Reklama

Niedziela Wrocławska

Męczennicy z Pariacoto w Malczycach

Dziś w parafii p.w. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Malczycach odbyła się instalacja relikwii Błogosławionych Męczenników z Pariacoto.

2020-01-12 22:34

[ TEMATY ]

pariacoto

męczennicy z pariacoto

Agnieszka Bugała

W samo południe na niedzielnej sumie malczycki kościół był pełen wiernych. W scenerii Bożego Narodzenia odbyło się wprowadzenie i instalacja relikwii w malczyckiej świątyni. Ks. Bolesław Sylwestrzak, proboszcz parafii, na wniosek którego odbyło się sprowadzenie relikwii, powitał franciszkanina, brata Jana Hruszowca OFM Conv, promotora kultu pierwszych polskich błogosławionych misjonarzy-męczenników. Mszę św. odprawił ks. Piotr Jarosławski, wikariusz parafii. On też towarzyszył wiernym w procesyjnym ucałowaniu relikwii.

Zobacz zdjęcia: Relikwie męczenników z Pariacoto w Malczycach

- Przyjechało nas trzech franciszkanów, ale dwóch zostanie u was do końca świat – mówił brat Hruszowiec w homilii, wielokrotnie podkreślając wiarę w świętych obcowanie i realną obecność błogosławionych franciszkanów w darze relikwii. Odniósł się też do Niedzieli Chrztu Pańskiego, która nie tylko upamiętnia fakt, że Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela, ale uwypukla prawdę o tym, że Chrystus, który nie popełnił żadnego grzechu, przyjął chrzest, aby uświęcić go dla nas swoim współuczestnictwem.

– Warto wziąć z Ewangelii choć jedno zdanie i nieść je w sercu, pielęgnować. Dziś zabierzcie ze sobą to, w którym Bóg mówi, że to jest Jego umiłowany Syn, w którym ma upodobanie. Warto też pamiętać, że Bóg kocha każdego z nas i ma dla naszego życia wspaniały plan – mówił brat Jan.

Reklama

Rozważanie o Błogosławionych Męczennikach z Pariacoto franciszkanin podzielił na trzy części. Opowiedział o tym kim byli o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, co Bóg przez nich uczynił i co przekazał światu oraz kim oni, którzy ponieśli męczeńską śmierć, są dla nas dziś.

- Nasi misjonarze - o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, ponieśli śmierć męczeńską z rąk komunistycznych terrorystów w Pariacoto w Peru 9 sierpnia 1991 r. Decyzją papieża Franciszka 5 grudnia 2015 r. zostali beatyfikowani – mówił. Każdy z nich był inny. Zbyszek był bardzo zdolny, chciał być inżynierem, Michał nie miał tylu talentów. W Legnicy, w niższym seminarium, zdarzyło mu się nawet powtarzać klasę, ale to nie przeszkodziło Bogu posługiwać się każdym z nich według talentów i charyzmatów, o których tylko On wiedział – mówił br. Jan. Opowiedział o ciężkiej pracy wśród peruwiańskich Indian, klimacie, który jest wyjątkowo trudny dla ludzi z Europy, surowych warunkach życia bez prądu i bieżącej wody, oraz o zagrożeniu terrorystycznemu w tamtym regionie.

- Teren, który im powierzono obejmował 70 wiosek, to więcej, niż obszar Dolnego Śląska. Wyobraźcie sobie: dwóch księży na całym Dolnym Śląsku – mówił. – Do wielu osad dojeżdżali tylko dwa razy w roku i wtedy, niejako hurtem, spowiadali, chrzcili, błogosławili małżeństwa. W klasztorze, w Pariacoto, warunki też były trudne, ale starali się być zawsze blisko ludzi. Świadectwa potwierdzają, ze miejscowi mogli na nich liczyć – mówił br. Hruszowiec.

Opowiedział też o Krucjacie Różańcowej w obronie przed terroryzmem, której patronami zostali męczennicy z Pariacoto. - Pomysł Krucjaty zrodził się po zamachach Paryżu w dotkniętej później aktami terroru Belgii. Pragniemy do niego zaprosić wszystkich ludzi dobrej woli, który mają na sercu zagrożenia terroryzmu i związanej z nim nienawiści. Zapraszamy, by wziąć do ręki różaniec i za wstawiennictwem męczenników prosić Boga o odwrócenie plagi terroryzmu oraz przywrócenie światu upragnionego pokoju – mówił. Przytoczył też świadectwo s. Berty, która byłą świadkiem uprowadzenia franciszkanów i niemal do końca towarzyszyła im w drodze na miejsce męczeństwa. Br. Hruszowiec opowiedział świadectwa skuteczności modlitwy przez wstawiennictwo męczenników. – O. Zbigniew jest bardzo skuteczny w modlitwie o poczęcie dzieci – za życia służył ima jak ojciec. O. Michał wstawia się za chorymi. Obydwaj wysłuchują próśb o pomoc w ochronie przez terroryzmem.

– Otrzymujemy wiele świadectw o tym, że nasi męczennicy nie zostawiają bez pomocy tych, którzy wołają o ich pomoc. To może wydawać się niewiarygodne, ale w ubiegłym roku rozmawiałem w Stanach Zjednoczonych z jednym z wojskowych oficerów, który zajmuje się zapobieganiem zamachom terrorystycznym. – Od połowy 2016 r. notujemy zwiększoną skuteczność w ich wykrywaniu, mówił mi oficer. Udaje nam się coś, z czym wcześniej, mimo tych samych metod i środków, mieliśmy ogromne problemy. Odkąd odkryłem, że istnieje ta Krucjata, jestem pewien, że modlitwa tylu ludzi, podjęta w tej intencji, naprawdę działa – przytaczał świadectwo żołnierza br. Hruszowiec.

Na zakończenie uroczystości w kościele uformowała się kolejka chętnych do oddania czci i ucałowania relikwii bł. Zbigniewa i Michała.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi katoliccy Ziemi Świętej: plan D. Trumpa przyczyni się do jeszcze większego rozlewu krwi

2020-01-29 18:15

[ TEMATY ]

Izrael

Donald Trump

Palestyna

plan

pokojowy

BOŻENA SZTAJNER

Kopuła na Skale

Przedstawiony przez prezydenta USA Donalda Trumpa plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu skrytykowało Zgromadzenie Ordynariuszy Katolickich Ziemi Świętej (AOCTS). „Ten plan nie przyniesie rozwiązania, ale doprowadzi do jeszcze większego napięcia oraz prawdopodobnie do większej przemocy i rozlewu krwi” – stwierdza ogłoszone 29 stycznia oświadczenie biskupów.

Ich zdaniem plan, przedstawiony 28 stycznia w Waszyngtonie, jest „jednostronną inicjatywą”, która „popiera prawie wszystkie żądania tylko jednej strony – izraelskiej i ich agendy politycznej”, nie uwzględniono natomiast uzasadnionych żądań Palestyńczyków dotyczących ich ojczyzny, praw i godnego życia. Tymczasem inicjatywa pokojowa może się powieść tylko na zasadzie równych praw i za zgodą obu narodów. "Plan «Pokój do dobrobytu» nie spełnia tych warunków" – zaznaczyli hierarchowie. Wezwali autorów planu do przestrzegania istniejących umów między Izraelczykami a Palestyńczykami i do ich udoskonalenia "w oparciu o zasadę pełnej równości między narodami”.

Zgromadzenie Ordynariuszy Katolickich obejmuje biskupów katolickich obrządków łacińskiego, chaldejskiego, maronickiego, melchickiego, ormiańskiego i syryjskiego, urzędujących w Izraelu, Palestynie, Jordanii, Libanie i na Cyprze. Obecnie na jego czele jako pro-przewodniczący stoi melchicki arcybiskup Bejrutu i Dżbeil w Libanie Georges Bacouni.

Kto może robić coś na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie? To pytanie wielokrotnie wywoływało gwałtowne napięcia między Palestyńczykami a Izraelczykami. Obecna inicjatywa prezydenta Donalda Trumpa grozi podsyceniem tego sporu, domagając się praw do modlitwy dla wszystkich. Obowiązujące dotychczas "status quo" i jego przestrzeganie, choć kruche, zapewniały delikatny pokój w miejscu świętym zarówno dla Żydów, jak i muzułmanów, tymczasem długo oczekiwany plan pokojowy USA niesie ryzyko ponownego wybuchu konfliktu w jednym z najbardziej wrażliwych obszarów na Bliskim Wschodzie.

Projekt amerykański, zatytułowany „Pokój do dobrobytu”, wzywa do przestrzegania istniejącej suwerenności i procesów wokół miejsc świętych.

"Izrael będzie ściśle współpracował ze wspaniałą osobą: królem Jordanii, aby zapewnić utrzymanie status quo wokół Wzgórza Świątynnego" – powiedział Trump, przedstawiając swą propozycję 28 stycznia w Waszyngtonie.

Jednakże plan niejasno wypowiada się w sprawie obowiązywania "status quo". Nawiązuje do izraelsko-jordańskiego porozumienia pokojowego z 1994 r. dotyczącego świętych miejsc muzułmanów, gdzie widnieje zapis, że administracja Wzgórza Świątynnego, zwanego po arabsku „Haram al-Syarif” (Szlachetne Sanktuarium), jest w rękach islamskiego zarządu miejsc świętych Wakf z Jordanią jako administratorem. Zgodnie z tradycją islamską, w miejscu Kopuły na Skale i meczetu Al-Aksa prorok Mahomet wyruszył w podróż do nieba.

Plan Trumpa głosi, że odpowiedzialność za ochronę wszystkich miejsc świętych w Jerozolimie, zajętych po wojnie sześciodniowej w 1967 roku przez Izrael, spoczywa właśnie na tym państwie. Plan zawiera wykaz miejsc, za które powinien być „bez ograniczeń” odpowiedzialny Izrael, w tym przede wszystkim Wzgórze Świątynne.

W przeciwieństwie do „wielu wcześniejszych władz” w Jerozolimie, „które zniszczyły święte miejsca innych wyznań”, Izraelowi należy się pochwała za ich zachowanie i utrzymanie ich "status quo" religijnego – stwierdza projekt. Podkreśla, że praktykę tę należy utrzymać, biorąc pod uwagę „godne pochwały wyniki od ponad pół wieku” i „ekstremalną wrażliwość” na niektóre z tych miejsc.

"W swoich wczorajszych komentarzach jasno powiedzieliśmy, że status quo zostanie utrzymane, w tym także szczególna rola Jordanii w stosunku do Haram al-Szarif” – odpowiedział przedstawiciel USA w Waszyngtonie na pytanie niemieckiej agencji katolickiej (KNA). Zarazem jednak plan Trumpa wyraźnie zrywa ze "status quo", twierdząc, iż „ludzie wszystkich wyznań powinni móc modlić się na Wzgórzu Świątynnym - Haram al-Szarif w sposób w pełni odzwierciedlający ich wiarę, biorąc pod uwagę czas modlitwy i święta każdej z religii, a także inne czynniki religijne”. Właśnie to żądanie – prawa do modlitwy dla Żydów – wywoływało w ostatnich latach akty przemocy.

Niemuzułmanie mogą obecnie wejść na Wzgórze Świątynne w określonych godzinach. Publiczna modlitwa, podobnie jak wejście do Kopuły na Skale i Meczetu Al-Aksa, są zastrzeżone jedynie dla muzułmanów.

Wzgórze Świątynne jest szczególnie ważne także dla chrześcijan, szczególnie ewangelikalnych, którzy często podróżują do Izraela i podobnie jak narodowe grupy religijne, skarżą się na ograniczenie wolności modlitwy w tym miejscu. Nowy Testament kilkakrotnie wspomina o Jezusie w świątyni. To na tym wzgórzu przebywał wielokrotnie Jezus, co w przeciwieństwie do wielu innych miejsc Nowego Testamentu nie wzbudza żadnych wątpliwości co do swego istnienia.

Na liście Trumpa nie brakuje innych, licznych chrześcijańskich miejsc świętych, począwszy od Bazyliki Grobu Pańskiego przez Drogę Krzyżową (Via Dolorosa) do innych miejsc kultu w Jerozolimie Wschodniej, które mają być chronione przez Izrael, choć jest to również opieka, którą – zgodnie z obowiązującym status quo – pełni Jordania.

CZYTAJ DALEJ

Zajęcia feryjne w Muzeum Ziemi Wieluńskiej

2020-01-29 21:49

Zofia Białas

Przez dwa tygodnie ferii zimowych Muzeum Ziemi Wieluńskiej organizowało codziennie zajęcia dla dzieci i młodzieży. W poniedziałki, środy i piątki odbywały się one w Wieluniu a we wtorki i czwartki w ożarowskim dworze.

Tegoroczna oferta została przygotowana dla dzieci w różnym wieku. Były, więc warsztaty plastyczne, gry i zabawy, wycinanki, zajęcia teatralne i spotkania z archeologią. Dzieci wykonywały trójwymiarowa szopkę bożonarodzeniową, maski dla kolędników, kwiaty z bibuły, biżuterię miedzianą a nawet próbowały własnoręcznie rekonstruować gliniane naczynia. Były to nie tylko prace manualne. Głównym celem zajęć feryjnych jest nauka poprzez zabawę, dlatego każde spotkanie miało w sobie elementy edukacji, zarówno z dziedziny historii, archeologii czy też etnografii.

W zajęciach, zawsze o godzinie 10.00, Uczestniczyło łącznie 180 dzieci i 40 osób dorosłych.

Zajęcia w budynku Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu

13 stycznia, Dzień planszówek edukacyjnych w MZW

15 stycznia, Do szopy, hej pasterze! - zajęcia plastyczne

17 stycznia, Spotkanie z archeologią I - biżuteria miedziana

20 stycznia, Dziewięć twarzy wiljorzy wieluńskich – warsztaty

22 stycznia, Przywrócić blask - jak ratujemy zabytki. Zajęcia dydaktyczne

24 stycznia, Spotkanie z archeologią II - biżuteria cynowa

Zajęcia w Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie

14 stycznia, Warsztaty teatralne

16 stycznia, Herb szlachecki - zajęcia plastyczne

21 stycznia, Wycinanka z papieru - warsztaty

23 stycznia, Kwiaty z bibuły – warsztaty

Wszystkie zajęcia zostaną przez dzieci zapamiętane na długo.

Informacja i zdjęcia z Muzeum Ziemi Wieluńskiej i Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję