyło im hasło „Maryjo – ucieczko grzeszników”.
CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: ogromny wzrost sprzedaży Biblii

2026-01-13 15:48

[ TEMATY ]

Biblia

Wielka Brytania

Karol Porwich/Niedziela

Choć na Wyspach Brytyjskich liczba osób uczestniczących w niedzielnej Mszy św. wciąż nie powróciła do liczb sprzed pandemii, gwałtownie wzrosła tam sprzedaż Biblii. Rośnie też odsetek osób zadających sobie pytania o wiarę i doświadczających „głębokiego zachwytu lub zadziwienia wszechświatem” – prym wiodą wśród nich ludzie młodzi, w wieku 18-34 lat.

Do przeprowadzonych jesienią ubiegłego roku badań, zatytułowanych „Grateful Britain” („Wdzięczna Brytania”, co stanowi angielską grę słów z nazwą Wielka Brytania – Great Britain), nawiązuje The Tablet. Wyniki sondażu świadczą o tym, że ludzie ponownie i coraz intensywniej zaczynają zadawać sobie pytania o sens życia i jego aspekt duchowy.
CZYTAJ DALEJ

Ich świadectwo

2026-01-14 13:30

Biuro Prasowe AK

- Jesteście wspaniali i dziękuję Wam za to świadectwo – za to, że zadajecie kłam temu, że nowoczesny lekarz, że nowoczesna pielęgniarka to niewierząca pielęgniarka i niewierzący lekarz. Dziękuję Wam za to i nisko się kłaniam – do pracowników służby zdrowia podczas tradycyjnego spotkania opłatkowego w Domu Arcybiskupów Krakowskich mówił bp Janusz Mastalski.

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Bp Janusz Mastalski podkreślił, że możliwość uczestniczenia w nim po raz kolejny jest dla niego zaszczytem. Podziękował za rosnącą z roku na rok frekwencję. – Służba zdrowia to ludzie, którzy są nam, kapłanom bardzo bliscy, nie dlatego, że leczycie, ale dlatego, że powinniście mieć ten sam etos, co my. To Was często naśladujemy, również biskupi – podkreślił. – Dziękuję za to, że mogę w takim gronie odprawiać niedzielną liturgię – zwrócił się do zebranych w kaplicy przy Franciszkańskiej 3.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję