Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Refleksje przedwakacyjne

Niedziela w Chicago 27/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szkoła - temat niezmiernie ważny. Sami powracamy często myślą do lat młodzieńczych, wspominamy swoje szkoły. I ja z sentymentem wspominam szkołę podstawową i średnią. W tych placówkach można się było wiele nauczyć, mieliśmy znakomitych nauczycieli, prawdziwie troszczących się o wychowanków, dziś można by powiedzieć - nauczycieli z powołania. Wspominamy ich serdecznie, pamiętamy o tych, którzy odeszli z tego świata. Podobne wspomnienia dotyczą studiów na KUL-u. Pozostała nabyta wiedza, zaszczepiony stosunek do życia i serdeczna pamięć. Sprawdza się także stare powiedzenie, że dobry nauczyciel to największy skarb.
Przyglądamy się dzisiaj polskiej szkole i pytamy, jak wychowuje młode pokolenia uczniów, do czego wychowuje i czy w ogóle stara się wychowywać? Osobny rozdział to jak i czego współczesne dzieci się uczą, czy mają dobrych nauczycieli, posiadających szeroką wiedzę, którą umieją przekazać? Bo jednak myślę, że każdemu rodzicowi chodzi o jak najlepszą szkołę, na wysokim poziomie nauczania, co byłoby gwarancją dostania się do dobrej szkoły średniej, na renomowaną wyższą uczelnię itd. Nieraz przyglądam się chociażby studentom UJ, i zauważam, jak ta uczelnia dba o swoich studentów, jak troszczy się o ich wykształcenie, jak myśli o ich dalszej pracy. Jest dziś problemem w Polsce, że magisterium nie jest równe magisterium. Wydane przez jedną uczelnię ma bardzo wysoki walor, przez inną - oceniane jest słabo.
Podobnie można powiedzieć o naszych szkołach średnich, do których dzieci przygotowują się w gimnazjach. Do tych bardziej renomowanych dostają się zwykle dzieci mające większą wiedzę, dzieci lepiej przygotowane.
Chciałbym, będąc przy tym temacie, raz jeszcze wskazać na istniejące od paru lat w Częstochowie, przy ul. Górnej 12 Katolicką Szkołę Podstawową i Gimnazjum Katolickie, działające pod patronatem archidiecezji częstochowskiej. Ich założycielem jest arcybiskup metropolita częstochowski Stanisław Nowak. Mają one już swoją piękną historię. Gimnazjum Katolickie po raz piąty w badaniach poziomu nauczania wskazuje na bardzo dobre przygotowanie uczniów. W tym roku szkoła ta uzyskała w skali całego kraju 79,87% na 100 możliwych. Gratulujemy takiego wyniku. To piękne osiągnięcie, bo lokuje szkołę wśród najlepszych tego typu szkół w kraju. Również wyniki badań poziomu naucznia klasy VI w Katolickiej Szkole Podstawowej wypadły znakomicie: 35,6 pkt. na 40 możliwych, o 10-15 pkt. więcej niż średnia w tych badaniach. Cieszymy się, że właśnie szkoły katolickie mają takie wyniki, i że są to nasze częstochowskie szkoły. Widać też, że ogromna troska o uczniów, o ich wychowanie i rozwój intelektualny przynosi efekty.
Problem szkoły jest problemem bardzo ważnym, prowadzone są dyskusje i debaty na ten temat. Niekiedy jednak ta troska ma wymiar polityczny i jest terenem walki o wpływy polityczne ugrupowań; widać to podczas rozmów z obecnym ministrem oświaty, wicepremierem Romanem Giertychem. Przeciwko niemu wyprowadza się teraz na ulice np. uczniów, nie biorąc pod uwagę ich dobra, nie bacząc, że jest to brak odpowiedzialności i ogromne nadużycie i nie ma to nic wspólnego z wychowaniem człowieka na mądrego i odpowiedzialnego obywatela.
Szkoła to także wielka twórczość duchowa. To w szkole kształtuje się młode jeszcze niedojrzałe charaktery, szkoła uczy dobrych relacji z drugim człowiekiem, uczy odpowiedzialności i obiektywizmu. Dziś nasze dzieci poznają też w szkole zasady ewangeliczne i dla wielu z nich, wyrosłych w rodzinach zsekularyzowanych, jest to jedyny czas i miejsce, gdzie tę najważniejszą życiową wiedzę nabędą.
Aby polska szkoła jak najlepiej spełniała swe niezmiernie ważne funkcje, trzeba zadbać wreszcie o dobre podręczniki, nie ulegając w tej dziedzinie rynkowym prawom konkurencji. Trzeba większy nacisk położyć na dobrych nauczycieli, być może jeszcze raz pochylić się nad programem nauczania i wychowania.
Szkoła musi być piękna. Musi odzyskać swój ethos, wrócić do korzeni. Musi pozostać placówką, która uczy i wychowuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec pustyni

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Egipt

św. Antoni

pustynia

Adobe Stock

Św. Antoni Wielki

Św. Antoni Wielki

Św. Antoni Wielki ur. w 251 r. zm. w 356 r.
Zostawił po sobie rady i wskazówki, jak żyć

Trudno nam, ludziom współczesnym, wyobrazić sobie życie w surowej ascezie, a dodatkowo na pustyni. Jednak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa taka forma życia znalazła wielu naśladowców, których nazywamy „Abba” – Ojcami Pustyni.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Kolędowe opowieści

2026-01-17 10:38

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

„Kolędowe opowieści” to dwudniowy przegląd chórów dziecięcych i młodzieżowych z województwa łódzkiego, jaki zorganizowało Narodowe Forum Muzyki.

Przez dwa wieczory scena Filharmonii Łódzkiej gościła chóry regionu łódzkiego programu „Śpiewająca Polska". Autorem słów do jednej z prezentowanych kolęd zatytułowanej „Śpij Synku Mój" jest ks. Zbigniew Zgoda, dziekan dekanatu bełchatowskiego i proboszcz parafii Narodzenia NMP w Bełchatowie, który był także gościem pierwszego dnia przeglądu. Muzyczne „Kolędowe opowieści” pozwoliły pozostać w nastroju świątecznym dzięki interesującym opracowaniom tradycyjnych kolęd przygotowanych dla młodych wykonawców przez Grzegorza Miśkiewicza i Dominika Radonia. Zaśpiewali je najmłodsi adepci sztuki chóralnej, jak i doświadczeni chórzyści – łącznie ponad 630 młodych chórzystów. Słuchacze licznie zgromadzeni w sali Filharmonii usłyszeli zarówno wykonania a cappella, jak i te z towarzyszeniem zespołu instrumentalnego. - Kiedy tylko zaczynamy śpiewać kolędy, natychmiast pojawia się ta wyjątkowa energia – pełna ciepła, radości i wzruszeń. Postaramy się, aby taka właśnie niezwykła atmosfera stała się dziś udziałem nas wszystkich tu obecnych. Cieszymy się ogromnie, że jest nas tu tak wielu, bo kolędy najpiękniej brzmią wtedy gdy grono śpiewających jest liczne, a jeszcze piękniej gdy grono słuchających dołącza sercem i daje się porwać temu śpiewaniu – mówili we wstępie do koncertu prowadzący.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję