Reklama

Na Jasną Górę razem

Niedziela dolnośląska 34/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymi z Dolnego Śląska, niegdyś wędrujący razem, od 2004 r. - po utworzeniu diecezji świdnickiej - przybywają na Jasną Górę w dwóch pielgrzymkach: Archidiecezji Wrocławskiej i Diecezji Świdnickiej. Wchodzą jednak na Jasną Górę wspólnie, i także razem uczestniczą we Mszy św. na zakończenie pielgrzymek.
10 sierpnia br. Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 11.00 na Szczycie, przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej Edward Janiak, a homilię wygłosił biskup świdnicki Ignacy Dec. We Mszy św. uczestniczyło także wielu wiernych, którzy autobusami i samochodami przyjechali z obu diecezji, by powitać pieszych pielgrzymów.
3. Pielgrzymka Świdnicka wędrowała pod hasłem: „Trwajcie mocni w wierze”. Około tysiąca pielgrzymów w 6 grupach przemierzyło 265 km i wędrowało przez 10 dni. Najdłużej, bo 11 dni wędrowała grupa z Wałbrzycha, która w trasę wyruszyła dzień wcześniej niż pozostałe grupy, idące od 1 sierpnia. Przewodnikiem grupy był ks. Romuald Brudnowski. W pielgrzymce uczestniczyło 30 księży, 25 kleryków, 15 sióstr zakonnych oraz 33 Polaków z Białorusi. Pątnicy modlili się w intencjach diecezji i za poszkodowanych w czasie powodzi sprzed kilku dni.
26. Wrocławska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę wyruszyła 2 sierpnia. W tym roku pielgrzymi przez 9 dni rozważali słowa z encykliki Benedykta XVI: „Bóg jest miłością” - „Deus caritas est”. 230 km przeszło ok. 2,5 tys. pielgrzymów, którym przewodził ks. Stanisław Orzechowski. Pątnikom towarzyszyło 60 księży, 36 kleryków oraz 20 sióstr zakonnych. Pielgrzymka trwała 9 dni. Szesnastą grupą nazywana była grupa pielgrzymów duchowych, którzy łączyli się z pielgrzymami dzięki Radiu Rodzina z Wrocławia. Duchowo pielgrzymowało ok. 3 tys. osób.
Obu pielgrzymkom towarzyszyła bardzo deszczowa pogoda. Jak powiedział ks. Romuald Brudnowski, przewodnik grupy świdnickiej, część pielgrzymów wykruszyła się ze względu na aurę - było tylko kilka dni w słońcu, a aż osiem w deszczu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

szok

Broniszewice

Dom Chłopaków

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump ewakuowany z kolacji. W hotelu było słychać strzały

2026-04-26 03:49

[ TEMATY ]

Prezydent Donald Trump

ewakuowany z kolacji

hotel

Secret Service

PAP

Pracownicy ochrony podczas kolacji Korespondentów Białego Domu

Pracownicy ochrony podczas kolacji Korespondentów Białego Domu

Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Według mediów podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby.

Niedługo po rozpoczęciu kolacji słychać było głośne dźwięki, przypominające strzały. Prezydent, który przebywał na scenie, został ewakuowany.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump ewakuowany z kolacji. W hotelu było słychać strzały

2026-04-26 03:49

[ TEMATY ]

Prezydent Donald Trump

ewakuowany z kolacji

hotel

Secret Service

PAP

Pracownicy ochrony podczas kolacji Korespondentów Białego Domu

Pracownicy ochrony podczas kolacji Korespondentów Białego Domu

Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Według mediów podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby.

Niedługo po rozpoczęciu kolacji słychać było głośne dźwięki, przypominające strzały. Prezydent, który przebywał na scenie, został ewakuowany.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję