W każdym pontyfikacie były chwile budzące niepokój. Trzeba jednak mieć więcej zaufania do Pana Boga. Musi zwyciężyć nadzieja, a także modlitwa – mówi kard. Luis Ladaria. Od dwóch lat jest prefektem najważniejszej watykańskiej dykasterii: Kongregacji Nauki Wiary. Z tej racji regularnie, co tydzień widuje się z Papieżem Franciszkiem. Jednak jak ujawnił w wywiadzie dla tygodnia Ecco di Bergamo, często spotyka się i dyskutuje również z Benedyktem XVI. Zachował wielką jasność umysłu – zapewnia kard. Ladaria, przyznając, że niekiedy stawia sobie pytanie: „kimże ja jestem był piastować ten sam urząd, co w przeszłości Benedykt XVI”.
Hiszpański jezuita i teolog przypomina, że to kard. Ratzinger jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary określił duszpasterskie znaczenie pełnionej przez tę dykasterię posługi: „jesteśmy tu – mawiał Papież Senior - by bronić i chronić wiary ludu Bożego. Nie jesteśmy tu dla teologów, lecz dla ludu, dla prostych wierzących”.
Zanim trafił do Kongregacji Nauki Wiary kard. Ladaria przez ponad 40 lat wykładał na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Z tej perspektywy postrzega też zmiany zachodzące wśród studentów papieskich uczelni. Dziś większość z nich przybywa z Azji i Afryki. Świat zachodni uległ sekularyzacji. Dobrobyt zamyka nas w sobie, stajemy się mniej otwarci na transcendencję. Najwięcej duchowego dynamizmu jest teraz w Azji – mówi kard. Ladaria. Dodaje jednak, że Rzym kościelny już tradycyjnie jest miejscem bardzo otwartym. Tu nikt nie jest obcy. Wszyscy czujemy się jak w domu – dodaje hiszpański jezuita.
Przy okazji zapewnił też iż fakt, że on i Papież należą do tego samego zakonu to czysty przypadek. Przed konklawe spotkałem go tylko raz. Ja byłem już wtedy sekretarzem kongregacji, a kard. Bergoglio odwiedził nas wraz z innymi argentyńskimi biskupami w ramach wizyty ad limina – wspomina kard. Ladaria.
Pytamy jego byłych współpracowników i znawców jego pontyfikatu o to, co jest dziedzictwem Josepha Ratzingera/Benedykta XVI, jednego z najświatlejszych umysłów naszej epoki.
Valentina Alazraki, weteranka pośród dziennikarzy watykanistów, przeprowadziła interesującą rozmowę z Franciszkiem. Wywiad miał miejsce kilka tygodni przed 1. rocznicą śmierci Benedykta XVI, dlatego rozmawiali też o ich stosunkach. „Moje relacje z papieżem Benedyktem były bardzo bliskie. Czasami chodziłem do niego na konsultacje. A on z wielką mądrością przekazywał mi swoją opinię, ale dodawał: «zrób, jak uważasz» – zostawiał to w moich rękach. Zawsze mi pomagał. Był w tym bardzo hojny”. Franciszek wyznał, że było dla niego „łaską” móc „pożegnać” swojego poprzednika – gdy tylko dowiedział się od pielęgniarza, iż Benedykt XVI jest w ciężkim stanie, poprosił o modlitwę za niego podczas ostatniej audiencji generalnej w 2022 r. „Poszedłem się z nim zobaczyć” – powiedział. „Był przytomny, ale nie mógł już mówić i trzymał mnie za rękę. To było miłe pożegnanie. A 3 dni później zmarł. Wielki człowiek. Benedykt był wielkim człowiekiem, pokornym, prostym człowiekiem, który gdy zdał sobie sprawę ze swoich ograniczeń, miał odwagę powiedzieć «dość». Podziwiam tego człowieka”.
Dzisiejszy fragment wyrasta z mów Jeremiasza do Judy, która szukała oparcia w układach i w sile ludzi. W tle stoi polityka ostatnich dekad królestwa, napięcie między Egiptem i Babilonią oraz pokusa, by bezpieczeństwo zbudować na sojuszach. Prorok mówi o zaufaniu. „Ciało” oznacza tu kruchą ludzką moc, także władzę i pieniądz. Formuła „przeklęty… błogosławiony…” przypomina styl psalmów mądrościowych, szczególnie Ps 1. Tekst zestawia dwa obrazy roślinne. Pierwszy przypomina krzew pustynny rosnący na solnisku. Hebrajskie ʿarʿar wskazuje roślinę stepu, niską i jałową. Taka roślina trwa w miejscu bez stałego źródła, a „dobro” pozostaje poza zasięgiem. Drugi obraz pokazuje drzewo zasadzone nad wodą, z korzeniami sięgającymi potoku. W kraju o wądołach wypełnianych deszczem drzewo przetrwa „rok posuchy” i nie traci liści. U Jeremiasza woda często oznacza Boga jako źródło życia i wierności (por. Jr 2,13). Wers 9 dotyka wnętrza człowieka. Hebrajskie serce (lēb) oznacza ośrodek decyzji i ukrytych motywów. Jeremiasz nazywa to wnętrze podstępnym i trudnym do poznania. W następnym zdaniu Pan mówi o badaniu „nerek”. Hebrajskie kĕlāyôt wskazuje sferę pobudek, tego, co pozostaje zakryte nawet przed samym człowiekiem. Widzimy język sądowy. Bóg „przenika” i „bada”, a potem oddaje według drogi i owocu czynów. Tekst usuwa złudzenie samousprawiedliwienia. Zaufanie nie pozostaje uczuciem. Ono formuje wybory, styl mowy, relacje i sposób używania dóbr. W Wielkim Poście ten fragment prowadzi do rachunku sumienia i do uporządkowania tego, na czym spoczywa nadzieja w dniu próby.
W obszernym wywiadzie, udzielonym mediom watykańskim, kard. Blaise Cupich, metropolita Chicago, odnosi się do aktualnej sytuacji międzynarodowej, ale też do lokalnej rzeczywistości archidiecezji, z której pochodzi Papież. Przypomina, że w burzliwych czasach chrześcijanie powinni być blisko Ewangelii i Jezusa. „Musimy zwracać uwagę na to, co On mówi, nie na partyjną politykę czy diatryby wynikające z agend poszczególnych państw, ale być blisko tego, co mówi nam Ewangelia” - podkreśla hierarcha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.