Reklama

Pomnik, który inspiruje

Niedziela lubelska 7/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po śmierci Jana Pawła II zaczęły się „wyścigi” w budowaniu pomników ku czci Wielkiego Polaka. Chyba nikt nie wie, ile ich wzniesiono. Dyskusje wokół tego nie cichną do dziś. Jedni mówią, że ważniejsze są podejmowane dzieła miłosierdzia niż stawianie kolejnego monumentu. Że istotniejsze jest życie według nauczania Białego Proroka niż nazywanie jego imieniem szkół czy ulic. To prawda. Gdyby poprzestać tylko na zewnętrznych oznakach pamięci o Janie Pawle II, byłoby za mało. Ale i to jest ludziom potrzebne.
Tak myślały władze samorządowe Chełma. Tuż po śmierci Papieża chciano przenieść nazwę ulicy Jana Pawła II z małej osiedlowej ulicy na jedną z głównych. Oczywiście, nie obyło się bez rozgłosu i protestu mieszkańców ulicy Jana Pawła II na osiedlu Gwarek. Nazwa została. Po pewnym czasie nadano imię Jana Pawła II jednemu z chełmskich rond. Zwieńczeniem było odsłonięcie w 28. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową pomnika Jana Pawła II na Placu Niepodległości przed Urzędem Powiatowym w Chełmie. Poświęcenia dokonał abp Józef Życiński. Też nie obyło się bez komentarzy… Ale już chełmianie przyzwyczaili się do tego miejsca. Odwiedzają je, zapalają znicze, przynoszą kwiaty. Pomnik pomaga im pamiętać. A gdy pamiętają, starają się lepiej żyć. Bo pamiętają, że on nawoływał, by od siebie wymagać. By szanować każde życie od poczęcia aż do naturalnej śmierci. By patrzeć na Chrystusa i kierować się Jego nauką w domu, w pracy, w szkole. By nie pozwolić przegrać miłości. Pomnik już stoi jakiś czas i wielu cieszy. Jednak dyskusje wokół niego nie milkną. I to wcale nie są dyskusje nad przebogatym nauczaniem Jana Pawła II.
Wraz ze zmianą władz samorządowych dyskusje wokół papieskiego pomnika odżyły. Zaczęto zastanawiać się nad funduszami, za które wybudowano chełmski monument. Na ile był to dar serc, a na ile „zagrywka” polityczna. Skąd Stowarzyszenie Budowy Pomnika Ojca Świętego Jana Pawła II wzięło pieniądze? Może była to już kampania przedwyborcza? Dlaczego spółki miejskie miały w tym swój udział? I tak dalej, i tak dalej. Lokalne czasopisma huczą, mieszkańcy Niedźwiedziego Grodu nie zawsze wiedzą, co na ten temat myśleć. I pewnie niejednemu ciśnie się na usta pytanie: czy tego życzyłby sobie Jan Paweł II? Pewnie już zapomniano o słowach ks. inf. Kazimierza Bownika, który w dniu odsłonięcia pomnika zapewniał Metropolitę m.in. o tym, że mamy świadomość, iż „Jan Paweł II oczekuje żywych pomników. Przez realizację cywilizacji miłości staramy się na co dzień o tych słowach Pasterza pamiętać i na miarę naszych sił i możliwości troszczyć się o biednych, niepełnosprawnych, starych i bezrobotnych. Zaręczamy także, że ten wewnętrzny wiatr nie tylko nie uśpi w nas dobrych natchnień i serdecznych gestów, ale będzie dla nich skuteczną inspiracją”.
Czy już pomnik Jana Pawła II w Chełmie nie może być inspiracją do lepszego życia? Czy już nawet tutaj trzeba doszukiwać się nieuczciwości i afery, bez której w ostatnim czasie trudno żyć we współczesnej Polsce?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najpierw własne nawrócenie, potem pomoc bliźniemu

2026-08-18 10:47

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Monika Książek

Paweł mówi o swoim głoszeniu językiem zdumiewającym: „nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię; świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku (gr. anankē); biada mi bowiem, gdybym nie głosił”. Apostolat jest koniecznością nałożoną przez Pana, jak u proroków, którym słowo paliło się w kościach. Cały kontekst rozdziału dodaje temu wyznaniu ostrości. Paweł ma pełne prawo (gr. exousia, dokładnie w sensie uprawnienia) do utrzymania od wspólnot, bo „Pan postanowił, ażeby z Ewangelii żyli ci, którzy głoszą Ewangelię” (1 Kor 9,14; ta norma odezwie się po wiekach w kościelnym prawie o utrzymaniu duchownych, por. kan. 281 KPK). A jednak z tego prawa dobrowolnie rezygnuje. Zrzeczenie się uprawnienia dla wiarygodności Ewangelii jest Pawłowym wkładem do nauki o wolności.
CZYTAJ DALEJ

USA: zainteresowanie zakonnicami ujawnia coś głębszego w życiu zakonnym

2026-09-11 17:43

[ TEMATY ]

USA

zakonnice

życie zakonne

Karol Porwich/Niedziela

Fascynacja zakonnicami, obecna od dawna w kulturze amerykańskiej, teraz staje się nawet bardziej widoczna - uważa o. Billy Critchley-Menor młody jezuita, który prowadzi badania w Boston College. Swoje refleksje zamieścił na stronie katolickiego portalu National Catholic Register, a rozpoczął je od sentencji: „Ludzie kochają zakonnice i lubią je kochać.”

Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni zarówno „The New York Times”, jak i NPR opublikowały obszerne materiały o zakonnicach. Jeden dotyczył pracy sióstr zakonnych do domu opieki, drugi młodych kobiet, które znalazły niedrogie miejsce do zamieszkania, tworząc jednocześnie wspólnotę ze starszymi siostrami katolickimi. ABC wyemitowało natomiast półgodzinny, pogłębiony materiał o Siostrach Miłosierdzia w USA. Niedawną sensacją na TikToku i podcastach były też wypowiedzi sióstr dominikanek Maryi, Matki Eucharystii, które opowiadały o swoim życiu.
CZYTAJ DALEJ

Metropolita Nowego Jorku o 11 września: “Nigdy nie jesteśmy sami!”

2026-09-11 18:34

[ TEMATY ]

metropolita

25‑lecie

Nowy Jork

zamach terrorystyczny

@Vatican Media

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Nowojorski metropolita abp Ronald Hicks

Dwadzieścia pięć lat po atakach terrorystycznych, w których zginęło prawie 3000 osób w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, arcybiskup Ronald Hicks, metropolita Nowego Jorku wspomina wiarę, która pomogła ludziom przetrwać ten dzień, wskazuje miejsca upamiętniające rocznicę i podkreśla, że nawet w „naszych tragediach nigdy nie jesteśmy sami”.

„Każdy, z kim rozmawiałem, pamięta dokładnie, gdzie był 25 lat temu – mówi abp Hicks – Niezależnie od tego, czy pracowałeś, uczyłeś się, czy jeszcze się nie urodziłeś, wydarzenia tego dnia zmieniły świat”. Wskazuje, że to, co się stało, dotknęło tysięcy ludzi, których życie uległo gwałtownej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję