Reklama

Niedziela Wrocławska

Jubileusz kapelana przewodników

- 50 lat – pół wieku, minęło jak strzelił batem, od kiedy Ksiądz Pater duchową przywdział szatę – napisał w okolicznościowym wierszu Stefan Rowiński.

2020-01-12 16:23

Agnieszka Bugała

Ekumeniczny opłatek przewodników turystycznych z Dolnego Śląska i Ziemi Opolskiej odbył się dziś w sali parafialnej kościoła św. Bonifacego we Wrocławiu. W czasie spotkania świętowano jubileusz 50-lecia kapłaństwa ks. Józefa Patera, kapelana przewodników. W uroczystości wzięli udział nie tyko przewodnicy, ale także o. bp Jacek Kiciński CMF i emerytowany biskup ewangelicko-augsburski Ryszard Bogusz.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz kapelana przewodników

Były życzenia, kwiaty i prezenty – a wśród nich likier kudowski i wiersz pana Stefana Rowińskiego. Nie brakowało wzruszeń – ks. prof. Józef Pater jest kapelanem środowiska przewodników turystycznych zrzeszonych w Federacji Przewodników Dolnego Śląska i Opolszczyzny od 29 lat. W roku jubileuszu 50-lecia jego święceń kapłańskich obliczono szybko, że poza wieloma posługami, które pełni w archidiecezji, to ze środowiskiem przewodników jest związany najdłużej.

- Pamiętam jedno z pierwszych spotkań z księdzem profesorem w Muzeum Archidiecezjalnym, stanęliśmy obok gotyckiej szafy Jana Paszkowicza, w dużym kole, ksiądz Józef w środku, potężne drzwi szafy przed nami, a my nie wiemy co to będzie. Tymczasem ksiądz sięgnął do przepastnej kieszeni sutanny i wyciągnął klucz – a my czekamy dalej. Kluczem, dostojnie, otworzył wielkie drzwi… I wtedy pyta: Słyszycie? Słyszycie, jak historia skrzypi? – opowiadał jeden z przewodników tuż przed wyświetleniem wspominkowej prezentacji pełnej fotografii z 29 lat wspólnej drogi. Wspominano też wspólne oglądanie Księgi Henrykowskiej, wspólne wyjazdy, ale też duchowe przewodnictwo, przez dni skupienia i posługę sakramentalną.

Reklama

- Nie nastawiałem się na taką uroczystość, podziwiam dyskrecję – nie dotarły do mnie żadne informacje, że cokolwiek będzie związane z moim jubileuszem – mówił ks. Pater dziękując przewodnikom za pamięć i życzenia. – Razem z wami udawałem się, gdzie tylko mogłem. Szkolenia też prowadziłem, bo Andrzej Kajoch przychodził i prosił, aby dzielić się z wami wiadomościami z historii Kościoła, sztuka sakralnej. Dziś jestem naprawdę wzruszony, wciąż będę się za was modlił – zakończył ks. Pater.

W drugiej części spotkania wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem i złożyli sobie życzenia. Opłatki poświęcił i jako pierwszy złożył życzenia zebranym o. bp Jacek Kiciński. Przekazał również życzenia noworoczne od abp Józefa Kupnego.

- Bardzo się cieszę, że mogę się z wami spotkać. 29 lat to długi kawałek czasu, w przyszłym roku będziecie obchodzić okrągły jubileusz. To wszystko wpisuje się również w posługę ks. prof. Józefa Patera i jego 50 –lecie kapłaństwa. Być przewodnikiem to nie tylko zawód, ale przede wszystkim powołanie, a powołanie to pasja, radość z tego, że możemy służyć tym, którzy przyjeżdżają i chcą poznać historie naszego regionu. Przewodnik to ten, który prowadzi, informuje i towarzyszy. Prowadzimy w konkretnym celu, informujemy przekazują treści, ale i towarzyszymy. Chcę wam podziękować za to, że oprócz tego, że prowadzicie i informujecie, przekazujecie też mądrość i tradycje Dolnego Śląska. W tym roku zakończyło się 42. Europejskie spotkanie Młodych Taize. Miało piękne hasło: Zawsze w drodze, nigdy nie wykorzenieni. To piękne hasło dla przewodników: nigdy nie wykorzenieni ze środowiska i tradycji – mówił bp Jacek.

Bp Ryszard Bogusz życzył, aby rok 2020 upłynął w radości, miłości i pokoju. Podziękował za to, że od wielu lat może uczestniczyć w spotkaniach przewodników. – Odczuwam ducha ekumenizmu wśród was, bo przecież wielu z przewodników jest członkami naszego Kościoła. Dziękuję za to, ze tak rzetelnie informujecie o tych obiektach, które były kiedyś ewangelickie, a dzisiaj są w rękach katolickich. My cieszymy się z tego, że nie spotkał ich los świątyń, z których uczyniono wszystko inne, tylko nie świątynie – mówił bp Bogusz.

W imieniu Zarządu Głównego PTTK wybrzmiały życzenia uzupełniające o roli przewodników – towarzyszeniu, pouczaniu i prowadzeniu – ważne, żeby samemu się nie zgubić. Myślę, że skoro dzisiaj tutaj jesteśmy, to nie grozi nam zagubienie, a w tym, ażeby nie zgubić się na drogach życia pomagają nam nasi duszpasterze, przede wszystkim ks. prof. Józef Pater.

Na spotykaniu nie zabrakło wspólnego kolędowania i pełnych smakołyków stołów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Piotr Pawlukiewicz – o kryzysie i najsilniejszych markach (twarzach) w Kościele

2020-01-28 08:06

[ TEMATY ]

duchowość

ks. Piotr Pawlukiewicz

youtube.com

Jak ktoś w naszym towarzystwie zacznie wyśmiewać Kościół, to nie wpadajmy od razu w panikę: „O Jezu, krytykuje Kościół, ma rację, bo przecież faktycznie księża to i tamto…”. Kościół jest tak stabilną i silną firmą, że od błędu jednego czy drugiego księdza się nie rozleci.

Pamiętacie zapewne niedawną sprawę emisji filmu o pedofili w Kościele, prawda? Oglądałem go i w swojej małości myślałem, że nazajutrz mój kościół będzie świecił pustkami, że księży to pewnie będą zamykać w klatkach i gdzieś wywozić…

A co się zmieniło? Nic! Kościół w Polsce się nie zawalił. Miałem nawetspotkanie z młodzieżą raptem kilka dni po nagłaśnianej przez media emisji tego filmu. Spodziewałem się, że pomidory polecą w moim kierunku, bo faktycznie film sam w sobie jest wstrząsający i szokujący. Nic takiego się nie stało. Ci, co przed emisją filmu chodzili do kościoła, nadal chodzą, ci, co się modlili, modlą się.

Dziś myślę, że dobrze, iż ten film się ukazał. Bo może choć jednego księdza powstrzyma przed złymi uczynkami, może coś naprawi… To jest dobry film, bo piętnuje zło. I pokazał prawdę, choć – jak to w sztuce – pewne aspekty uwypuklił bardziej niż inne.

Gdyby ktoś zapytał mnie, kogo uważam za taką najsilniejszą markę – twarz Kościoła w Polsce czy w ogóle Kościoła, to miałbym chyba trudność z odpowiedzią. Ostatnio bliski stał mi się ksiądz Jerzy Popiełuszko. Swego czasu nie bardzo mi się jego kazania podobały. Wciąż tylko: Ojczyzna, wolność, zbawienie…

(Ja wolałem kazania à la ksiądz Twardowski). Ale potem zrozumiałem, że to wcale nie głoszenie wybitnych homilii było życiowym powołaniem księdza Popiełuszki – on miał coś innego, sto razy lepszego. Był odważny. Wiedział, że w każdej chwili może dostać kulkę w łeb, że mogą go skatować na śmierć w ciemnym zaułku, a jednak robił to, co robił. Ja bym chyba uciekł. A on się nie bał. I wlewał odwagę w serca ludzi. Stawał na ambonie i mówił jawnie to, co myślał. I temu robotnikowi, któremu groziło wyrzucenie z pracy, i temu studentowi, któremu bruździli ubecy. Jego postawa dodawała ludziom siły, widzieli w nim świadka.

Jeśli chcemy, by marka chrześcijanina znaczyła coś we współczesnym świecie, musimy znaleźć w sobie odwagę. Takim odważnym świadkiem był też ksiądz kardynał Stefan Wyszyński. Z pewnością miał świadomość, że w każdej chwili może zginąć (władza z łatwością wymyśliłaby sposób, żeby zatuszować zbrodnię), a jednak odważnie wrócił do archidiecezji warszawskiej.

Dziś także są wśród nas ludzie odważni. Nadal są odważni ludzie.

_____________________________________________

Artykuł zawiera treści z książki ks. Piotra Pawlukiewicza „Ty jesteś marką”, wyd. RTCK. Szczegóły:Zobacz

rtck.pl

CZYTAJ DALEJ

Trybunał Konstytucyjny zawiesza uchwałę Sądu Najwyższego.

2020-01-29 20:23

[ TEMATY ]

sąd

uchwała

Trybunał Konstytucyjny

Sąd Najwyższy

Archiwum

Trybunał Konstytucyjny nie ma wątpliwości. Powołując się na prerogatywę prezydencką i zapisy o TK zawiesił ubiegłotygodniową uchwałę Sądu Najwyższego.

Kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego przez prezydenta na wniosek obecnej KRS nie może być ograniczana; orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali tacy sędziowie, mają moc obowiązującą. Do czasu rozstrzygnięcia wniosku marszałek Sejmu ws. sporu kompetencyjnego - wstrzymane jest stosowanie uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia - począwszy od dnia jej wydania.– informuje Trybunał Konstytucyjny

Co oznacza decyzja Trybunału Konstytucyjnego? Postanowił do czasu rozstrzygnięcia sprawy (sygn. Kpt 1/20) wstrzymać wykonywanie przez Sąd Najwyższy kompetencji do wydawania uchwał, „jeżeli miałyby dotyczyć zgodności z prawem krajowym, międzynarodowym oraz orzecznictwem sądów międzynarodowych”: składu KRS, trybu przedstawiania Prezydentowi RP kandydatów na sędziego, konstytucyjnego prawa prezydenta do powoływania sędziów oraz ich kompetencji do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego. Orzeczenie zapadło zdecydowaną większością głosów.

W ubiegłym tygodniu marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem i prezydentem a Sądem Najwyższym. Chodzi m.in. o przepisy konstytucji odnoszące się do podziału władz i powoływania sędziów.

W związku z tym wnioskiem TK wydał postanowienie, że wstrzymuje stosowanie, od dnia jej wydania, uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.

Jak wskazano oznacza to, że niedopuszczalne jest stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego w rozumieniu przyjętym w uchwale SN. Trybunał uznał również, że kompetencja do orzekania przez sędziego powołanego przez prezydenta na wniosek obecnej KRS nie może być ograniczana, a orzeczenia wydane przez składy orzekające, w których zasiadali tacy sędziowie, mają moc obowiązującą.

Postanowienie zostało podjęte w składzie 14 obecnych sędziów TK, większością głosów. Zdania odrębne złożyło trzech z nich: Piotr Pszczółkowski, Leon Kieres oraz Jarosław Wyrembak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję