Wrocław – miasto spotkań. To hasło zdążyło pewnie dotrzeć do niejednego z nas, ponieważ funkcjonuje już od 21 lat (dokładnie tyle czasu upłynęło od przyjęcia go uchwałą Rady Miejskiej jako wrocławskiego hasła promocyjnego). Ta chętnie używana etykieta ściśle wiąże się z wizytą Jana Pawła II na 46 Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym w 1997 r. Podczas homilii na zakończenie tego historycznego wydarzenia Papież Polak powiedział: „Wrocław jest miastem położonym na styku trzech krajów, które historia bardzo ściśle ze sobą połączyła. Jest poniekąd miastem spotkania, jest miastem, które jednoczy. Tutaj w jakiś sposób spotyka się tradycja duchowa Wschodu i Zachodu”. Te słowa zostały z ochotą zaadaptowane na slogan, który dość szybko zagościł na lokalnych stoiskach, czy gadżetach marketingowych. Funkcjonuje on także jako pewien klimat miasta widzianego jako miejsce otwarte i gościnne. Oby nadchodzące, również historyczne wydarzenie było okazją do potwierdzenia tego tytułu.
Czy jesteśmy gotowi?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Dokładnie 21.09 br. na ul. Piastowskiej 1a otworzono Centrum Przygotowań 42. Europejskiego Spotkania Młodych. Wtedy to w mieście zagościli pierwsi bracia z ekumenicznej wspólnoty Taizé wraz z wolontariuszami. Od tego czasu na dobre ruszyła organizacja ESM 2019. Od 30 września co poniedziałek o godz. 20:15 w C.O.D.A „Maciejówka” na placu Nankiera 17a każdy może wziąć udział we wspólnej modlitwie ze śpiewem kanonami i adoracją krzyża. Taki zwyczaj pojawił się także w wielu parafiach, duszpasterstwach i wspólnotach Archidiecezji Wrocławskiej. Modlitwy zostały poszerzone o warsztaty śpiewu kanonami, czy spotkania z wolontariuszami w kościołach. Z początkiem grudnia upłynął pierwszy termin zgłaszania uczestników, i mimo że organizatorom udało się nawiązać kontakt z ponad setką wrocławskich i podwrocławskich parafii, na tamten moment nadal brakowało miejsc! – Potrzebujemy każdego z Was – ludzi dobrej woli i prosimy, by zapraszać innych do włączenia się w to dzieło, również tych, którzy niekoniecznie mają częsty kontakt z kościołem, ale byliby gotowi otworzyć drzwi dla młodych – apeluje brat Wojciech Jerie, wrocławianin, który w 2008 r. przyjął śluby wieczyste w ekumenicznej Wspólnocie Taizé. Przyjęcie pielgrzymów, to nie jedyne zadanie, które przed nami stoi. Najważniejsza będzie dla nich nasza obecność w ciągu całości spotkania. Pokażmy, że Wrocław jest gościnny!
Potrzeba niewiele
Czego potrzeba, by przyjąć młodych? Przede wszystkim otwartego serca! Pielgrzymi będą mieć ze sobą karimaty i śpiwory, więc przyda się każdy kawałek podłogi. Młodzieży w ciągu 5 dni gościny wystarczy zaledwie proste śniadanie, ponieważ wczesnym rankiem będą opuszczać domy, by uczestniczyć w planie ESM, a do rodzin będą wracać wieczorem. Pierwszego dnia Nowego Roku będą natomiast szczęśliwi, mogąc zjeść wspólny obiad przed wyjazdem. W związku z tym, towarzyszenie młodym nie powinno być dużym obciążeniem. Dla niektórych barierą przyjęcia pielgrzymów jest brak znajomości języka. – Z doświadczeń poprzednich spotkań widzę, że wszelkie obawy rozwiewają się bardzo szybko. Każdy potrafi dzisiaj powiedzieć choć kilka słów w innym języku, a z pomocą telefonów komórkowych, w tych najważniejszych sprawach, zawsze się dogadamy, a potem najistotniejszy jest język serca, który sprawia, że potrafimy lepiej wyrazić to, co czujemy, niż przez słowa – podsumowuje brat Wojciech.
